czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zoperują prywatnie

Dodano: 13 kwietnia 2004, 22:13
Autor: Ewa Stępień

Dyrekcja szpitala oraz Starostwo Powiatowe chcą oddać prywatnej spółce profesora Jerzego Karskiego swoje oddziały urazowe – zaalarmowały nas wczoraj związki zawodowe działające w szpitalu.

Mowa o chirurgii, ortopedii i bloku operacyjnym, które mieszczą się
na V piętrze. – Wiadomość o tym, że starosta chce sprzedać oddziały urazowe, a profesor Karski, znany lubelski ortopeda, chce je kupić, przekazał nam sam starosta kilka dni temu na posiedzeniu Rady Społecznej Szpitala – mówi proszący o anonimowość związkowiec. – Nigdy nie słyszeliśmy, by ktoś kupował część szpitala. Jesteśmy tym pomysłem zbulwersowani.
Zapytaliśmy starostę Jerzego Kułaka, czy faktycznie chce sprzedać profesorowi piętro szpitala. – To nie będzie sprzedaż – mówi starosta. – Ale owszem, zamierzamy współpracować. W grę wchodzi przejęcie przez spółkę profesora usług w zakresie ortopedii i chirurgii. Ale o szczegółach powiem wtedy, gdy zapadną decyzje w tej sprawie.
Lechosław Budzyński, dyrektor szpitala, dodaje, że niepubliczna spółka, którą ma profesor, przejęłaby po prostu kontrakt szpitala z Narodowym Funduszem Zdrowia na świadczenia wykonywane przez oddziały szpitalne.
– Jakie korzyści z oddania oddziałów i kontraktu miałby szpital? Zysk? – Jaki może być zysk z oddania działalności przynoszącej straty? – dziwi się dyrektor Budzyński. – Zyskiem w tym przypadku byłoby pozbycie się strat. A tych oddziały urazowe przynoszą mnóstwo. Cały szpital ma 14 mln zł długu. Muszę wybierać między kupowaniem leków a żywności. Profesor jest znaną postacią w kraju. Nie ma co dłużej czekać.
Z prof. Jerzym Karskim nie udało nam się wczoraj porozmawiać. Do niego oraz do jego syna dra Macieja Karskiego należy NZOZ „Klinika” w Nałęczowie. Operują tam kamice, wrzody, przepuklinę, żylaki, prostatę. „Klinika” ma kontrakt z NFZ, ale pacjenci dopłacają do zabiegów. Jak ostatecznie wyglądałoby leczenie na oddziałach ortopedii i chirurgii po przejęciu przez „Klinikę”, nie wiadomo. O to właśnie niepokoją się pracownicy szpitala. Boją się, że stracą pracę. Na najbliższy czwartek szpitalne związki zawodowe zapowiedziały oprotestowanie pomysłu prywatyzacji.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!