środa, 18 października 2017 r.

Magazyn

Skarb z Ordonką przez dwadzieścia osiem lat leżał sobie w tekturowym pudełku. Pudełko leżało w szafie Jana Łukaszewicza z Sosnowca.

Pewnego razu o zdjęciach dowiedział się Andrzej Sawicki, przyjaciel Łukaszewicza. Zdjęcia obejrzał i oniemiał: ponad sto fotografii Ordonki, największej gwiazdy przedwojennego polskiego kabaretu.

Dziś Andrzej Sawicki mówi, że kiedy przejrzał archiwum Ordonki, to go zamurowało. - Te fotografie mogą zmienić dzieje polskiego teatru - mówi Sawicki.

Jan Łukaszewicz, przyjaciel Sawickiego, odziedziczył kolekcję po swoim stryju Władysławie, aktorze, z którym bardzo lubiła się Ordonka. Łukaszewicz stryja prawie nie pamięta. Ot, tyle że był samotnikiem; starym kawalerem zajętym sobą. Zmarł w 1980 r. i wtedy pamiątki Ordonki trafiły do Sosnowca. Do szafy.


Posłuchaj jak śpiewa Ordonówna

Film z serwisu You Tube.com
Miłość Ci wszystko wybaczy

Losy archiwum

Są zagmatwane. Skąd miał je stryj? - Kiedy do Polski wkroczyli Niemcy, Ordonka trafiła na Pawiak. Była katowana. Być może wykupił ją mąż, hrabia Michał Tyszkiewicz - zastanawia się Sawicki.

Hrabia zabrał kochaną żonę do rodzinnego majątku w Ornianach na Wileńszczyźnie. Ordonka zabrała zdjęcia ze sobą.

Wkrótce potem NKWD aresztowało najpierw jej męża, potem ją samą. Ordonka znalazła się w obozie pracy w Uzbekistanie.

- Nawet nie dostała czasu na spakowanie. Wszystkim, co Ordonówna zostawiła w Wilnie, zaopiekował się Władysław Łukaszewicz - mówi Andrzej Sawicki.

Jak zdjęcia Ordonki trafiły do Lublina?

We wrześniu pisaliśmy o hipotezie, że Ordonka mogła urodzić się w Lublinie. Naszą informację sprawdzała Grażyna Jakimińska, szefowa Muzeum Historii Miasta Lublina i Marta Denys, publicystka i autorka przewodników po Lublinie. To właśnie Marta Denys napisała list do Andrzeja Sawickiego. Potem były negocjacje i wreszcie sms, w którym przyszła zgoda na prezentację wybranych zdjęć Ordonki na lubelskiej wystawie. Wernisaż otwarto 20 grudnia w lubelskim klubie "Alchemia”.

Co jest na zdjęciach

Na wielu są dedykacje. Na jednej ze swoich fotografii Juliusz Osterwa napisał: "Istocie najczarowniejszej, jaką znam na świecie”. Na innym: "...bo zwierciadłem moim jesteś Ty”.

Jest wiele zdjęć z mężem, hrabią Tyszkiewiczem, który wybaczał Hance wszystkie romanse. - Kochał ja i podziwiał jej głos - tłumaczy Grażyna Jakimińska.
Na wielu Ordonce towarzyszą inne gwiazdy: Dymsza, Fogg, Kiepura. Są zdjęcia z kolacji, spektakli, balów, randek i romantycznych spotkań. Jak to najpiękniejsze, na balkonie z Osterwą (i być może zrobione w Lublinie).

Są zdjęcia w dezabilu, z rakietą tenisową, w kostiumie bokserskim.

Na pokładzie Batorego i przy rozbitym samolocie.

Fotografie przedstawiają najszczęśliwszy okres życia gwiazdy. Ale wśród pamiątek są także modlitwy i wiersze pisane jej ręką.

Na jednym ze zdjęć Hanka w kapeluszu z woalką podnosi do oczu chusteczkę. To jest ostatnie zdjęcie z tej kolekcji. Zrobiono je 5 maja 1940 roku.

Hanka Ordonówna 1902-1950

Naprawdę nazywała się Maria Pietruszyńska. Jako sześciolatka zaczęła uczęszczać do szkoły baletowej przy Teatrze Wielkim w Warszawie, w którym zadebiutowała w 1917 r. Później związała się z warszawskim kabaretem Sfinks i lubelskim Wesoły Ul. W 1922 r. została przyjęta do słynnego kabaretu Qui Pro Quo. W 1931 wyszła za hrabiego Michała Tyszkiewicza. Śpiewała w Niemczech, ZSRR, Grecji, Palestynie, występowała w teatrach dramatycznych, grała w filmach. Po wybuchu II wojny światowej została aresztowana i przebywała w obozie pracy dla kobiet w Uzbekistanie. W 1941r. wyjechała jako opiekunka dzieci z II Korpusem Armii Polskiej na Bliski Wschód. Mieszkała na Hajfie, w Indiach, po wojnie osiadła w Bejrucie, gdzie zmarła w 1950 r. W 1989 r. jej prochy sprowadzono do kraju i złożono w Alei Zasłużonych na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

Boska Ordonka

w Alchemii na Złotej. wystawę można oglądać do końca lutego codziennie od 12 do 18.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Bartek
Bartek
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Bartek
Bartek (26 lipca 2012 o 23:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color=#282828][font=arial, helvetica, sans-serif][size=3][left]Szkoda że nie ma już dzisiaj takich osób. O artystach słyszy się coraz mniej, zastąpili ich celebryci. Pani Hanna Ordonówna była prawdziwą gwiazdą. Polecam pojechać do Polanicy Zdroju i wstąpienie do [/left][/size][/font][/color][url="http://ordonka.blogspot.com/"]taniego pensjonatu[/url][color=#282828][font=arial, helvetica, sans-serif][size=3][left] prowadzonego przez potomków Pani Ordonównej.[/left][/size][/font][/color]
Rozwiń
Bartek
Bartek (26 lipca 2012 o 23:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[left][size=3][font=arial, helvetica, sans-serif]Szkoda że nie ma już dzisiaj takich osób. O artystach słyszy się coraz mniej, zastąpili ich celebryci. Pani Hanna Ordonówna była prawdziwą gwiazdą. Polecam pojechać do Polanicy Zdroju i wstąpienie do [url="http://ordonka.blogspot.com/"]taniego pensjonatu[/url] prowadzonego przez potomków Pani Ordonównej. [/font][/size][/left]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!