piątek, 9 grudnia 2016 r.

Magazyn

Co ma radny do ukrycia?

Dodano: 20 września 2002, 13:30

W Sejmie leży już projekt ustawy, złożony przez posłów Prawa
i Sprawiedliwości, dotyczący ujawniania majątków samorządowców. My wyprzedziliśmy parlamentarzystów
i na początku sierpnia poprosiliśmy radnych
o ujawnienie swoich majątków. Szybko się okazało, że nie mają na to ochoty

Naszą ankietę skierowaliśmy do radnych Sejmiku Wojewódzkiego, rad miejskich: Lublina, Chełma, Zamościa i powiatu ziemskiego lubelskiego. Zapytaliśmy w niej o wysokość pobieranej diety, miejsce zatrudnienia i pobory, oszczędności, posiadane akcje i papiery wartościowe, nieruchomości, samochody, zobowiązania pieniężne, członkostwo w radach nadzorczych oraz zamiar kandydowania. Z wysłanych ankiet do tej pory wróciło do redakcji 75. Aż 137 radnych nas (a przede wszystkim Czytelników-wyborców!!!) zlekceważyło.

VIP-y nie chcą ujawniać

Nie chcieli ujawnić swojego stanu posiadania: marszałek województwa Edward Hunek, wicemarszałek Piotr Włoch, ani członkowie zarządu: Edward Wojtas i Janusz Szpak. Nie odpisał nam wiceprezydent Lublina Zbigniew Wojciechowski, ani też prezydent Chełma Henryk Dżaman i jego zastępca Zbigniew Matuszczak. Zlekceważył naszą prośbę prezydent Zamościa Marek Grzelaczyk oraz wiceprezydenci Krzysztof Zwolan i Andrzej Lubczyk, a także przewodniczący Rady Miasta Andrzej Górny. Nie odezwał się do nas wicestarosta powiatu lubelskiego Lucjan Orgasiński, a także przewodniczący Rady Powiatu Wojciech Piekarczyk.

I odpowiadają

Wypełnili naszą ankietę: prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski, członek Zarządu Miasta Zbigniew Bagiński, przewodnicząca Rady Miasta Helena Pietraszkiewicz, wicemarszałek Lubelszczyzny Mirosław Złomaniec, przewodniczący Sejmiku Wojewódzkiego Marek Tęcza, wiceprzewodnicząca Sejmiku Wojewódzkiego Elżbieta Wójtowicz, zastępca prezydenta Chełma Zygmunt Gardziński, przewodniczący Rady Miasta Zamościa Józef Ogonowski, starosta lubelski Paweł Pikula i członek Zarządu Powiatu Bogdan Abramowicz. Przesłali do nas także swoje oświadczenia radni, kandydaci na prezydenta Lublina: Jacek Sobczak i Wiesław Brodowski.

Odpisali, ale.....

Zdarzały się osoby, które odsyłały nam ankietę ze swoimi uwagami. Józef Godlewski, radny miasta Lublina nie wypełnił naszej ankiety. Przesłał nam natomiast pismo, w którym podziękował za nią, zgodził się, że mankamentem jest brak jawności w życiu publicznym. Dodał także, że nie może nam odesłać ankiety, gdyż nie będzie ponownie kandydował do Rady Miejskiej, poza tym jest prezesem prywatnej firmy i jego pobory chroni tajemnica handlowa.
Również radny miasta Lublina Leszek Czesław Wroński nie odpowiedział na pytanie o oszczędności, nieruchomości i samochody, powołując się na ochronę danych osobowych.
Radny miasta Lublina Edmund Dąbrowski, w poprzedniej kadencji przewodniczący rady, odpowiedział tylko na część pytań. Na pytania dotyczące wynagrodzenia, oszczędności, akcji, nieruchomości, samochodów napisał, że te informacje składa każdego roku na ręce przewodniczącej Rady Miejskiej.
Radny Wiesław Brodowski, kandydat na prezydenta Lublina, nie chciał nas poinformować o swoich oszczędnościach, posiadanych akcjach i zobowiązaniach. I również stwierdził, że te informacje złożył u przewodniczącej Rady Miejskiej.
Z kolei radny Czesław Kozieł napisał całą epistołę na swój temat, w której podkreślił, że... żona nie pozwala mu zaciągać zobowiązań pieniężnych, a swoje poglądy lewicowe artykułuje nie tylko... nosząc podczas sesji rady czerwoną koszulę.
Radny miejski Jerzy Jacek Bojarski podkreślił, że jego wartburg przejechał już 333 tys. kilometrów.
Radny wojewódzki Norbert Wojciechowski (ankietę wypełnił), zapytał nas o ilość ankiet wysłanych i otrzymanych. Zainteresowany odpowiedź już otrzymał.
Radny Mirosław Złomaniec, wicemarszałek Lubelszczyzny, poinformował nas jedynie, że oszczędności posiada.

\"Pan Bóg raczy wiedzieć...”

Dla niewielu radnych problem stanowiło wypełnienie punktu, dotyczącego planów kandydowania w wyborach samorządowych.
Radny miasta Lublina Jerzy Jacek Bojarski napisał: "Pan Bóg raczy to wiedzieć, a jeśli już, być może do Rady Miejskiej na radnego. Raz już wygrałem i nie za bardzo jestem zadowolony z efektów zwycięstwa”.
Radna miasta Lublina Bogna Bender-Motyka nie podjęła jeszcze decyzji.
Radny powiatowy Gustaw Krawczyk zastanawia się nad kandydowaniem.
Radna miasta Zamościa Jadwiga Lańska pisze, że nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji.
Z kolei prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski zapowiedział, że o swojej decyzji poinformuje w stosownym czasie.

Z dolnej półki

Z naszych ankiet wynika, że jeden z najbiedniejszych radnych miejskich ma tylko pracę i samochód kia sephia oraz kredyt w PeKaO SA, przekraczający 10 tys. zł
Z kolei radny powiatowy jest na emeryturze, ma gospodarstwo rolne o powierzchni 6 ha oraz 27-letni samochód i ciągnik.
Jedna z radnych miejskich przyznaje się jedynie do 12-letniego samochodu marki Peugeot i pracy.
Inna informuje, że posiada jedynie 14-letnią ładę.
Jeszcze inna nie posiada żadnej z rzeczy, o które pytaliśmy.
Pewien radny powiatowy przyznaje się wyłącznie do posiadania mieszkania.

I z górnej półki

Jeden z radnych wojewódzkich ma na koncie 80 tys. zł i 1,2 tys. dolarów.
A jedna z radnych ma dwa mieszkania i 5 tys. zł oszczędności.
Radny miejski buduje dom o powierzchni 120 metrów kwadratowych, a wartość nieruchomości radnego powiatowego przekracza 250 tys. zł.
Z kolei jeden z radnych wojewódzkich ma dwa mieszkania. A radny powiatowy ma mieszkanie i dom z gospodarstwem rolnym o łącznej wartości 180 tys. zł.
Wartość nieruchomości jednego z radnych wojewódzkich przekracza 700 tys. zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO