Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

26 sierpnia 2011 r.
15:13
Edytuj ten wpis

Jak się robi festiwale

0 2 A A
 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

Przygotowania trwają co najmniej rok. To czas na rozmowy z artystami i szukanie sponsorów. A gdy inni się bawią, ty pracujesz. Brak snu zastępujesz kroplówką.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię

Ideałem jest, by rozpocząć przygotowania rok wcześniej. Tak byłoby też w naszym przypadku, gdyby nie śmierć Mirka Olszówki – mówi Janek Taraszkiewicz, organizator ostatniej edycji Art'n'Music Festival Inne Brzmienia na lubelskim Starym Mieście.

Mirek "Kiton” Olszówka, pomysłodawca imprezy, zmarł jesienią ubiegłego roku. Rozmowy ze sponsorami i artystami zostały wstrzymane. Niewiele brakowało, by festiwal nie odbył się w ogóle.

– W lecie organizuje się większość dużych imprez muzycznych. Dlatego trzeba odpowiednio wcześniej nawiązać kontakt z wybranym artystą. Jeśli nie zrobimy tego z odpowiednim wyprzedzeniem, to może się okazać, że interesujący nas muzycy nie mają już wolnych terminów – tłumaczy Taraszkiewicz. – Nie mamy jeszcze tak rozpoznawalnej marki jak na przykład Heineken Open Air. Musimy odpowiednio przekonać zarówno artystów, by tutaj przyjechali i sponsorów, by dali pieniądze. Przygotowanie kilkudniowej imprezy, zabrało nam pięć miesięcy nieprzerwanej pracy – dodaje.

Co przyciąga sponsora

– Do każdego sponsora trzeba podejść inaczej. W zależności od rangi i charakteru wydarzenia trzeba mu przedstawić konkretne korzyści płynące ze wsparcia imprezy – zdradza Albert Pyrgies z agencji Wysoka. – Kiedy jest to duże wydarzenie, jak koncert pod zamkiem otwierający Lubelskie Dni Kultury Studenckiej, to już samo pokazanie logo jest dla sponsora ważne. Jeśli jest to mniejsza impreza, jak na przykład organizowany przez nas festiwal "Chonabibe pod chmurką”, to browar najpierw sprawdza czy uda mu się sprzedać tutaj dużo piwa. I dopiero wtedy podejmuje decyzję o wsparciu.

Znalezienie pieniędzy i muzyków to dopiero początek. Potem trzeba jeszcze sprostać wymaganiom muzyków. – Artyści z brytyjskiego zespołu Virus Syndicate wymyślili sobie, że przylecą do Polski na dwie godziny przed koncertem i od razu po zejściu ze sceny pojadą z powrotem na lotnisko – opowiada Albert Pyrgies. – Długo musieliśmy im tłumaczyć, że do Lublina muszą przylecieć dzień wcześniej.

Artysta lubi zjeść. I wypić

Gwiazdy potrafią mieć wymagania, którym niełatwo sprostać. Plotka głosi, że w ubiegłym roku Grace Jones, jedna z głównych gwiazd festiwalu Open Air w Gdyni, zażyczyła sobie tak rzadkiego i drogiego szampana, że nie można go było znaleźć w żadnym sklepie. Pracownicy agencji Alter Art odkupili kilka butelek od osób, które parę dni wcześniej wykupiły ostatnią partię.

– Kiedy na poprzedniej edycji festiwalu grały u nas zespoły z Bośni czy Izraela, to musieliśmy przygotować dla nich specjalne menu z odpowiednim mięsem i warzywami – wspomina z kolei organizator Innych Brzmień.

– Muzycy z Los de Abajo z Meksyku przyjechali do Lublina już w środę. Dostali od nas tłumaczkę, która towarzyszyła im przez cały czas. Tak spodobało im się w naszym mieście, że kilka razy zagrali też na ulicy, a w trakcie koncertu kilka razy chwalili żubrówkę – śmieje się Taraszkiewicz.

Najważniejsza jest scena

Montaż sceny, jej wyposażenia i scenografii to karkołomne zadanie, która zabiera kilkadziesiąt godzin.

– Scena na koncerty z serii "Męskie granie” przyjeżdża do miasta już trzy dni przed imprezą – mówi Darek "Filek” Filozof, odpowiadający ze oświetlenie i scenę podczas tej trasy.

O ogromie przedsięwzięcia mówią już same liczby: scena waży 27 ton, ma powierzchnię 280 mkw., przywożą ją trzy tiry. – Montują ja dwie ekipy ludzi. Każda pracuje przez 20 godzin bez przerwy – dodaje Filek.

– Wszystkie elementy muszą szczelnie przylegać do siebie. Jeśli z przodu pojawi nam się rozjazd 1-centymetr, to na przeciwległym końcu jest rozszczelnienie pomiędzy elementami nawet do 1 metra. I wszystko na nic – wyjaśnia Darek Filozof.

Kolejne godziny zabiera ustawianie świateł i nagłośnienia. – Samo ustawianie świateł z komputerem zajmuje nam przy "Męskim graniu” 7-8 godzin – dodaje.

Człowiek orkiestra

W trakcie samej imprezy osoba, na której spoczywa największa odpowiedzialność, to stage manager. Michał Parchimowicz, stage manager na festiwalu Przystanek Woodstock: – Muszę monitorować, czy np. jest takie nagłośnienie, jakiego życzył sobie zespół, kontaktuję się z managerami gwiazd i ich ekipą techniczną. Opracowuję scenariusz prób, pilnuję, by każdy zespół zagrał o danej godzinie; by nie było opóźnień.

Zadaniem stage managera, jest też dbanie o to, by artysta czuł się komfortowo. Na scenie i poza nią. – Zespół The Prodigy, nie zgodził się by na scenie byli fotoreporterzy. Pilnując, by nikt nie wszedł, miałem szczęście obejrzeć ich koncert naprawdę z bliska – wspomina Michał Parchimowicz. – Pamiętam, że widok 700 tysięcy ludzi pod sceną poraził ich, byli bardzo podekscytowani tym występem. Podobnie Gentleman, dla którego bardzo wiele znaczyło to, że jako Niemiec może zagrać dla tak wielkiej liczby Polaków – opowiada Michał Parchimowicz.

Na scenie lub tuż obok

Ten widok mają szansę zobaczyć tylko nieliczni. – Kiedy w dzień stałem na scenie Przystanku Woodstock nie robiło to na mnie większego wrażenia. Jednak w nocy, widok tysięcy świateł był oszałamiający – mówi Robert Grablewski, fotoreporter koncertowy. – Ten festiwal jest o tyle trudny do fotografowania, że możemy być tylko na bokach sceny. Z przodu cały czas jest kamera.

Fotoreporterzy specjalizujący się w koncertach dobrze się znają się. Jak mówi Grablewski, rzadko zdarza się, by ktoś złośliwie utrudniał pracę drugiemu. Częściej zdarzają się spięcia z artystami, albo ich managerami. – Wokalista zespołu The Mars Wolta tak skakał po scenie, że jeden z fotoreporterów zaplątał się w kabel mikrofonu. I wtedy artysta wszystkich wyrzucił spod sceny – opowiada Grablewski.

Trzeba być gotowym na wszystko

Muzycy potrafią czasem zaskoczyć. W tym roku podczas festiwalu Inne Brzmienia zespół Los De Abacho postanowił zagrać wśród publiczności. Ochroniarze mieli tylko parę sekund, by zrobić im miejsce, a akustycy by odpowiednio ustawić nagłośnienie. W trakcie występu zdarzają się też wypadki.

– Basista zespołu Watcha Clan z Francji postanowił wskoczyć na głośnik, źle wymierzył i upadł. Nie przerywaliśmy koncertu. Lekarze szybko go opatrzyli i mógł wrócić na scenę – wspomina Janek Taraszkiewicz.

W takcie imprezy, jej organizatorzy nie mają czasu na odpoczynek. – Podczas ostatniego Przystanku Woodstock spałem tylko po dwie godziny na dobę. Jak sobie radziłem? Raz dziennie odwiedzałem szpital, gdzie kroplówka stawiała mnie na nogi – śmieje się Michał Parchimowicz. – Gdy już byłem do domu wracałem do siebie przez cztery dni.

Ile gwiazdy biorą za koncert

Bajm – 80 tys. zł
Doda - 75 tys. zł
Perfect - 55-60 tys. zł
Budka Suflera – 40 tys. zł
Ania Wyszkoni – 30 tys. + 23 proc.VAT
Afromental – 30 tys. zł
Paweł Kukiz i Piersi - 25 tys. zł
Napalm Death - 5 tys. euro
Lady Pank - 20-25 tys. zł
Hey - 18-22 tys. zł
Maciej Maleńczuk - 18 tys. zł
Leszek Możdżer – 15 tys. zł
Czesław Śpiewa – 12 -20 tys. zł
Star Guard Muffin i Kamil Bednarek - 12 tys. zł
O.S.T.R. - 5-8 tys. zł, czasami 10 tys. zł
Coma - 10-15 tys. zł (koncert klubowy), 25 tys. zł (koncert plenerowy)
Zbigniew Wodecki – 12-14 tys. zł
Acid Drinkers - 7-10 tys. zł
Sidney Polack - 8 tys. zł
Muchy - 6 tys. zł.
Dick4Dick - 4,5 tys. zł.
Closterkeller - od 4 tys. zł
Tymon Tymański - 2,5 tys. zł

Źródło: gramuzyka.redblog.gk24.pl

Komentarze 2

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 24 maja 2013 o 16:36
[quote name='Przemek L.' timestamp='1314534317' post='520759']
W sumie to temat przekracza mocno możliwości opisania w jednym tekście...
Ten rok przygotowań choćby to przecie jest już praca kilkunastu do kilkudziesięciu osób
a im bliżej rozpoczęcia imprezy tym osób zaangażowanych jest więcej...
Wszystko się zazębia i praca jednych jest zależna od pracy innych.
...
Bardzo miłe przeczytać że scena jest najważniejsza szczególnie gdy mówi to Filek...
Praca z tym człowiekiem jest przyjemnością (mimo że nie można liczyć na żadne pobłażanie)...
Imprezy robione przez Filka cechuje jedna bardzo istotna cecha o której warto wspomnieć - są bezpieczne
Druga sprawa to show świetlne jakie robi Filek...
no ale to trzeba zwyczajnie zobaczyć...
...
cieszę się bardzo że taki temat Dziennik ruszył ;-)
pzdr.
[/quote]

Tak Miszcz Filek, tępak bez matury. Gdyby nie Mirek byłbyś nikim. Pamiętaj kto Cię wylansował !
[quote name='Przemek L.' timestamp='1314534317' post='520759']
W sumie to temat przekracza mocno możliwości opisania w jednym tekście...
Ten rok przygotowań choćby to przecie jest już praca kilkunastu do kilkudziesięciu osób
a im bliżej rozpoczęcia imprezy tym osób zaangażowanych jest więcej...
Wszystko się zazębia i praca jednych jest zależna od pracy innych.
...
Bardzo miłe przeczytać że scena jest najważniejsza szczególnie gdy mówi to Filek...
Praca z tym człowiekiem jest p... rozwiń
Avatar
Przemek L. / 28 sierpnia 2011 o 14:25
W sumie to temat przekracza mocno możliwości opisania w jednym tekście...
Ten rok przygotowań choćby to przecie jest już praca kilkunastu do kilkudziesięciu osób
a im bliżej rozpoczęcia imprezy tym osób zaangażowanych jest więcej...
Wszystko się zazębia i praca jednych jest zależna od pracy innych.
...
Bardzo miłe przeczytać że scena jest najważniejsza szczególnie gdy mówi to Filek...
Praca z tym człowiekiem jest przyjemnością (mimo że nie można liczyć na żadne pobłażanie)...
Imprezy robione przez Filka cechuje jedna bardzo istotna cecha o której warto wspomnieć - są bezpieczne
Druga sprawa to show świetlne jakie robi Filek...
no ale to trzeba zwyczajnie zobaczyć...
...
cieszę się bardzo że taki temat Dziennik ruszył ;-)
pzdr.
W sumie to temat przekracza mocno możliwości opisania w jednym tekście...
Ten rok przygotowań choćby to przecie jest już praca kilkunastu do kilkudziesięciu osób
a im bliżej rozpoczęcia imprezy tym osób zaangażowanych jest więcej...
Wszystko się zazębia i praca jednych jest zależna od pracy innych.
...
Bardzo miłe przeczytać że scena jest najważniejsza szczególnie gdy mówi to Filek...
Praca z tym człowiekiem jest przyjemnością (mimo że nie można liczyć na żadne pobłażanie)...
Imprezy robione przez Fi... rozwiń
Avatar
Gość / 24 maja 2013 o 16:36
[quote name='Przemek L.' timestamp='1314534317' post='520759']
W sumie to temat przekracza mocno możliwości opisania w jednym tekście...
Ten rok przygotowań choćby to przecie jest już praca kilkunastu do kilkudziesięciu osób
a im bliżej rozpoczęcia imprezy tym osób zaangażowanych jest więcej...
Wszystko się zazębia i praca jednych jest zależna od pracy innych.
...
Bardzo miłe przeczytać że scena jest najważniejsza szczególnie gdy mówi to Filek...
Praca z tym człowiekiem jest przyjemnością (mimo że nie można liczyć na żadne pobłażanie)...
Imprezy robione przez Filka cechuje jedna bardzo istotna cecha o której warto wspomnieć - są bezpieczne
Druga sprawa to show świetlne jakie robi Filek...
no ale to trzeba zwyczajnie zobaczyć...
...
cieszę się bardzo że taki temat Dziennik ruszył ;-)
pzdr.
[/quote]

Tak Miszcz Filek, tępak bez matury. Gdyby nie Mirek byłbyś nikim. Pamiętaj kto Cię wylansował !
[quote name='Przemek L.' timestamp='1314534317' post='520759']
W sumie to temat przekracza mocno możliwości opisania w jednym tekście...
Ten rok przygotowań choćby to przecie jest już praca kilkunastu do kilkudziesięciu osób
a im bliżej rozpoczęcia imprezy tym osób zaangażowanych jest więcej...
Wszystko się zazębia i praca jednych jest zależna od pracy innych.
...
Bardzo miłe przeczytać że scena jest najważniejsza szczególnie gdy mówi to Filek...
Praca z tym człowiekiem jest p... rozwiń
Avatar
Przemek L. / 28 sierpnia 2011 o 14:25
W sumie to temat przekracza mocno możliwości opisania w jednym tekście...
Ten rok przygotowań choćby to przecie jest już praca kilkunastu do kilkudziesięciu osób
a im bliżej rozpoczęcia imprezy tym osób zaangażowanych jest więcej...
Wszystko się zazębia i praca jednych jest zależna od pracy innych.
...
Bardzo miłe przeczytać że scena jest najważniejsza szczególnie gdy mówi to Filek...
Praca z tym człowiekiem jest przyjemnością (mimo że nie można liczyć na żadne pobłażanie)...
Imprezy robione przez Filka cechuje jedna bardzo istotna cecha o której warto wspomnieć - są bezpieczne
Druga sprawa to show świetlne jakie robi Filek...
no ale to trzeba zwyczajnie zobaczyć...
...
cieszę się bardzo że taki temat Dziennik ruszył ;-)
pzdr.
W sumie to temat przekracza mocno możliwości opisania w jednym tekście...
Ten rok przygotowań choćby to przecie jest już praca kilkunastu do kilkudziesięciu osób
a im bliżej rozpoczęcia imprezy tym osób zaangażowanych jest więcej...
Wszystko się zazębia i praca jednych jest zależna od pracy innych.
...
Bardzo miłe przeczytać że scena jest najważniejsza szczególnie gdy mówi to Filek...
Praca z tym człowiekiem jest przyjemnością (mimo że nie można liczyć na żadne pobłażanie)...
Imprezy robione przez Fi... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 2

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Powstaje nowy przystanek kolejowy w Lublinie. Pociągi wrócą na trasę Nałęczów-Puławy-Dęblin

Powstaje nowy przystanek kolejowy w Lublinie. Pociągi wrócą na trasę Nałęczów-Puławy-Dęblin 3 0

Zaczęła się budowa nowego przystanku kolejowego Lublin Zachód na wysokości Czubów. Rozpoczęły się też przymiarki do nowego rozkładu jazdy, który wejdzie w życie w grudniu. Wtedy pociągi mają wrócić z wygnania, gotowy powinien być też nowy przystanek wraz z przejściem podziemnym

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 maja 2018 roku

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 28 maja 2018 roku 0 1

Zapomniałeś dowodu rejestracyjnego i OC? Kary już nie będzie

Zapomniałeś dowodu rejestracyjnego i OC? Kary już nie będzie 40 7

Od 4 czerwca będziemy mogli zostawić w domu dowód rejestracyjny i papierowe ubezpieczenie OC. Za brak tych dokumentów nie będzie nam grozić żadna kara, a to dzięki Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Przerwany mecz Powiślaka z Victorią. Goście mieli już tylko sześciu graczy

Przerwany mecz Powiślaka z Victorią. Goście mieli już tylko sześciu graczy 1 2

Mecz Powiślaka z Victorią Żmudź został przerwany w 70 minucie. Powód? Goście przyjechali do Końskowoli w 13-osobowym składzie. W pierwszej połowie dostali dwie czerwone kartki, a kiedy z powodu kolejnych kontuzji na murawie zostało ledwie sześciu graczy przyjezdnych sędzia musiał zakończyć zawody przy stanie 5:0

W zimie Icemania, w lecie Rollmania. Rolkarze i wrotkarze będą mogli pojeździć w hali

W zimie Icemania, w lecie Rollmania. Rolkarze i wrotkarze będą mogli pojeździć w hali 67 0

Hala do jazdy na wrotkach i rolkach ma być uruchomiona w czerwcu przy Al. Zygmuntowskich. Otworzy ją Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który już zamawia wrotki i ochraniacze, które będzie można tu wypożyczyć. Rolki trzeba będzie mieć własne

Górnik – Medyk 3:2. Korona oficjalnie założona

Górnik – Medyk 3:2. Korona oficjalnie założona 11 0

Ekstraliga piłkarek nożnych Górnik Łęczna na zakończenie sezonu pokonał 3:2 Medyka Konin. Ten wynik nie miał jednak najmniejszego znaczenia, ponieważ podopieczne Piotra Mazurkiewicz już dawno temu zapewniły sobie mistrzowski tytuł. W niedzielę jednak „górniczki” wreszcie mogły oficjalnie odebrać złote medale i świętować ze swoimi kibicami historyczny wynik

Łada lepsza od odmłodzonego Hetmana

Łada lepsza od odmłodzonego Hetmana 0 2

Osłabiony i odmłodzony Hetman zostawił wszystkie trzy punkty w Biłgoraju. Łada pokonała w derbach faworyzowanych rywali 2:1, chociaż podopieczni Jacka Ziarkowskiego wcale nie musieli przegrać

Polesie – POM 2:1. Pozostałe wyniki lubelskiej klasy okręgowej

Polesie – POM 2:1. Pozostałe wyniki lubelskiej klasy okręgowej 0 2

Lubelska klasa okręgowa Polesie pokonało POM Iskra Piotrowice po golu Marcina Wójcika w doliczonym czasie gry. Dzięki temu zawodnicy Zbigniewa Wójcika są już bardzo blisko zajęcia drugiego miejsca

Gryf – Olimpiakos 3:2. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej

Gryf – Olimpiakos 3:2. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej 1 0

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA W pojedynku dwóch beniaminków Gryf Gmina Zamość przegrywał z Olimpiakosem Tarnogród 0:2, ale pokazał charakter. Zespół trenera Romana Blonki w końcowych fragmentach spotkania podkręcił tempo i wyszarpał zwycięstwo wygrywając 3:2

Eko Różanka – Kłos Chełm 3:1. Mikołaj przyszedł już w maju

Eko Różanka – Kłos Chełm 3:1. Mikołaj przyszedł już w maju 1 0

Szalony mecz w Różance. Gospodarze do przerwy przegrywali z Kłosem Chełm 0:1, ale w drugiej połowie odwrócili losy spotkania i ostatecznie wygrali 3:1.

Najbardziej barwna impreza po raz kolejny w Lublinie. Festiwal Kolorów 2018 [zdjęcia]
galeria

Najbardziej barwna impreza po raz kolejny w Lublinie. Festiwal Kolorów 2018 [zdjęcia] 0 2

Nie zdziwcie się jeśli dzisiaj zobaczycie zielono-czerwono-żółte twarze w centrum miasta. W niedzielę odbywa się kolejna edycja Festiwalu Kolorów.

AWF Kraków i Politechnika Gdańska najlepsze podczas AMP w lekkiej atletyce
galeria

AWF Kraków i Politechnika Gdańska najlepsze podczas AMP w lekkiej atletyce 2 0

W weekend na nowym stadionie w Lublinie zostały rozegrane Akademickie Mistrzostwa Polski. Klasyfikację generalną wygrały: AWF Kraków wśród pań i Politechnika Gdańska w rywalizacji mężczyzn. W tej drugiej kategorii trzeci był UMCS

Lubelski Wyścig Kaczek. Kolorowe zawodniczki pomknęły rzeką [zdjęcia]
galeria

Lubelski Wyścig Kaczek. Kolorowe zawodniczki pomknęły rzeką [zdjęcia] 5 0

 W niedzielę na terenach zielonych przy Arenie Lublin zorganizowano wyścig kaczek. To już piąta edycja imprezy.

Olender – Igros 2:2. Spadek niemal pewny

Olender – Igros 2:2. Spadek niemal pewny 0 0

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA Olender Sól podzielił się punktami z Igrosem Krasnobród remisując 2:2. Ten wynik nie zadowala żadnej ze stron i wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie oba zespoły grać będą o szczebel niżej

Spór w szpitalu przy al. Kraśnickiej. Ludowcy chcą żeby stworzyć "siatkę płac"
film

Spór w szpitalu przy al. Kraśnickiej. Ludowcy chcą żeby stworzyć "siatkę płac" 13 17

Co dalej z konfliktem w szpitalu przy al. Kraśnickiej? - Pole do kompromisu jest bardzo duże i jeśli nie w poniedziałek to we wtorek, zarówno dyrekcja jak i pielęgniarki dojdą do porozumienia - ocenia Krzysztof Hetman, wiceprezes PSL i proponuje stworzenie "siatki płac".

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.