wtorek, 21 listopada 2017 r.

Magazyn

Darek stracił rodziców. Czytelnicy i internauci mu pomogą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2011, 12:44

Dziękuję z całego serca za wszystko. To dla mnie niezwykle ważne, że tyle osób chce mi pomóc – mówi
Dziękuję z całego serca za wszystko. To dla mnie niezwykle ważne, że tyle osób chce mi pomóc – mówi

Najpierw na raka umarła mu mama. Potem sam walczył z nowotworem. Miesiąc temu 19-letni Darek stracił tatę. Ale nie został sam. Pomogli sąsiedzi, księża z parafii, nasi Czytelnicy, a rektor UMCS zaproponował tegorocznemu maturzyście studia na dowolnym kierunku i stypendium.

Życie Darka to pasmo nieszczęść. 10 lat temu walkę z nowotworem przegrała jego mama. – Świat mi się zawalił, ale nie wiedziałem jeszcze, że najgorsze przede mną – mówi 19-latek, uczeń maturalnej klasy jednego z techników w Lublinie.

Po śmierci mamy, jako uczeń klasy VI szkoły podstawowej, dowiaduje się, że ma nowotwór tarczycy. – Myślałem, że jestem tylko przeziębiony, ale lekarze przez przypadek wykryli raka. W szybkim tempie zoperowano mnie w Gliwicach. Później okazało się, że mam przerzuty do węzłów chłonnych – opowiada chłopak. – Brałem chemię przez długi czas i wygrałem z chorobą. Chociaż cały czas muszę brać leki, bo rak może wrócić.

Darek musi chodzić na częste kontrole do lekarza, raz na pół roku jeździć do kliniki w Gliwicach i brać sterydy. Na ten cel wydaje ok. 200 zł miesięcznie.

Śmierć ojca

Na początku marca spotyka go kolejne nieszczęście. – Wróciłem do domu i zobaczyłem, że tata leży na łóżku. Okazało się, że nie żyje. Miał tylko 66 lat... W jednej chwili straciłem wszystko i zostałem zupełnie sam – mówi Darek. – Nie wiem, jak będzie, bo wszystkim zajmował się tata. Dbał o mnie, gotował, sprzątał. Najgorzej jest, jak wracam do domu wieczorem i nikogo nie ma.

Mieszkanie ma około 30 mkw. Po opłaceniu czynszu, rachunków i leków, z renty po rodzicach zostaje mu 300 zł miesięcznie na utrzymanie. – Próbuję oszczędzać, żeby starczyło mi pieniędzy do końca miesiąca – podkreśla Darek. – Nie wiem jeszcze, jak to jest prowadzić cały dom, nie umiem gotować. Na razie na obiady zapraszają mnie rodzice mojej dziewczyny.

Potrzebna praca

W ubiegłym tygodniu wydawało się, że z tej niewielkiej kwoty chłopak będzie musiał spłacać resztę mieszkaniowego kredytu po ojcu (7 tys. zł). – Tata spłacał raty, nawet nie wiedziałem, ile tego zostało – mówi Darek.

Okazało się, że dług został spłacony. – Anonimowy sponsor wpłacił całą sumę i mieszkanie nie jest już zadłużone – mówi Andrzej Borawski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Rudnik” w Lublinie.

Nastolatek uczy się obecnie w klasie maturalnej o profilu technik informatyk. Gdyby zakończył edukację, straci rentę. – Chciałbym się dalej uczyć, ale muszę też znaleźć pracę, stanąć na nogi. Rozglądałem się już nawet, ale nic na razie nie znalazłem. Może gdybym ktoś mnie zatrudnił, mógłbym zapisać się do jakiegoś studium zaocznego?

Na razie pomagają mu sąsiedzi, księża z parafii i pracownicy administracji. – Nie można być obojętnym wobec takiej tragedii. Zebraliśmy wśród pracowników puszki żywnościowe, środki czystości, zrobiliśmy zbiórkę pieniędzy – mówi pan Jerzy, pracownik administracji.

Zamiast beatyfikacji

Darkowi pomagają także nasi Czytelnicy, których wzruszył jego los. – Razem z sąsiadką postanowiłyśmy zrezygnować z wyjazdu na beatyfikację Jana Pawła II, a pieniądze przekazać dla Darka. Bardzo nas wzruszyła jego historia – mówi nasza Czytelniczka.

Czytelnicy i internauci z całej Polski, m.in. z Gliwic, Częstochowy, zaoferowali wsparcie finansowe, dary żywnościowe, ale również wspólne spędzanie czasu. – "Jestem mamą 2 synów w zbliżonym do niego wieku. Nie mogę zaoferować mu pomocy finansowej, ale jesteśmy rodziną, która chętnie zaprzyjaźni się z Darkiem. Wiem jak często potrzebna jest rada osoby bliskiej i życzliwej, taką możemy mu służyć” – napisała pani Anna z Lublina.

– "Chciałabym mu jakoś pomóc. Miałam w swoim życiu nieco zbliżoną sytuację, wyobrażam sobie, co przeżywa” – napisała pani Monika.

– "Jako biedny student chciałem wesprzeć tego chłopaka i zamiast wydawać pieniądze na imprezy i alkohol, mógłbym wpłacić parę groszy na konto tego potrzebującego człowieka” – to e-mail od Pawła.
Do naszej redakcji zgłosił się również pan Józef, który chce wesprzeć Darka. – Mógłbym się nim zająć, być dla niego oparciem. Zapraszam go na spotkanie, to może wspólnie coś wymyślimy, dowiem się, jakiej konkretnie pomocy potrzebuje – mówi pan Józef z Lublina.

Pomoc

Pomoc obiecał również UMCS. Rektor uczelni zaproponował Darkowi studia na dowolnym kierunku i stypendium. – To niezwykła historia. Jesteśmy wstrząśnięci dramatem tego chłopaka – mówi Anna Guzowska, rzecznik Uniwersytetu Marii Curie- Skłodowskiej. Opisane przez nas przeżycia 19-latka z Lublina przeczytał także rektor uczelni prof. Andrzej Dąbrowski.

– Pan rektor zdecydował, że jesteśmy gotowi wziąć Darka pod opiekę – zapowiada Guzowska. – Zapewnimy mu stypendium socjalne i pomoc w przyjęciu na wybrany przez niego kierunek na naszej uczelni.

– Jestem bardzo zaskoczony – nie krył Darek, który od nas dowiedział się o propozycji uniwersytetu. – Problem w tym, że w tym roku nie podchodzę do matury. Uczę się w technikum. W tym roku planowałem zdać egzamin zawodowy, a potem jak najszybciej pójść do pracy, jakoś ułożyć sobie życie. Miałem plan, żeby podejść do matury za rok.

– Nasza oferta będzie aktualna także za rok. Darek musi jedynie zdać maturę, co jest warunkiem przyjęcia na studia – podkreśla Guzowska.

Na tym nie koniec. Chłopiec ma spotkać się także z rektorem UMCS. Uczelnia chce pomóc mu w szukaniu pracy. Również jeden z mieszkańców Lublina zaproponował mu zatrudnienie w swojej firmie. – Byłoby wspaniale. Bardzo mi na tym zależy. Chciałbym być samodzielny – mówi 19-latek. – Dziękuję z całego serca za wszystko. To dla mnie niezwykle ważne, że tyle osób chce mi pomóc. Nie spodziewałem się takiego wsparcia.

Komentarze Internautów

ew: Smutna historia. Zbliżają się święta, na pewno znajdą się ludzie, którzy przyjmą chłopca przy rodzinnym stole. (…) Taka akcja wymagałaby wielkiej delikatności ze strony gospodarzy, bo łatwo urazić człowieka tak bardzo doświadczonego przez życie.

1234: Trzymaj się Darku, życzę ci powodzenia i nie załamuj się.

qfla: Chłopak na starcie życia, a tu już tyle tragedii... Jemu warto pomóc.

sda: Wielka tragedia to strata bliskich osób, a jeszcze większa to w tak młodym wieku nie mieć rodziców, być sam jak palec. Pełen respect, że on się jakoś trzyma, śmierć rodziców, choroba, która go będzie prześladowała. Takim osobom warto pomóc, zwłaszcza że widać z artykułu nie idzie do innych po pieniądze i ich nie przepija. Sam chciał podjąć pracę, mam nadzieję, że znajdzie się życzliwy pracodawca i pozwoli mu dorobić. (…)

juz_na_prostej: (…) Powodzenia Darek! Życzę Ci, żeby koło Ciebie znalazł się ktoś życzliwy, kto Ci pomoże ułożyć sobie życie. Nie załamuj się... mnie się udało.

Don: Współczuje chłopakowi, przeżył straszną tragedię, jego los sam okrutnie go doświadczył chorobą, nie ma co tu dyskutować, tylko trzeba pomóc, doradzić coś... Ma tylko 19 lat, a już ciągnie za sobą bagaż doświadczeń. (…)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
femalefun
gollyo 129,
grzanka
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

femalefun
femalefun (11 sierpnia 2011 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To wszystko jest prawidłowe, ale... nagła śmierć z powodu choroby zazwyczaj burzy wszystkie nasze plany - http://######/site/457news - dowiedziałem się, że jestem chory. Dzięki Bogu nie za późno.
Rozwiń
gollyo 129,
gollyo 129, (19 kwietnia 2011 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hobo ty bezmózgi i nie czuły ch...!, zastanów się trochę! jak można być tak obojętnym na taką ludzką tragedię ?? Po twojej wypowiedzi widać, że do inteligentnych ludzi nie należysz. Mimo wszystko mi się w głowie nie mieści, że są tak beznadziejni ludzie jak ty!!!
Rozwiń
grzanka
grzanka (14 kwietnia 2011 o 11:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szanowny hobo deb***u, zanim cos napiszesz to pomyśl, albo zachowaj swoje cenne przemyślenia dla siebie
Rozwiń
hobo dyler
hobo dyler (10 kwietnia 2011 o 06:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hlopie zyj na luzie wal w kanal zycie je krutkie co ukradniesz to twoje, kazdy obiecuje, no konkretna kasa na renke nie kapie, wienc zacznij zyc nim rak ozyje na nowo w tobie,
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!