niedziela, 19 listopada 2017 r.

Magazyn

Dziewczyna z Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 sierpnia 2007, 11:52

Kąpiele, okłady, masaże. Mnóstwo pracy nad własnym wyglądem. Trochę tańca, zabawy i sporo szczęścia. Tyle - zdaniem Izy Miki - potrzeba, żeby zostać Dziewczyną Roku najpopularniejszego magazynu dla mężczyzn na świecie.

Iza urodziła się w Lublinie. W Lublinie chodziła do Szkoły Podstawowej nr 45 i do Liceum im. Ignacego Paderewskiego. W Lublinie przez 13 lat uczyła się też tańczyć. Ale żeby zaistnieć w "wielkim świecie”, musiała pojechać do Warszawy.

Przeprowadzka

- To był kompletny przypadek - wspomina Mika. - Pojechałam na zakupy. W jednym z centrów handlowych zaczepiło mnie dwóch mężczyzn. Okazało się, że to producent i reżyser nowego programu, który przygotowuje właśnie TVN. Spytali, czy nie chciałabym wziąć w nim udziału. Tak trafiłam do "Kawalera do wzięcia”.
I tak się zaczęło. - Przestałam być anonimowa - mówi dziewczyna. Po zakończeniu emisji "Kawalera” Iza przeprowadziła się na stałe do Warszawy. W tym czasie do producentów programu zwrócili się wysłannicy czasopisma CKM. Chcieli, żeby Mika rozebrała się na ich łamach.
- Pewnie, że bałam, jak to wyjdzie i zostanie odebrane - podkreśla Iza. - Ale z drugiej strony, w takich sytuacjach raban podnoszą przede wszystkim sfrustrowane, zaniedbane kobiety. Tyle, że one nie płacą za mnie rachunków. To moje życie i moja decyzja. Dlatego się zdecydowałam.

Playboy nr 1

Niedługo później pojawiła się propozycja z Playboya. - Zawsze chciałam tam trafić - podkreśla Iza. - Znalezienie się na okładce tego pisma to naprawdę nobilitująca sprawa, nie każdemu dana - dodaje Mika, którą spotkało to w maju zeszłego roku.
Sesja sprzedała się do wielu krajów na całym świecie. W trzech Iza znalazła się nawet na okładce. Nagle pojawiły się propozycje pracy jako fotomodelki. A lublinianka trafiła do reklam, folderów czy kalendarzy w wielu krajach.
Trafiła też do bijącego rekordy popularności telewizyjnego "Tańca z gwiazdami”, gdzie wystąpiła w parze z aktorem Michałem Milowiczem. To on ujawnił, jaka Iza jest naprawdę. Nawet, gdy jej uroda była dla niego kłopotem przy koncentrowaniu się nad treningiem. - Pewnie, że przeszkadzała - nie krył w trakcie programu Milowicz. - Ale Iza jest osobą bardzo wymagającą i konkretną. U niej nie ma miejsca na flirt. To bardzo dobra nauczycielka tańca. Dużo wymaga, a każdy trening z nią jest wyczerpujący.
Mika wymaga od innych. Ale wymaga też od siebie. - Modelka musi wyglądać perfekcyjnie - podkreśliła ostatnio w jednym z wywiadów. A żeby tak było, trzeba się sporo napracować.

Playboy nr 2

Na początek hydromasaż. - Ten zabieg rozluźnia mięśnie, a poza tym skóra robi się jędrna - tłumaczy dziewczyna. Ważne są też okłady z alg. - To wyśmienity sposób na regenerację skóry, która potem jest nawilżona i gładka - wyjaśnia. Na koniec należy sobie zafundować klasyczny masaż relaksujący. - Uwielbiam takie seanse - przyznaje Iza. - Można naładować akumulatory, wyciszyć się i dalej ruszać do pracy.
Na efekty nie trzeba było długo czekać. W lutym Playboy rozpoczął zbieranie głosów na Dziewczynę Roku 2006. Czytelnicy mogli wybierać spośród 12 kobiet, które były na rozkładówkach w ciągu całego zeszłego roku. Właśnie ogłoszono wyniki.
- Iza Mika zdobyła jedną trzecią wszystkich głosów i zdecydowanie pokonała pozostałe 11 dziewcząt - tłumaczy Luiza Osińska z redakcji Playboya. - Nasi czytelnicy docenili jej niezwykłą urodę, obok której nie da się przejść obojętnie.

Nagrodą, oprócz zaszczytnego tytułu Dziewczyny Roku Playboya, była sesja zdjęciowa w sierpniowym numerze magazynu. Iza wcieliła się w niej w rolę uwodzicielskiej pielęgniarki. - Z taką opieką medyczną pobyt w szpitalu to czysta przyjemność - śmieje się Osińska.
Mika jest pierwszą kobietą z naszego regionu, która została Dziewczyną Roku tak znanego czasopisma dla mężczyzn. Co to oznacza? - To tytuł symboliczny, reprezentacyjny - wyjaśnia przedstawicielka redakcji. - Przez następny rok Iza będzie naszym symbolem w Polsce, naszą największą gwiazdą - dodaje.
- A to dla mnie wielki zaszczyt - podsumowuje Mika.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!