czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Zszokował aborcyjną wystawą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 kwietnia 2006, 20:33

To był głos w debacie o aborcji - bronił się wczoraj w sądzie Łukasz Wróbel, autor kontrowersyjnej wystawy "Wybrać Życie”. Lubelska policja chce go ukarać za "wywołanie zgorszenia” na placu Litewskim w Lublinie.

Wystawa składała się z plakatów pokazujących szczątki ludzkich płodów oraz drastyczne zdjęcia ofiar wojny. Była prezentowana w sześciu miastach. W lipcu ub. roku przez kilka tygodni stała na placu Litewskim w Lublinie. Ściągnął ją tu Arkadiusz Robaczewski, działacz Instytutu Edukacji Narodowej związany z Radiem Maryja. Autor wystawy Łukasz Wróbel, student warszawskiego Collegium Civitas, miał od władz miasta pozwolenie na wystawę edukacyjną. Jesienią policja obwiniła go o popełnienie wykroczenia.
- Skorzystałem z konstytucyjnego prawa do publicznej debaty - oświadczył wczoraj, na pierwszej rozprawie. Wróbel stwierdził też, że dążył do tego, by doprowadzić do wyeliminowania możliwości aborcji.
Jakub Wróblewski, działacz Partii Demokratycznej, który na procesie jest oskarżycielem posiłkowym, zapytał go wówczas, czy organizując wystawę w centrum miasta i w pobliżu placu zabaw zdawał sobie sprawę, że będą ją oglądać również dzieci. - Odmawiam odpowiedzi na to pytanie - odparł autor wystawy.
Wróblewskiego, który złożył w tej sprawie doniesienie do policji, najbardziej zbulwersowało to, że wystawa była w miejscu ogólnie dostępnym. - Widziałem, że plakaty oglądały dzieci, odchodziły z płaczem - argumentował.
Popierał go partyjny kolega Marcin Celiński. - Jak zobaczyłem wystawę, zadzwoniłem do żony, żeby nie pozwoliła przychodzić dzieciom na plac Litewski - mówił.
Po obejrzeniu wystawy na policję poszła też Helena Sz., emerytka z Lublina. - Czegoś takiego jeszcze nie widziałam - mówiła oburzona. - Ten pan ma prawo do pokazywania takich plakatów, ale w jakimś zamkniętym pomieszczeniu.
Lubelski Sąd Rejonowy nie wydał w tej sprawie wyroku. Dał Wróblowi czas na zgłoszenie wniosków dowodowych. Student ma proces za wystawę również w sądzie w Łodzi. Tam wyrok jeszcze nie zapadł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!