wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Lekcje z gwiazdami

Dodano: 15 marca 2007, 14:54

Szatynkę o błękitnych oczach wyróżnia spośród uczniów jedynie elegancki, karminowy żakiet.

Ta drobna nauczycielka języka angielskiego sprawia, że znani i wiecznie zajęci ludzie nagle znajdują czas. Po prostu wsiadają w samochód i przyjeżdżają do Lubartowa na godzinę wychowawczą z gimnazjalistami.

Wojciech Malajkat to już trzecia gwiazda, która na jej zaproszenie odwiedziła lubartowskie Gimnazjum nr 2. Najpierw był tu kabaret Ani Mru-Mru, a potem Cezary Żak. Ci, którzy nie mogą przyjechać, zapraszają do siebie. Wczoraj Edyta Borowicz-Czuchryta ze swoją klasą pojechała na nagranie programu Szymona Majewskiego. Wcześniej uczniowie odwiedzili w Warszawie Steffena Mullera z "M jak miłość”.

Tajne listy

Nawet dyrektor szkoły nie zna patentu nauczycielki na przyciąganie gwiazd. - Edyta mówi, że po prostu listy pisze. No niech pan zdradzi, co w liście do pana napisała - prosił Wojciecha Malajkata dyrektor Sławomir Zdunek.
- To, niestety, tajemnica zawodowa - odpowiedział aktor. - W każdym razie był tak poruszający, że trudno było odmówić.
Co sprawia, że znani i lubiani odwiedzają uczniów lubartowskiego gimnazjum na swój koszt? - Na pewno pani Edyta ładnie ich zaprasza - domyśla się Olga Stępień, uczennica II b. - Nam najbardziej podoba się to, że żadna z tych gwiazd nie zgrywa ważniaka. Tylko zwyczajnie rozmawia z nami i żartuje.

Bez wielkiej pompy

Nauczycielka wpadła na pomysł zapraszania znanych ludzi zaraz po tym, jak dostała swoją klasę.
- Kompletnie nie wiedziałam, jak ciekawie poprowadzić godzinę wychowawczą - mówi Edyta Borowicz-Czuchryta. - Zaczęłam pisać do gwiazd, czy nie chciałyby przyjechać na niezwykłe zajęcia z uczniami. Kiedy przyjeżdżają, dziwią się, że to nie spęd w sali gimnastycznej dzieciaków oczekujących zabawiania. Tylko kameralna wizyta. Cezary Żak, który odwiedził nas parę miesięcy temu, napisał w księdze pamiątkowej, że to "niezwykłe spotkanie, jakiego jeszcze nigdy w życiu nie doświadczył”. Uczniowie też zdają sobie sprawę, jakie to dla nich wyróżnienie. Opowiadają potem w domu i na podwórku o niezwykłych lekcjach. Któregoś dnia odebrałam nawet telefon od rodzica, który chciał kupić bilet na takie spotkanie z gwiazdą.

Scenariusz to podstawa

Kolejny odcinek serialu "Codzienna 2 mieszkania 3” we własnym wykonaniu, dziesiątki pytań do aktora oraz film z dubbingiem na żywo.
Wszystko dopracowane do ostatniego szczegółu. Tak w skrócie wyglądał program godziny wychowawczej przygotowany przez uczniów klasy II b.
- Scenariusz spotkania to podstawa - mówi pani Edyta. - Ta godzina jest zaplanowana tak, aby uczniowie mogli skorzystać jak najwięcej. Z jednej strony pochwalić się swoimi umiejętnościami, a z drugiej: dowiedzieć się ciekawych rzeczy o swoim o gościu.

Jej się po prostu chce

- Bycie nauczycielem może się komuś wydawać nudne. A dla mnie każdy dzień w szkole jest nowym wyzwaniem - mówi anglistka. - Próbuję łamać schematy. Ale nie można powiedzieć, że szkoła to moja pasja. Raczej cała ta otoczka, spotkania z ludźmi są tym, co lubię. A po pracy wracam do codziennego życia, do mojej ukochanej córki Julki, która ma dwa lata.
Pani Edyta planuje już kolejne spotkania z gwiazdami. Z kim?
Na razie nie chce zdradzać.
Nietypowe godziny wychowawcze, to zresztą nie jedyny jej pomysł. Prowadzi też z uczniami projekt edukacji europejskiej. Dzięki niemu w lutym grupa 14 dzieci mogła wyjechać na kurs językowy do Wielkiej Brytanii. Kolejną frajdą była dla uczniów wizyta w ambasadzie amerykańskiej na zaproszenie attaché do spraw obrony narodowej. Byli tam wczoraj, zaraz po wizycie u Szymona Majewskiego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!