poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Zygzaki profesora

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 grudnia 2004, 20:40
Autor: (kris)

51-letni Grzegorz K., wykładowca Politechniki Lubelskiej, wpadł
w sobotę na jeździe po pijanemu. Zwymyślał policjantów, groził im zwolnieniem.

Dziwnie zachowującego się kierowcę fiata tempry zauważyła kobieta jadąca ul. Narutowicza. Zaniepokoiło ją, że panu profesorowi – jak się później okazało – co rusz opada głowa na kierownicę, a samochód jedzie wężykiem. Niewiele myśląc, zablokowała jego fiata własnym autem i zadzwoniła po policję.
– Kierowca zatrzymał się – mówi Agnieszka Pawlak z lubelskiej policji. – Wysiadł z samochodu i usiłując zachować równowagę zwymyślał kobietę. To samo zrobił z policjantami, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia.
Nie dosyć, że powoływał się na znajomości z wysoko postawionymi funkcjonariuszami, to próbował uciec. Był agresywny. Nie chciał dmuchać w alkomat. Policjanci zabrali go do szpitala. Tam pobrano od niego krew.
Według świadków od profesora wyraźnie czuć było alkohol. On sam przyznał, że pił wino ze znajomymi. Ze szpitala poszedł do domu piechotą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!