sobota, 10 grudnia 2016 r.

Lublin

Żyją jak w klatce


Dwuletni Kacper bawi się na parapecie okiennym, bo w mieszkaniu nie ma miejsca. Żeby postawić stół, muszą złożyć łóżeczko Kacpra. Jedzą w kucki, bo w pokoju jest tak ciasno, że nie da się postawić krzesła. Dziś na zebraniu Zarząd Miasta rozpatrzy ich podanie o zamianę lokalu.

Magda jest wychowanką domu dziecka. Ukończyła szkołę specjalną w Kęble. Z zawodu jest kucharką. Ma orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności. Jej mąż Rafał także jest niepełnosprawny, ma guza mózgu. Synek Kacper choruje na przepuklinę i czeka na operację. Mieszkają w bloku przy ul. Łopacińskiego 5 na 9 metrach kwadratowych powierzchni. W pokoju stoi regał (na nim stół i wanienka do kąpieli), wersalka, lodówka i łóżeczko Kacpra. Nie mają ciepłej wody i toalety.
– Jak kąpię Kacpra, to muszę grzać wodę w wanience. Za energię płacimy po 200 zł miesięcznie. Kiedy idę do toalety, która jest w piwnicy, muszę zabierać Kacpra. Syn nie ma się gdzie bawić, bo nie ma miejsca. Wychodzi na parapet i tam raczkuje. Pilnuję, żeby okno było zamknięte, bo może wypaść – żali się Magda. – Większe mieszkanie rozwiązałoby nasze problemy. Chciałabym tylko, żeby mój syn miał normalne warunki rozwoju, żeby mógł bawić się jak inne dzieci na dywanie, pobiegać po mieszkaniu, nie rozbijając sobie głowy o regał czy tapczan. Na szczęście Kacper dobrze się chowa. Niestety, jeszcze nie zaczął mówić.
Magda i Rafał żyją z renty. Nie mogą liczyć na pomoc rodziny. Magda starała się o mieszkanie komunalne od listopada 1998 r. W lutym 2000 r. otrzymała lokal przy ul. Łopacińskiego 5/13a. Ten, w którym mieszka do dziś. W tym czasie wyszła za mąż i urodziła Kacpra. Teraz stara się o zamianę mieszkania.
– Dziś na zebraniu Zarząd Miasta będzie rozpatrywał m.in. sprawę pani Magdy. Jest szansa, że zostanie jej przyznane mieszkanie – mówi Ewa Lipińska, wicedyrektor dyrektor Wydziału Spraw Społecznych UM w Lublinie.
Magda cały czas ma nadzieję, że władze miasta pozytywnie rozpatrzą jej prośbę i przeprowadzi się z rodzina do większego pomieszczenia.

Nasz apel

Jeśli możecie w jakiś sposób pomóc Magdzie i jej rodzinie, prosimy o kontakt z naszą redakcją, tel. 534-06-06.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO