poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Magazyn

Czeska Piwnica (recenzja)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 sierpnia 2012, 10:58

 (Fot. W.Sulisz)
(Fot. W.Sulisz)

Ilekroć mijałem "Czeską Piwnicę”, przypominały mi się słowa: "Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porządku, tylko kot jest gałgan i zeżarł kanarka” z książki "Przygody dobrego wojaka Szwejka”.

Było upalne popołudnie, po ulicy rozchodził się zapach świeżo warzonego piwa, w pustym ogródku siedziała zamyślona kelnerka. Długi korytarz z klimatycznym sklepieniem zaprowadził nas na malownicze podwórko. Z kuchni dochodziły witalne pokrzykiwania załogi, ale kucharze powinni chociaż nauczyć się kilku mocnych słów po czesku.

Z Grodzkiej dochodził śpiew ulicznego grajka, zapachy z sąsiednich restauracji, z Furmańskiej zapach cebularzy. Zapowiadało się dobrze.

Czeszki lubią grzeszki

Sympatyczna kelnerka namówiła nas na "Cebulkę Frantiąka” (krążki cebuli zapiekane w cieście podawane z sosem czosnkowym) za 8 zł. Szybko jednak wróciła, że najpopularniejszej przekąski na gorąco zwyczajnie zbrakło.

M. zamówiła "Kurčakove podfruvaki” (skrzydełka z kurczaka w pikantnej panierce) za 16 zł, ja skusiłem się na "Czeszki lubią grzeszki” (małe, grzesznie pikantne kawałki zapiekanego sera żółtego podane z ketchupem, doskonałe do piwa) za 12 zł. Obie zakąski podano ze strąkami ostrej papryki.

Grzeszki nie grzeszyły nadzwyczajnym smakiem, ale do świeżego piwa z nalewka się nadały idealnie. Dobre za to były skrzydełka, choć M. odstraszały ślady krwi przy kostkach, co było dowodem na to, że albo kucharz niestarannie rozmroził skrzydełka lub były one najtańszego sortu.

Ale z drugiej strony z piwem smakowały tak dobrze, że zastanawiałem się nad dokładką.

Polewki i obiecanki

Ale, pierwsze koty za płoty. W karcie zupy są tylko dwie: "Polevka cebulowa” i czeska "Polevka čosnková”, po 8 zł każda. Pierwsza zawierała w sobie sympatyczną grzankę z kawałkiem sera, która tuszowała smak mocno rozwodnionej zupy. Zupa czosnkowa zawierała dużą ilość grzanek i zieloną pietruszkę, która wiele przeszła w oczekiwaniu na klienta.

Wybór drugiego dania dokładnie skonsultowaliśmy z kelnerką. Polecała "Placek po madziarsku" (20 zł), "Polędwiczki Zuzy Smetanovej" (28 zł) i "Golonkę z Chržanova" (26 zł).

Ja zamówiłem "Havlovy karczek z grilla” (24 zł). Jako najchętniej zamawiane danie. Karczek miał mieć zagwarantowaną soczystość, kruchość i delikatność pochodzącą z ziołowej marynaty. M. zamówiła "Česke knedlički zdravá strava” (22 zł) z ciemnym sosem gulaszowym. Czekanie się dłużyło, bo M. uwielbia knedle, pierożki i kopytka, w końcu podano na stół.

Zachwalane potrawy nie zachwycały urodą i już na pierwszy rzut oka sprawiały wrażenie wymęczonych. Knedliczki były dobre, gulasz gorszy, choć z akcentami piwnymi. Za to mój mocno spieczony karczek otaczały paskudnie przypalone krążki ziemniaków. I znużony bukiet surówek.

Spróbowałem karczku. Już pierwszy kęs był dowodem na kiepską panierkę, czerwony odcień mięsa zdradzał saletrę służącą do peklowania mięsa. A soczystość? Można ją włożyć między bajki. O ile kiepski karczek można świadczyć o braku talentu u kucharza, to spalone ziemniaki były gorsze od przechodzonych frytek. To dowód na to, że gospodarze mają swoich gości gdzieś.

Sięgnąłem po piwo. Nie wiadomo kiedy wpadła do niego mucha. Najpierw energicznie pływała, z czasem wszystko jej zobojętniało. Tak jak nam...

Nasza ocena restauracji \"Czeska Piwnica\"

Nie mieliśmy już ochoty zamawiać deseru, ani kawy. Za wizytę zapłaciliśmy 92 zł i były to najgorzej wydane pieniądze. Jeśli chodzi o jedzenie.

Jeśli chodzi o napoje, jest lepiej. Duży wybór czeskich piw ucieszy miłosników tego trunku. To chyba najlepsza opcja: zamówić "Grzeszki Czeszki" i powoli gasić pragnienie.

Restauracja "Czeska Piwnica”
Lublin, ul. Grodzka 28, telefon: 81 534-30-56
Czynne od 10 do 1 w nocy, w sobotę i niedzielę do ostatniego klienta.
Można płacić kartą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Havajova
Obleśnik
Anna
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Havajova
Havajova (17 kwietnia 2013 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W moim przekonaniu Ceska Pivnica jest wyjątkowym miejscem. Jest przytulnie, obsługa naprawdę bardzo w porządku a ogromny wybór piw i swojskie jedzenie naprawdę nie pozostawia cienia wątpliwości, że jest to idealne miejsce, dla tych, który przede wszystkim pragną odreagować oraz miło, przyjemnie spędzić czas z przyjaciółmi.
Rozwiń
Obleśnik
Obleśnik (24 sierpnia 2012 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od dawana podejrzewałem te restauracje o .... olewanie klienta. Wpadłem tam kilka razy i zawsze coś było nie tak. A to piwa nie było, a to czegoś zabrakło, a to zupa była za słona.. .
Ocena jak najbardziej wyważona.
Dlatego omijam Czeskie Piwnice z daleka....
Rozwiń
Anna
Anna (13 sierpnia 2012 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czas skończyć z zzaglądaniem na stronę Dziennika, a papierowej wersji nie kupię właśnie za wprowdzenie opłat! Do tej pory kupowałam weekendowe wydanie z programem i czasami coś na codzień.
Rozwiń
kokolino
kokolino (12 sierpnia 2012 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dziwna polityka.. dajecie tekst promujacy i jeszcze wymagacie oplaty za jego przeczytanie.. to juz kuriozum.. oby tak dalej to bedziecie mogli zamknac strone - brawo i gratuluje obranego kierunku rozwoju
Rozwiń
jon
jon (11 sierpnia 2012 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to ma być ten wybitny artykuł, wymagający opłaty za czytanie ?
albo ten o kolekcjonerze biletów kolejowych ?
stracicie na tym !
w tej chwili nie ma tu nic do czytania i podejrzewam, że nie będę zaglądał
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!