sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Magazyn




d Po ponad stu latach igrzyska olimpijskie wracają do domu. W kolebce cywilizacji zmierzą się sportowcy z całego świata. Na historycznej trasie odbędzie się bieg maratoński, a w Olimpii będą rywalizować kulomioci. Po raz pierwszy w historii znicz olimpijski przemierzył pięć kontynentów. Teraz zapłonie w Atenach, gdzie za tydzień zpoczynają się igrzyska XXVIII olimpiady. Jak zapewniają Grecy, będą niezapomniane.

Kiedy we wrześniu 1997 roku Ateny wygrały olimpijski wyścig z Rzymem, radości w Grecji nie było końca. Na ulice greckiej stolicy wylegli rozrado-wani ludzie, a wśród szczęśliwych Greków można było dostrzec ówczesnego ministra spraw zagranicznych Giorgosa Papandreu, w którego żyłach płynie polska krew. Po 108 latach igrzyska wracają do ojczyzny. Natychmiast przypominano, że po olimpiadzie w 1896 roku Grecy chcieli, żeby każda impreza tej rangi już zawsze odbywała się w Helladzie.
Poza ochoczo manifestowaną radością brakowało konkretnych działań organizacyjnych. Marazm Ateńczyków wzbudzał zdziwienie nie tylko turystów.
W 2000 roku opóźnienia były tak duże, że ówczesny przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Hiszpan Juan Antonio Samaranch zagroził przeniesieniem imprezy.
Burmistrz Dora Bakoyanni zakasała rękawy i w krótkim czasie
Ateny przypominały dzisiejszy Lublin.
Rozkopanie ulic miało stworzyć wrażenie intensywnej pracy. Kłopot w tym, że naruszeniu kilku metrów ziemi w greckiej stolicy i okolicach niemal zawsze towarzyszą protesty archeologów, a także okolicznych mieszkańców (nadal nie są znane losy znajdującego się w centrum Aten banku, obok którego odkryto wiele przedmiotów archeologicznych).
Za każdym razem, kiedy w ostatnich latach regularnie przyjeżdżałem do greckiej stolicy, efekty pracy Greków widać było gołym okiem. Dokończono budowę trasy łączącej Ateny z Pireusem. W centrum zawsze zatłoczonego miasta wprowadzono stosowne zakazy, co ograniczyło ruch na tyle, że poprawiła się jakość powietrza. Rozbudowano autostrady łączące grecką stolicę z innymi miejscami, m.in. z Peloponezem.
W celu usprawnienia komunikacji uruchomiono trzy kolejne linie metra (istnieją już trzy). Jedna z nich połączyła położony w samym sercu metropolii plac Syntagma z nowym lotniskiem im. Elefteriosa Venizelosa. Imponujący port lotniczy, w ostatnich latach dwukrotnie z rządu uznawany za najlepszy w świecie (w swojej klasie – do 15 mln pasażerów rocznie), jest doskonale przygotowany na przyjęcie ludzi z całego globu. W dodatku na ulicach Aten, po siedemdziesięciu latach przerwy, ponownie pojawiły się tramwaje.
Nie mieli planów !
Przez kilka lat wytykano Grekom opieszałość w budowaniu obiektów sportowych. Najwięcej międzynarodowej krytyki, ze względu na opóźnienia w budowie, wzbudził stadion olimpijski. Zrealizowanie wizji hiszpańskiego architekta obiektu Santiago Calatravy okazało się bardzo czasochłonne. Wymyślił on, że nad stadionem zostanie zamontowana, wykonana ze szkła i stali, kopuła. Projekt Hiszpana wywołał wiele emocji.
Grecy zmodernizowali istniejące obiekty. Historyczny stadion Kalmarmaro (w całości wykonany z marmuru), na którym odbyły się pierwsze nowożytne igrzyska, będzie gościć łuczników. Remont obiektu trwał ponad pół roku.
Odnowiono również Olimpijski Stadionu Przyjaźni i Pokoju, gdzie zagra-ją nasi siatkarze. Tuż obok, właściwie od nowa, zbudowano stadion Karaiskaki. Obiekt ten – duma Olympiakosu Pireus – noszący nazwę greckiego bohatera narodowego, będzie jedną z aren zmagań piłkarzy. Ponadto mecze piłki nożnej będą rozgrywane również m.in. w Wolos, Patras i Heraklionie na Krecie.
Pireus, który jest położony bliżej Aten niż Świdnik Lublina, to miejsce, gdzie opóźnienia w pracy były najbardziej widoczne.
– Wynikało to z braku… planów instalacji podziemnych, dotyczących uzbrojenia terenu – mówi nam, pragnący zachować anonimowość, inżynier, który pracował przy budowie obiektów.
Wizytówką każdej olimpiady są uroczystości otwarcia i zamknięcia igrzysk. Tradycyjnie Grecy zapowiadają, że widowiska w Atenach będą nie- zapomniane. Od dwóch lat przygotowuje je Dimitris Papaioannou i choć scenariusz objęty są tajemnicą, wiadomo, że zamierza pokazać światu bogactwo greckiej historii. Tymczasem na ateńskiej Place, gdzie koncentruje się towarzyskie życie mieszkańców miasta, nie ustają spekulacje, czy w uroczystości pojawią się artyści światowej sławy.
W uroczystości otwarcia i zamknięcia Igrzysk wystąpi 10 tys. ochotników. Odpowiedzialny za artystyczną stronę imprezy Papaioannou powiedział na łamach czołowego greckiego dziennika „Kathimerini”, że „za ich sprawą sen stanie się rzeczywistością”.
Ktoś nie śpi, żeby spać mógł ktoś
Przez wiele miesięcy sen z powiek spędzał organizatorom problem zakwaterowania. W Atenach i najbliższej okolicy nie ma wystarczającej ilości miejsc noclegowych dla wszystkich pragnących oglądać zmagania sportowców z bliska. Dość nowatorski plan wynajmu mieszkań prywatnych, z entuzjazmem odbierany na początku, spalił na panewce. Swego rodzaju ratunkiem dla gospodarzy jest możliwość zakwaterowania ludzi... na wodzie. Port w Pireusie przyjmie kilkanaście luksusowych statków. Zamieszka na nich ponad 13 tys. osób, zaś obsługiwać je będzie pięć tysięcy ludzi. Do największego portu w Grecji ma zawitać także najbardziej luksusowy statek świata „Queen Mary II”. Waży 150 tys. ton, ma długość 350 metrów i wysokość 21-piętrowego budynku. Na pokładzie brytyjskiego liniowca, nocleg znajdzie ponad 2,5 tys. osób.







LICZBY IGRZYSK



1,962 mld euro - budżet olimpiady

700 mln euro – kwota uzyskana z tytułu praw telewizyjnych

5,3 mln – biletów przygotowali organizatorzy

950 euro – najdroższy bilet na ceremonię otwarcia Igrzysk

50 euro – najtańszy bilet na uroczystość otwarcia olimpiady

10 euro – najtańsze bilety na zawody (mecze hokeja na trawie, zawody wioślarzy i kajakarzy

Za tydzień:


* igrzyska i terroryści
* olimpijska drożyzna
* rekordy sprzed 108 lat
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!