poniedziałek, 23 października 2017 r.

Magazyn

Diabeł mówi betankom dobranoc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2011, 12:01

Krzysztof babicki wyjaśnia, że pomysł na ulokowanie sztuki w miasteczku nad Wisłą wziął się z autent
Krzysztof babicki wyjaśnia, że pomysł na ulokowanie sztuki w miasteczku nad Wisłą wziął się z autent

Rozmowa z Krzysztofem Babickim, reżyserem nowej sztuki Pawła Huelle "Zamknęły się oczy ziemi”.

• To już 3 sztuka Pawła Huelle dla naszego teatru?

– Tak. Pierwsza, "Kąpielisko Ostrów” działa się na Lubelszczyźnie. "Sarmacja” rozgrywała się wokół Lublina. Najnowsza "Zamknęły się oczy ziemi” dzieje się w dwóch czasach. W latach międzywojennych i współcześnie. Akcja toczy się w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.

• Trudno było namówić tak znanego pisarza do kolejnej sztuki, specjalnie napisanej dla Lublina?

– Trudno. Paweł Huelle jest prozaikiem, pracuje nad kolejną dużą powieścią. Ale ma do Lublina stosunek bardzo sentymentalny, uważa, że jest to miasto magiczne. Podobnie jak Kazimierz, gdzie wielokrotnie bywał.

• Skąd wziął się pomysł na ulokowanie sztuki w miasteczku nad Wisłą?

– Z autentycznych wydarzeń, które rozegrały się w Kazimierzu przed wojną w willi pani Łopuskiej, która później została rozbudowana do klasztoru betanek. Tego samego, w którym o. Roman Komaryczko zamknął się ze zbuntowanymi siostrami. Huelle jest rasowym pisarzem i umieścił akcję w miejscu dotykalnym dla widzów. Wystarczy po spektaklu wsiąść w autobus czy samochód i za godzinę znaleźć się w miejscu, gdzie dzieje się akcja. Bardzo lubię taki dreszczyk.

• Jaka była pana pierwsza reakcja na tekst nowej sztuki?

– Z Pawłem spotkałem się w Gdańsku, siedzieliśmy cały dzień, czytał mi fragmenty sztuki. Moja reakcja była bardzo entuzjastyczna. Uważam, że to najlepsza z jego sztuk. Poza zabawą z czasami, są w niej najlepsze role aktorskie, jakie napisał.

• Kiedy zaczyna się sztuka?

– Na dwa, trzy lata przed wybuchem wojny. Po fałszywym alarmie, że wojska radzieckie koncentrują się na granicy, do Kazimierza przyjeżdżają żołnierze. Zatrzymują się w willi Heleny Łopuskiej, która w sztuce nazywa się Wysocka. Zagra ją Hanka Brulińska. Wysocka jest jasnowidzem i zaczyna im przepowiadać straszne rzeczy. Najpierw przepowiada stacjonującym żołnierzom, że wojna będzie za trzy lata i to fałszywy alarm. Kiedy pytają ją o 1940 rok, mówi, że widzi ich w dołach daleko na wschodzie. Przepowiada, że w jej domu będzie klasztor, przepowiada wybór papieża Polaka.

• Czy Huelle badał historię Heleny Łopuskiej, zapalonej spirystki, która znajdowała się w stałym kontakcie z zaświatami?

– Tak. W sztuce wystąpi też kazimierski malarz Jan Wydra, który u nas nazywa się Wydrzyński. Zasłynął z portretu Wysockiej w stroju mniszki. Oraz poeta Józef Czechowicz, który bywał w willi Łopuskiej. Dwa lata przed śmiercią kazimierska wizjonerka powiedziała mu: Niech pan uważa na siebie.

• Zresztą, Czechowicz też miał wizje. Kiedy spacerował z kolegami po cmentarzu przy Lipowej, przeżył widzenie i zemdlał w miejscu, gdzie dziś znajduje się jego grób?

– W programie publikujemy zdjęcie Łopuskiej, Czechowicza i Wydry z Kazimierza. Poeta uczestniczył w seansach Łopuskiej, ponieważ interesował się zagadnieniami metapsychicznymi. Pokazujemy też zdjęcie Czechowicza w stroju zakonnika. W spektaklu włóczy się po okolicy z aparatem fotograficznym i robi zdjęcia czterech stron świata.

• Ksiądz z klasztoru nazywa się Zapaliczko?

– Żadna z postaci w sztuce nie nazywa się tak, jak jej pierwowzór. Zresztą w sztuce Huelle ani razu nie pada nazwa betanki. Zapaliczko to ksiądz czy diabeł z "Matki Joanny od aniołów” Iwaszkiewicza. Księdza gra Krzysztof Olchawa. Joanna Rychłowska gra Matkę Generalną.

• Kim jest Zapaliczko?

– Jest ojcem duchowym sióstr.

• Czy w reżyserowanym przez pana spektaklu zobaczymy sceny opętania?

– Będą sceny bliskie opętania, będą sceny karania opornych sióstr w ciemnym pokoju zapadni. Będzie scena zeznań jednej z niesfornych sióstr przed prokuratorem po całej sprawie, oparta na realistycznych zapisach.

• Kto zagra zbuntowane siostry?

– Siostrę Eulalię ze skakanką zagra Magdalena Sztejman-Lipowska. Siostrę Agnes, która nie uległa seksualnie ojcu Zapaliczce, zagra Monika Babicka i za to Matka Generalna ją piętnuje.

• Czy Matka Generalna też uległa Zapaliczce?

– Na scenie sugerujemy obrazem, że tak. W zeznaniach powie, że nie wie, czy współżyła, pamięta tylko, że leżał u niej w łóżku.

• Jak przeszłość przechodzi w teraźniejszość?

– Jest ten sam dom, są te same meble, to samo wyjście do ogrodu. Wysocka nagle widzi w swoim pokoju sceny z przyszłości. W spektaklu pojawią się chasydzi z Kazimierza. Na żywo zagra kapela żydowska. W pewnym momencie Wysocka zobaczy chasydów z gwiazdami Dawida rozstrzeliwanych w ogrodzie. Są to bardzo przejmujące, bardzo trudne do zrobienia sceny.

• Czy w scenach sióstr z ojcem Zapaliczko będzie dużo erotyzmu?

– To jest raczej próba budowania napięcia i otwierania ciała. To ciało jest także darem bożym. Jest scena z siostrą, która urodziła dziecko i wychodziła z tym dzieckiem z klasztoru po eksmisji. Ale jak ktoś spodziewa się ekscesów antyklerykalnych, to będzie zawiedziony.

• Do akcji wkracza też biskup...

– ...którego gra Jerzy Rogalski. Biskup w sztuce Huelle jest postacią tragiczną. O początku nie podoba mu się historia głoszenia Wiosny Kościoła. W finale mówi: Może ja też zawiniłem w tej sprawie!

• Biskup robi porządek, siostry zostają wyprowadzone. Co dalej?

– Spektakl zamyka scena z Czechowiczem i fragmentem jego wiersza, w którym padają słowa: Zamknęły się oczy ziemi. To nie jest sztuka o betankach. Ich historia jest tylko punktem wyjścia do spektaklu o tym, co może zrobić fałszywy prorok z ludźmi. 21 zakonnic uległo Zapaliczce! Uwierzyło w formację duchową. Po interwencji Kościoła i policji z klasztoru wyszło tyle poranionych kobiet.

• Na to wszystko patrzy Bóg?

– Patrzy przez oczy wszystkowiedzącej Wysockiej, przez oczy zbuntowanej Agnes, która widzi Boga i nikt jej nie wierzy. I przez oczy Józefa Czechowicza, który mówi: Zamknęły się oczy ziemi. Zamknęły się z bólu, strachu i wstydu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!