poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Zrobiły wysiłek, rzuciły zasiłek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 sierpnia 2007, 16:58

Aż o 10 tys. zmalała w ciągu ostatniego roku liczba bezrobotnych kobiet na Lubelszczyźnie. Coraz więcej z nich zakłada firmy.

Tylko w czerwcu i lipcu zrobiło tak 170 pań.

Aneta Kruk i Sylwia Wierzchowska 1 lipca otworzyły w Lublinie prywatne przedszkole oraz klub "Kangurek”. - Pomysł wziął się z naszej pasji i doświadczenia w wychowywaniu dzieci - mówi Aneta Kruk, z zawodu geograf. - Postanowiłyśmy robić to profesjonalnie i na własny rachunek. To nasz pomysł na życie - dodaje Sylwia Wierzchowska, zawodowy pedagog.
"Kangurek” został urządzony przez firmę dekoratorską, obiady dostarcza firma cateringowa. Obie są prowadzone przez kobiety, które - podobnie jak Aneta i Sylwia - przystąpiły do projektu Fundacji UMCS "Inicjatywa jest kobietą”. Tutaj dowiedziały się, jak założyć własną działalność i dostały wsparcie finansowe.

- Przyjęliśmy 120 pań, 90 proc. z nich to były kobiety niepracujące. Te, które napisały najlepsze biznesplany, otrzymały od nas 12 tys. zł na rozkręcenie biznesu. W sumie 80 pań - mówi Anna Grzegorczyk z Fundacji UMCS. - Dziś zmieniły się nie do poznania: są pewne siebie, odważne. Złapały wiatr w żagle.
Zaradne bezrobotne założyły m.in. księgarnię, gabinet makijażu, firmę sprzątającą, a nawet kancelarię prawną. A bezrobotna krawcowa wpadła na pomysł, by zarabiać na... szyciu sutann. - Właśnie urządzam swoją firmę, kupuję maszyny. Będę szyć też stroje liturgiczne - zapowiada Anna Świątkowska z Ludwina.
Z danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie wynika, że bezrobotnych kobiet wciąż jest u nas więcej niż mężczyzn. W lipcu było ich 65 tys. (mężczyzn 55 tys.). Najczęściej mają wykształcenie średnie (27 tys.) i są w wieku 25-34 lat (22 tys.). Najwięcej mieszkanek Lublina (8 tys.), potem powiatu chełmskiego (ok. 4 tys.).
- W porównaniu z lipcem ubiegłego roku jest ich jednak 10 tys. mniej. I coraz częściej decydują się na własne przedsięwzięcie. W czerwcu zrobiły to 93 panie, a w lipcu 76 - mówi Urszula Żolińska z WUP.
- To efekt kampanii społecznych, które wskazują paniom drogę do zawodowej samodzielności - uważa dr Renata Walczak, doradca zawodowy. - Panie szukają dla siebie furtki na wyjście z bezrobocia, które szczególnie mocno dotknęło je przez ostatnie lata. Jeśli mają pomysł na własną firmę i jest on dostosowany do rynku to sukces przed nimi. Trzeba się tylko odważyć.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!