piątek, 20 października 2017 r.

Magazyn

Biorą sprawy w swoje rączki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 czerwca 2003, 11:56

.


– W łazience pod kaloryferem znaleźliśmy prezerwatywę – mówi przedszkolak do kolegi ze żłobka.
– Ty, co to jest kalolyfel? – dopytuje się malec.
Trzeba się tęgo natrudzić, by czymkolwiek zaskoczyć dziś naszych milusińskich. Obrodziło nam bystrzakami w krótkich spodenkach, nie ma co. Już kilkuletnie brzdące są nieoficjalnymi mistrzami świata w rozgryzaniu zagadek technicznych. Takich dożyliśmy czasów. Przekonała się o tym moja koleżanka, której padł komputer. Informatyka wyręczył łebski sąsiad, na co dzień dość mierny uczeń chełmskiej podstawówki. Choć Jasiowi ciężko przychodzi przełykanie lektur szkolnych typu „Chłopcy z Placu Broni” (koleżanka o tym wie, bo udziela mu korepetycji), to z komputerem uporał się w trymiga.
Wiemy to nie od dziś, że dzieciaki lubią dostawać prezenty. Okazji jest w roku kilka, góra kilkanaście. Paru brzdąców z zamojskiej Starówki wykombinowało sobie, by św. Mikołaj przychodził do nich nie raz na rok, ale na okrągło, czyli 365 bądź 366 razy w roku. Jeszcze nie tak dawno, uzbrojeni w wiaderka z piaskownicy, przebąkiwali coś o myciu szyb. Teraz stali się bardziej radykalni. W zamian za „przypilnowanie” samochodu, żądają od kierowców datków na chipsy albo loda. Niektórzy płacą, bo nie uśmiecha im się perspektywa wizyty u lakiernika. Straż Miejska przegania od czasu do czasu samozwańczych parkingowych, ale – jak sama twierdzi – przypomina to raczej zganianie wróbli z gałęzi na gałąź.
Dzieci wzięły sprawy w swoje rączki. Jak kapitalizm to kapitalizm! Wcześniej wesoło wybiegły ze szkoły, zapaliły papierosa, wyciągnęły flaszki. Że o chodniku nie wspomnę. Przykład dali im dorośli.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!