wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Zwolnienia w szpitalu przy ul. Staszica: Przyjdzie rodzić w domu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 sierpnia 2010, 15:06

Jest decyzja w sprawie zwolnień personelu na oddziale ginekologiczno-położniczym w szpitalu na Staszica. W najbliższym czasie pracę straci dziesięć pielęgniarek i trzech lekarzy.

– Modernizacja jest konieczna ze względu na wymogi sanitarne – wyjaśnia dyrektor Adam Borowicz.
Pracownicy twierdzą, że nie dotarły do nich informacje o konkretnej liczbie planowanych zwolnień.

– Zarząd szpitala nie spotkał się z nami oficjalnie – mówi jedna z pielęgniarek oddziału, która chciała pozostać anonimowa. – Nie wiemy do końca, dlaczego mamy stracić pracę. Być może chodzi przede wszystkim o problemy finansowe związane z kontraktem dla szpitala na 2011 rok, a planowany remont jest dla dyrekcji jedynie pretekstem, by wręczyć nam wypowiedzenia – podejrzewa.

Lekarze nie chcą oficjalnie komentować sprawy. – Na oddziale pracuje 10 specjalistów. Żaden z nas nie ma pełnego etatu. Część z nas straci pracę – uważa jeden z nich.

Maria Olszak-Winiarska ze Związku Zawodowego Pielęgniarek na Lubelszczyźnie, dodaje: Początkowo usłyszeliśmy, że możliwe będzie ulokowanie nas na innych oddziałach szpitalnych i obejdzie się bez zwolnień.

Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego, czyli organu założycielskiego szpitala, wyjaśnia, że obecnie przeniesienie tych osób na stanowiska w innych niż remontowane klinikach jest niemożliwe.

– Inne mają wystarczającą obsadę kadrową. Ale dyrekcja szpitala nie wyklucza ewentualności ponownego zatrudnienia personelu po ukończeniu remontu – podkreśla Matysiak. Mogłoby to nastąpić w czwartym kwartale przyszłego roku.

Maria Olszak-Winiarska zwraca uwagę na jeszcze inny problem: Po przebudowie na oddziale położnictwa ubędzie łóżek, a wraz z redukcją etatów zmniejszy się też ilość świadczeń medycznych. W Lublinie będzie problem z przyjęciami na oddział położniczy.

Prof. Jan Oleszczuk, lubelski konsultant wojewódzki do spraw ginekologii i położnictwa podkreśla: W Lublinie potrzeba coraz więcej łóżek dla rodzących. Szpitale przeżywają oblężenie. Dlatego po planowanych ograniczeniach w SPSK 1 problem przybierze na sile.

Do chwili zamknięcia gazety nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytania, kiedy pracownicy dostaną wypowiedzenia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Lublinianka
Antyblef
kinol
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lublinianka
Lublinianka (26 sierpnia 2010 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie przesadzajcie z brakiem łóżek.Przecież w Lublinie jest jeszcze kilka innych szpitali gdzie można urodzić.Ja rodziłam na Lubartowskiej i nie narzekam,teraz też zamierzam tam rodzić.Tam otwarty już nowy trakt porodowy i sale nowe przedporodowe,teraz ponoć stary trakt będzie remontowany.Leżałam tam kilka razy na patologii ciąży i nie widziałam żadnego oblężenia rodzącymi.A jak komuś nie pasuje to zostaje przecież Jaczewskiego czy Kraśnicka.A że ktoś ma swojego ulubionego lekarza,na którego wydał kupę kasy prywatnie,który pracował na Staszica ,to oczywiście że będzie niezadowolony.Oczywiście i utrata pracy nikomu się nie uśmiecha.Ale z rodzeniem w Lublinie to na pewno problemu nie będzie.
Rozwiń
Antyblef
Antyblef (26 sierpnia 2010 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PaNIOM KTÓRE BĘDĄ MIAŁY RODZIĆ NFZ PEWNIE ZAFUNDUJE KORKI SYLIKONOWE Z KLEJEM USZCZELNIAJĄCYM ABY DONOSIŁY DO LEPSZYCH CZASÓW ?.
WIECIE CO ? TŁUMACZENIA URZĘDASÓW SĄ ŻENUJĄCE...IGNORANCJA Z JAKĄ PODCHODZĄ DO PROBLEMÓW SPOŁECZNYCH URĄGA NAJMNIEJSZEJ PRZYZWOITOŚCI.......NO ALE TEN PREZYDENT NARESZCIE TO WSZYSTKO ZATWIERDZI .
TO PRAWDA,ŻE NIE PRZY KAŻDEJ ŚWINI KTÓRA SIĘ PROSI STOI WETERYNARZ ...A TO TEŻ SSAK.
Rozwiń
kinol
kinol (26 sierpnia 2010 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nadchodzą czasy kiedy szeptuszki i znachory zastąpią w obowiązkach NFZ. Przyjdzie NFZ-etowi tylko płacić składkę zdrowotną ale ze złamaną nogą trzeba będzie jechać do Serwinki.Pabulonik już za niedługi czas będzie jeno darmowy.Nawet pochować takiego nie będzie za co bo i tu hieny wlazły na należność pośmiertną.
Naiwnością jako Naród moglibyśmy obdzielić cały świat,żeby nie powiedzieć głupotą.Sprzedaliśmy się za chińskie świecidełka bo 70% na nic lepszego nie stać.
Rozwiń
Aris z tv
Aris z tv (26 sierpnia 2010 o 07:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już teraz brakuje łóżek i położnych. Po tych zwolnieniach problem tylko się nasili
Rozwiń
olo
olo (26 sierpnia 2010 o 06:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co jak co, ale żeby w mieście wojewódzkim ograniczać możliwości porodu? To jakaś paranoja i koszmar w jednym...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!