czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Żonglowanie po dzwonku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lutego 2007, 20:19

Zamiast lekcji wf. żonglowanie, piramida z ludzi i jazda na monocyklu. Czasem też chodzenie po szkle lub podrzucanie ognia.

Takie ćwiczenia zaproponowano podczas wczorajszej konferencji dotyczącej wykorzystania sztuki cyrkowej w edukacji dzieci i młodzieży.

- Każdy znajdzie coś dla siebie - zapewnia Ewa Noga, wiceprezes lubelskiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Pedagogów i Animatorów Klanza. - Jedni mogą żonglować, inni lepiej czują się w akrobacjach, a jeszcze inni mogą być w grupie klownów.
Wczoraj do takiej formy sportu przekonywali organizatorzy grup cyrkowych oraz pedagodzy z Niemiec. Takie zajęcia cieszą się coraz większą popularnością. W Szkole Podstawowej nr 29 działa już grupa cyrkowa licząca ok. 60 osób. I nie tylko uczniowie przychodzą na zajęcia. Razem z młodzieżą, ćwiczą rodzice. - Zajęcia bardzo pomagają uczniom. Dzięki nim lepiej się uczą, łatwiej się koncentrują - wylicza Monika Kalinowska, organizatorka konferencji i nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 29.
Grupy cyrkowe powstały także w Społecznym Gimnazjum im. Sebastiana F. Klonowica i Szkole Podstawowej nr 4. - Chcemy "przemycić” nasze zajęcia także do innych placówek - mówi Jolanta Bodo, członek zarządu lubelskiej Klanzy i pedagog ze Szkoły Podstawowej nr 4. - Bo młodzież przychodzi na nie bez przymusu, a z chęci robienia czegoś nowego. Po prostu, to staje się modne.
Na zajęciach można żonglować piłeczkami, plastikowymi talerzykami, jeździć na rowerze z jednym kółkiem, grać w diabolo (czyli na sznureczku starać się utrzymać różne przedmioty). Nie brakuje też akrobacji, np. ustawiania ludzkiej piramidy. - W bardziej zaawansowanych grupach zdarza się też chodzenie po szkle i żonglowanie ogniem - dodaje Bodo. - Ale do takich wyczynów podchodzimy bardzo ostrożnie. I nie wszyscy mogą je robić.
Młodzież jest zafascynowana cyrkowymi popisami. - Pomaga mi się odstresować - twierdzi Kinga Chleba, uczennica trzeciej klasy IV Liceum Ogólnokształcącego, która już od kilku miesięcy zajmuje się żonglowaniem. - Dzięki temu człowiek staje się bardziej cierpliwy - zapewnia Paulina Cecotka, która na lubelską konferencję przyjechała z warszawskiego liceum.
Każdy, kto chciałby wprowadzić zajęcia cyrkowe do swojej szkoły, powinien skontaktować się ze stowarzyszeniem Klanza dzwoniąc pod numer: (081) 53 46 583 lub wchodząc na strony www.klanza.lublin.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!