wtorek, 17 października 2017 r.

Magazyn

Jaśnie Państwo w kąpieli. Wystawa w Kozłówce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 kwietnia 2015, 11:45

W sobotę, w samo południe, w sali wystaw czasowych (Teatralnia) Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, została otwarta wystawa "Jaśnie Państwo w kąpieli. Akcesoria toaletowe w XIX i XX wieku”

Cykl poświęcony życiu codziennemu arystokracji był w muzeum prezentowany. Swego czasu otwarto dla zwiedzających te pomieszczenia, do których goście nie zaglądali: kuchnię i kredens. Choć, jeśli się zastanowić, to czy kuchnia i kredens znalazły się na drodze codziennego życia arystokracji? Co innego toalety czy pokoje kąpielowe. Z tych jaśnie państwo na pewno korzystali.

Wyklepana wanna

Jak wspomina Antoni Belina Brzozowski w książce "Kozłówka moich wspomnień” wydanej przez Muzeum Zamoyskich:

"...Naturalnie wszystkie pokoje posiadały swoje własne łazienki z wyjątkiem dwóch (...) gdzie miały swe pomieszczenia młode nauczycielki”.

- To nie było tak - wyjaśnia Anna Szczepaniak, kierownik działu zbiorów dawnych, kurator wystawy. - W Kozłówce było "tylko”, albo "już” 6 łazienek, ale nie zachowało się wyposażenie z wszystkich.

Teraz, oglądając eksponaty najnowszej wystawy, będzie można sobie wyobrazić, jak były urządzone.

- Prezentowane przedmioty pochodzą z kolekcji prywatnej, niektóre są nasze - mówi Anna Szczepaniak. - Zgromadziliśmy tu 400 eksponatów, przyjechały dużym samochodem, w którym najwięcej miejsca zajmowały wanny i kolumny do podgrzewania wody. Prywatni kolekcjonerzy wyszukiwali te rzeczy na targach staroci, na strychach, w gruzowiskach i domach do rozbiórki. Jedna z miedzianych wanien była sprasowana na płasko i trzeba było ją wyklepać. Zadali sobie wiele trudu, żeby doprowadzić to do dzisiejszej świetności.

Konie pompują

Na wystawie zobaczymy dwie duże, piękne, miedziane wanny i jedną niezwykle ciekawą: w kształcie buta. Miała pod spodem palenisko, można było cały czas podgrzewać wodę.

- Udało nam się znaleźć grafikę, na której przedstawiona jest kobieta siedząca w takiej wannie - dodaje Anna Szczepaniak.

Belina Brzozowski pisze, że w południowej wieży "...stał olbrzymi zbiornik na wodę. Wpaść tam, to koniec. Dwa razy w tygodniu para koni w kieracie pompowała wodę...”.

W pałacu kozłowieckim wodociąg i kanalizację zainstalowano w 1900 roku, ale łazienki istniały oczywiście wcześniej. Dopiero kiedy z wodociągu woda lała się bezpośrednio do wanny i można się było samemu obsłużyć, zyskiwało się większą intymność. Wcześniej nie obeszło się bez pomocy służby, która dźwigała ciepłą wodę, jeśli ktoś z domowników chciał się wykąpać.

Flakony

W łazienkach stały umywalki z marmurowymi blatami, a na nich zestawy toaletowe z porcelany lub fajansu. Kąpiel przygotowywano w wannach, które jeszcze wtedy były przenośne.

Brzozowski dalej opisuje łazienkę Adama Zamoyskiego: "...i wreszcie łazienka, pełna flakonów, mydeł czy pudrów stojących na toalecie. Pod umywalką znajdował się wysuwany bidet”.

- Jak często się kąpano? - zastanawia się Anna Szczepaniak. - Myślę, że raz w tygodniu. Mówię o sferach wyższych, części średnich. "Bluszcz” w latach 20 ubiegłego wieku w poradach na czas karnawału pisał, że po balu nie należy się kłaść do łóżka bez umycia się.

Piękne nocniki

W sypialniach urządzano kąciki toaletowe, oddzielone od reszty pokoju parawanem. Tu często potrzebna była pomoc służącej czy pokojowca.

- Wciąż używano mis i dzbanów na wodę - opowiada Anna Szczepanik. - Były w każdej sypialni. W Kozłówce zachowały się dwa komplety. Na ten duży składały się misa i dzban, naczynie na gąbkę, wanienka do mycia nóg, wiaderko do zlewania wody, mydelniczki, podstawka na szczoteczki do zębów, karafka na wodę i pewnie był nocnik. Łazienki były z muszlami klozetowymi, ale w Kozłówce mieszkało bardzo dużo osób i trzeba było korzystać z nocników.

"...Idę w lewo, czyli w stronę południa, po przeciwnej stronie gościnny pokój znany z tego, że stary Adam Zamoyski podkładał pod łóżko grający nocnik dla nie spodziewających się tego ciotek” - wspomina Brzozowski.

Z nocników korzystano długo. Często były bogato zdobione, malowane w kwiaty, w barwne ptaki, z wypisanymi sentencjami, nierzadko z pokrywą. Oczywiście ich opróżnianiem i myciem zajmowała się służba.

Wyszukana bateria

Wszystkie przedmioty, naczynia i urządzenia toaletowe - także nocniki pod łóżkami - w łazienkach jaśnie państwa były najwyższej próby i z najlepszych wytwórni produkujących takie rzeczy. Zestawy toaletowe z porcelany, co najwyżej z fajansu, przybory toaletowe oprawiane w srebro, w łazienkach wyrafinowana glazura i marmury.

- Na wystawie zaprezentowana zostanie bateria: można się zastanawiać, czy to produkt techniczny czy dzieło sztuki. Lśniący mosiądz, wyszukane kształty, imponujące rozmiary - opisuje Anna Szczepaniak. - Pokażemy także 2 baterie podłogowe, które mogą być instalowane do wanien stojących na środku łazienki.

Mydło Jeleń

Kolekcja, która przyjechała do Kozłówki jest pełna i prezentowana w formie urządzonych pokojów kąpielowych. Zobaczymy nie tylko wanny, piecyki, utensylia toaletowe, pisuary, lecz także wytworne podróżne zestawy toaletowe w eleganckich neseserach. Są tam takie nieodzowne drobiazgi jak komplet do manicure, przybory do golenia.

- Będą brzytwy znanych firm i maszynki na żyletkę z pasami do ich ostrzenia - informuje kurator. - W witrynach zobaczymy dawne kosmetyki lub opakowania po nich: słynne mydło "Jeleń”, krem Nivea, perfumy Diora i Coco Chanel, pudry, proszki do zwalczania insektów, środki przeciw poceniu się. Wystawę urozmaicają ulotki i druki reklamowe oraz katalogi firm produkujących urządzenia sanitarne.

Dodatkową atrakcją wystawy będą warsztaty mydlarskie prowadzone przez pracowników Muzeum Mydła i Historii Brudu z Bydgoszczy. W warsztatach będzie można uczestniczyć również w sobotę i w niedzielę (18 i 19 kwietnia).

Z muzeum zostanie także przywieziona partia mydła naturalnego i będzie można takie sobie kupić.
  Edytuj ten wpis
buyaccounts
Gość
bhhhg
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

buyaccounts
buyaccounts (20 kwietnia 2015 o 05:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

The first and foremost thing to remember to buy fifa 15 account land a good shot is to get your player in a good position. Once you've done that, don't make the mistake of shooting while your player is fifacoinsforsaleut.co.uk/ sprinting as sometimes, even the best of players sometimes miss that way.

Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2015 o 20:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

kościoł miał więcej kasy a też się nie podzielil z "parobkami"

bo w kościele to widocznie tak "Pan Bóg" chciał, a w hrabiostwach to jaśnie państwo rządzili

Rozwiń
bhhhg
bhhhg (19 kwietnia 2015 o 15:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

kościoł miał więcej kasy a też się nie podzielil z "parobkami"

Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2015 o 13:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a jaśnie biedota w czym i czym sie kąpała, no na pewno nie pojadę oglądać narzędzi kupionych za krzywdę ludzką, to tak jak teraz, właściciele (hrabiowie) płacą ok. 1200 zł  (tj. jałmużną, bo to inaczej nie można nazwać, bo za to się nie da przeżyć a tym bardziej mieć rodziny), pracownikom (parobkom)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!