środa, 26 lipca 2017 r.

Lublin

Zostają nieliczni

Dodano: 16 stycznia 2003, 20:08

Z naszego województwa wyprowadziła się już Ambra, Bank Depozytowo- Kredytowy, Cersanit. Nad przeprowadzką zastanawiają się następni

Bliskość władzy, rzadsze kontrole skarbowe i większy prestiż – to najczęstsze powody przeprowadzek central lubelskich firm do stolicy. Podatki trafiają do Warszawy, wyjeżdżają specjaliści,
a my obchodzimy się smakiem.
– Region jest na szarym końcu w kraju pod względem potencjału gospodarczego. Niewiele wskazuje, aby to miało się zmienić – mówi Marek Wagner, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej.
Efekt? – O Lublinie mówi się, że nie ma dobrej atmosfery. Nie należy się spieszyć z wchodzeniem do regionu – mówi biznesmen z branży finansowej. – Prestiż województwa jest bardzo niski. Straciliśmy już niemal wszystkie centrale bankowe.
Przed czterema laty Lublin pożegnał się z Bankiem Depozytowo-Kredytowym. Przejął go Bank Pekao SA. – Nie było sensu utrzymywać dwóch niezależnych central w ramach jednej grupy – wyjaśnia Wioleta Rodzach z biura prasowego Banku Pekao SA. Wyprowadzili się też inni. Została tylko centrala WBC.
– Centrala jest sercem banku. W niej zapadają decyzje, organizowane są szkolenia, które napędzają np. przemysł hotelarski – podkreślają bankowcy.
Lubelszczyznę opuściła centrala spółki Ambra, potentata w produkcji win. Siedzibę przeniesiono z Woli Dużej koło Biłgoraja do Warszawy. Powód? – Było ich kilka. Warszawa to centrum decyzyjne oraz biznesowe, dobre połączenie ze światem, co było bardzo istotne dla naszych zagranicznych partnerów. To też podniesienie prestiżu i wiarygodności firmy – wylicza Grzegorz Nowak, wiceprezes Ambra SA.
Centrala krasnostawskiego Cersanitu, liczącego się producenta branży ceramiki sanitarnej, mieści się w Kielcach. Przenoszą się nie tylko potentaci. Np. bialscy przedsiębiorcy chętnie przenoszą działalność gospodarczą do Warszawy. – W Warszawie urzędnicy skarbowi służą radą, pozwalają uzupełnić braki w dokumentach. Tutaj z miejsca wymierzają karę – twierdzi Tadeusz Czapski, właściciel dużej bialskiej firmy, która przeniosła swoją siedzibę do Warszawy.
Nie bez znacznie dla przedsiębiorców jest fakt, że kontrole skarbowe w Warszawie są znacznie rzadsze niż na Lubelszczyźnie. Tamtejsi urzędnicy mają znacznie więcej firm do skontrolowania.
Ale nie wszyscy uciekają z Lublina. Żagiel, spółka z czołówki firm zajmujących się pośrednictwem finansowym, rozważała przeniesienie siedziby do Warszawy. – Zostajemy w Lublinie – mówi Mirosław Fusiarz, kierownik działu administracji Żagiel SA. – Szkoda że Lublin opuszczają poważne spółki, traci na tym region oraz działające tu jeszcze firmy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!