poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Zwały śniegu i lód na ulicach Lublina. Miejscami ani śladu odśnieżania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 stycznia 2014, 20:30
Autor: Dominik Smaga

Grube warstwy śniegu leżały w poniedziałek na części bocznych dróg. Zniecierpliwieni kierowcy mogli się dowiedzieć, że to zgodne z przyjętymi przez miasto standardami odśnieżania

- Przejazd ul. Główną od al. Warszawskiej, nie mówiąc o bocznych, jest wyczynem na miarę doświadczonych rajdowców - poskarżyła nam się Maria Kłodzińska, mieszkanka ul. Głównej. - Droga od ubiegłego tygodnia nie widziała pługa i piaskarki, samochody jeżdżą "na mijankę” w koleinach. Pod zwałami śniegu zalega warstwa lodu, którego na pierwszy rzut oka nie widać. Po jeździe do kościoła zastanawiałam się czy nie zakładać łańcuchów. Nasza Czytelniczka twierdzi, że już w zeszłym tygodniu mieszkańcy interweniowali w Zarządzie Dróg i Mostów, ale nie doczekali się reakcji. Pojechaliśmy na miejsce i faktycznie, okazało się, że w wielu miejscach ulicę pokrywała gruba warstwa śniegu, pod którą krył się lód. - Zgłoszenie zostało przyjęte, pług tam pojedzie - odpowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Ratusz nie wyjaśnił jednak, dlaczego wcześniej ciężki sprzęt nie dotarł na Główną. - Na tę ulicę sprzęt jest wysyłany wtedy, gdy upora się z odśnieżaniem ważniejszych ulic. Główna jest objęta trzecim standardem, który zakłada, że śnieg nie od razu znika z ulicy. Przy trzecim standardzie na drodze może występować warstwa zajeżdżonego śniegu, a luźny śnieg i zaspy mogą zalegać do sześciu godzin. Ten czas liczy się od momentu ustania opadów. Jest zima, więc... Osobne standardy odśnieżania obowiązują na przystankach komunikacji miejskiej. - Peron przystankowy powinien zostać odśnieżony na całej długości zatoki, a jeżeli nie ma zatoki to 15 m w jedną i w drugą stronę od znaku - informuje Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego. Wystarczyło jednak pojeździć trochę po mieście, by stwierdzić, że w wielu miejscach przystanki nie zostały uprzątnięte w taki sposób. Śnieg był zgarnięty tylko na pewnym odcinku zatoki, krótszym od autobusu, albo w ogóle - pasażerowie wychodzili z pojazdu wprost w głęboki śnieg. Podobny problem był z wsiadaniem. Ale i na to urzędnicy mają wytłumaczenie. - Prawidłowe odśnieżenie przystanków, zgodnie z powyższymi zasadami uzależnione jest w dużej mierze od warunków pogodowych. Tym samym z uwagi na występujące opady śniegu i zawieje śnieżne mogą występować odstępstwa od tych standardów - zastrzega Góźdź. Tymczasem na niektórych przystankach nie było śladów po tym, by ktokolwiek próbował zgarniać śnieg z całej zatoki, czyli tak, jak przewidują standardy. W poniedziałek rano przez prawie pół godziny zablokowana była najważniejsza dla dzielnicy Czuby pętla autobusowa na Porębie. - Na śliskiej drodze autobus wpadł w poślizg i zaklinował się, blokując pętlę - mówi Andrzej Satke, dyrektor ds. eksploatacji w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym. MASZ ZDJĘCIA ZIMY? PRZYŚLIJ, OPUBLIKUJEMY JE NA NASZYM PORTALU: REDAKCJA@DZIENNIKWSCHODNI.PL
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin zima śnieg
pepe
barkot
barkot
(47) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pepe
pepe (31 stycznia 2014 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tu macie rozwiązanie

jak sprzątać śnieg z ulic

http://www.youtube.com/watch?v=yrMyVg6eaVo

Rozwiń
barkot
barkot (31 stycznia 2014 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Upływają następne dni z mrozem i opadami śniegu i dalej miasto nie sprząta,a pisze  że kontroluje posesje daje kary i pouczenie ,a kto miastu da kary,a kto Mpk pogoni do sprzątniecia przystankow , a jeśli już uprzatną  jakies przystanki  to  nawet autobus ma większą długość i tak  żle.

Rozwiń
barkot
barkot (31 stycznia 2014 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Upływają następne dni z mrozem i opadami śniegu i dalej miasto nie sprząta,a pisze  że kontroluje posesje daje kary i pouczenie ,a kto miastu da kary,a kto Mpk pogoni do sprątniecia przystankow , a jeśli już uprzatną  jakies przystanki  to  nawet autobus ma większą długość i tak  żle.

Rozwiń
anka
anka (28 stycznia 2014 o 14:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To nie jest zima stulecia, zatem skoro miasto nie może sobie poradzić z odśnieżaniem, to znaczy, że wybraliśmy złych radnych, złego prezydenta, itd. Ulice są nieodśnieżane i tyle. Podobnie jest na chodnikach. Miasto to nie tylko Krakowskie Przedmieście. Dupowłazy, które co raz pojawiają się na forum, niech wyjdą zza biurek i pojeżdżą po dzielnicach. Zanim spadł śnieg czytałam o niezwykłym przygotowaniu do zimy, ale gdy trochę tej zimy przyszło, to okazuje się, że nie ma czym posypać, ani odśnieżać. Panie urzędas, wasze plany 1-3 stopnia to są dobre, ale w pokoju, a w życiu albo coś jest odśnieżone i ludzie mogą się przemieszczać, albo nie jest, a ludziom pozostają narty. I nie oszczędzajcie na ułatawianiu NAM życia, bo ty MY was utrzymujemy.

Rozwiń
Gość
Gość (28 stycznia 2014 o 13:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie ma dramatu w tym roku i tyle

a że ktoś napsize list do redakcji

pewnie takich listow codziennie po 500

ludzi ktorzy mysla ze jak placa podatki to powinno sie przed nimi czerwony dywan rozkladac i darmowym szampanem czestowac


nie ma dramatu w tym roku i tyle

a że ktoś napsize list do redakcji

pewnie takich listow codziennie po 500

ludzi ktorzy mysla ze jak placa podatki to powinno sie przed nimi czerwony dywan rozkladac i darmowym szampanem czestowac

to uważasz, że jak płacisz to nie możesz wymagać ? ciekawe czy jak zapomnisz "odśnieżyć" jakiegoś dochodu do US i to zauważą to też będą tacy pobłażliwi ?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (47)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!