poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Magazyn

Legalne ćpanie z Internetu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lipca 2008, 16:36
Autor: Rafał Panas

Substancje działające tak samo, jak amfetamina czy ecstasy można kupić w Internecie.

Są niebezpieczne, ale walka z nimi idzie jak krew z nosa.

Bezsenność, niepokój, wymioty, drgawki, okresowo impotencja, a czasem psychozy - to nie są objawy tropikalnej choroby, jaką możemy przywieźć z wakacji. To efekty uboczne zupełnie legalnych substancji, jakie każdy może kupić w Internecie. Na wirtualnych półkach tzw. smart shopów znajdziemy odpowiedniki twardych narkotyków: amfetaminy czy ecstasy, czyli ziołowe mieszanki wywołujące halucynacje i całe baterie wypreparowanych w laboratoriach poprawiaczy nastroju.

Jak to działa?

Najprościej spytać użytkowników. Na internetowych forach dyskusyjnych pełno opisów wrażeń i porad co najlepiej "kopie”.

Michał: "Po ok. 1 godzinie uderzyło prawie z całą mocą i, szczerze mówiąc to dla mnie trochę za słabo, ale może dlatego że przyzwyczaiłem się do działania amfetaminy za bardzo. Fazy całkiem niezłe ... tryb akceptacji i syndrom strusia pędziwiatra. Zmiany temperatury ciała i ciarki jak po białym szaleństwie. Trzymało ok. 6-8 h, ale spać w nocy i tak nie mogłem. Na zjeździe dość uciążliwy ból głowy, ale ktoś już pisał chyba że faktycznie nie ma porównania ze zjazdem po amfetaminie”.

Choć sklepy sprzedające "legalne narkotyki” zapewniają, że nie tylko są legalne, ale i nieszkodliwe to, eksperci kręcą głowami. - Wszystko, co pobudza, jak wspomniane przez pana specyfiki lub zwiększa metabolizm, jak różne substancje przyspieszające odchudzanie, mogą być szkodliwe. Branie substancji nieznanego pochodzenia zawsze jest groźne - ostrzega dr Hanna Lewandowska-Stanek, ordynator Regionalnego Ośrodka Toksykologii Klinicznej w Lublinie.

Zresztą sami handlowcy czują, że nie wszystko jest OK. Przy jednych produktach sprzedawca ostrzega: "Nie do spożycia przez ludzi!” przy innych pisze, że to nawóz do kwiatów.

Duperele w głowie

Pigułki sprzedawane w smart shopach działają bardzo podobnie do amfetaminy czy ecstasy, jednak można nimi do woli handlować. - Nie są umieszczone w wykazie substancji kontrolowanych - wyjaśnia Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkotykom. Ale dodaje, że sklepy internetowe z takim asortymentem budzą jego niepokój. - Dlatego przyglądamy się, co trafia na rynek.

Informacje spływają do europejskiej centrali zwalczającej narkotyki w Lizbonie. Ta monituje władze UE, żeby zdelegalizowały najgroźniejsze substancje.

Syncro: "Bardzo ciężko było mi się skoncentrować na rozmowie z drugą osobą, a jakaś wspólna gadka z paroma osobami w ogóle nie wchodziła w grę.

Wystarczająco dużo energii pochłaniało mi ogarnianie samego siebie. Myśli jak zazwyczaj w takich stanach, olbrzymia podatność na autosugestię i maksymalnie wyostrzona percepcja. Widzę połączenia myśli między umysłami tej pary na kanapie obok, nic nie muszą mówić, wiem o co im chodzi! - no takie duperele w głowie. Generalnie dość męczące. Co gorsza, trzymało to dość długo. Chyba po półtorej, dwóch godzinach od wejścia trochę zeszło i dorzuciliśmy jakoś jeszcze po 3/4. Następne 3, 4 godziny to już tak na 30% tego co na początku. Ze snem raczej kiepsko. Mocny negatyw: dość długo wydawało mi się, że jest zimno. Takie uczucie, jak stoisz na mrozie w lekkim ubraniu i spinasz się w sobie, żeby zatrzymać ciepło. Nieprzyjemne bardzo”.

Devilsy na celowniku

Sprzedawcy devilsów czy hammerów znaleźli idealną niszę. Nie ma instytucji, która zajmowałaby się produktami, którymi handlują. Biuro ds. Przeciwdziałania Narkotykom tłumaczy, że jest od substancji nielegalnych. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych też nie ma tu zbyt wiele do powiedzenia, a sanepid bada żywność.

- Kryteria dla żywności są bardzo wyśrubowane. W gruncie rzeczy łatwiej wyłapać niebezpieczną żywność niż coś, co nie jest narkotykiem, lekiem czy suplementem - przyznaje Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Substancje odurzające są już na celowniku, ale na naciśnięcie spustu trzeba poczekać do końca roku. Wśród składników tabletek są m. in. pochodne piperazyny w tym BZP; substancji o składzie chemicznym podobnym do amfetaminy. Pigułki zawierające BZP są już nielegalne w Stanach Zjednoczonych.

- U nas też zostaną wciągnięte na listę substancji kontrolowanych. Wtedy obrót produktami, które mają tę substancję, będzie możliwy tylko dzięki specjalnemu pozwoleniu. Czekamy na decyzję Sejmu - mówi Jabłoński.

Generalnie, badanie i ewentualna delegalizacja niebezpiecznych specyfików trwa bardzo długo. Ostatnio na czarnej liście znalazła się halucynogenna ketamina. Pięć lat temu. Tymczasem laboratoria pracują pełną parą i na rynku pojawiają się ciągle nowe odpowiedniki zdelegalizowanych prochów.

Lubelszczyzna w tyle

Drobiu, po zmieszaniu dwóch specyfików: "Było kilka ciekawych skutków (gdy mocno przymykałem oczy to zamiast słabiej widzieć to wszystko wydawało się czarno-białe i ogólnie po zamknięciu oczu błyski, przebłyski i w ogóle coś tam latało.

Niby fajnie... wróciłem o 2... a zapodałem o 19 i nawet miałem nadzieje, że usnę... Ale troszkę przesadziłem z tą wiarą. Ogólny hardcore przez całą noc... gorączka, rozpalony, roznosiło mnie, mdłości i cholerny ból głowy... a wszystko połączone z pół świadomością, bo cały czas na przemian śniłem i budziłem się - do końca już nie wiem co było realne”.

Hanna Lewandowska-Stanek: Na Lubelszczyźnie nie ma zbyt wielu przypadków wypadków przy używaniu wspomnianych substancji. W porównaniu z Zachodem wciąż jesteśmy prowincją i na razie mamy więcej problemów z alkoholem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
LegalnyTrip.com
Puławiak
skaut
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

LegalnyTrip.com
LegalnyTrip.com (26 października 2008 o 12:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ludzie drodzy, przestance w koncu zachowywac sie jak mieszkancy 'ciemnogrodu'
wiadomo ze od zawsze czlowiek szukal substancji zmieniajacych swiadomosc i tak bedzie czy sie to komus podoba czy nie - tak jestesmy skonstruowani;)
w czym np. od tego wszystkiego jest lepszy alkohol - zmora i przeklenstwo tysiecy matek, zon i dzieci ???

ja w calym swoim zyciu widzialem setki obsranych i sponiewieranych wodka czy tez tanim winem, lezacych byle jak i byle gdzie na ulicy...
dziesiatki tysiecy rozbitych rodzin, setki tysiecy zabitych w wypadkach przez pijanych kierowcow - w czym alkohol jest lepszy?

jesli wciaz jest legalny to blad!!! - zacznijcie zmieniac swiat od podstaw....

pozdrawiam
LegalnyTrip.com

legalne substancje w internecie
Rozwiń
Puławiak
Puławiak (29 lipca 2008 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a za grama baki karaja cię jak bys nie wiadomo co zrobił co za kraj
Rozwiń
skaut
skaut (29 lipca 2008 o 06:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artykuł spoko, ale....... po co te nazwy pod zdjęciem?
To tylko upraszcza "poczęstunek" takim specyfikiem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!