czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Lubelskie: Zarobki już wyższe, ale daleko nam do średniej krajowej

Dodano: 15 lipca 2011, 11:47

Najwięcej wydajemy na żywność i opłaty. Deklarowane miesięczne wydatki na alkohol i papierosy to nie
Najwięcej wydajemy na żywność i opłaty. Deklarowane miesięczne wydatki na alkohol i papierosy to nie

Nasze pensje są coraz wyższe, lecz od średniej krajowej nadal dzieli nas spory dystans. W Lubelskiem zatrudnieni na etacie zarabiają najmniej w kraju. Co ciekawe, bardzo niskie dochody deklarują pracujący na własny rachunek. Jednocześnie to oni najczęściej określają swoją sytuację materialną jako bardzo dobrą.

Badania były prowadzone w ubiegłym roku przez Lubelski Urząd Statystyczny. Ankieterzy sprawdzili sytuację w blisko 17 000 domów w całym regionie. Okazało się, że przeciętny dochód na osobę (netto, po odliczeniu obowiązkowych podatków i składek) wynosi 978 zł. W stosunku do roku 2009, wzrósł o 7,6 proc. Średnia krajowa wyniosła 1193 zł na osobę. Wzrost był tu jednak mniejszy i nieznacznie przekroczył 4 proc.

Komu rośnie, komu spada

– W ciągu 10 lat nasze dochody wzrosły o 95 proc. – mówi Małgorzata Kazimierska z Wydziału Badań Ankietowych Urzędu Statystycznego w Lublinie. – Niestety, od 2008 roku przyrost ten jest już znacznie wolniejszy i wyniósł niecałe 100 zł.

Wzrost płac zatrzymał się wraz z początkiem kryzysu, który wybuchł przed trzema laty. Choć według specjalistów, najgorsze już za nami, to wciąż nie możemy liczyć na znaczące podwyżki. W ubiegłym roku ponad połowa ankietowanych oceniła swoją sytuację materialną jako przeciętną.

– Sądzę, że mój poziom życia nie zmienił się jakoś drastycznie – mówi Piotr Złotkowski, pracownik naukowy. – Jest podobnie jak kilka lat temu. Nie zauważyłem ani szczególnej poprawy, ani pogorszenia. Zmianę widać jednak po cenach towarów w sklepach. Co prawda, nie liczymy z żoną każdej złotówki, ale jak tak dalej pójdzie, będzie można sobie na coraz mniej pozwolić. Zwłaszcza, że zarobki stoją w miejscu.

Stan portfela dobry

Większość mieszkańców naszego województwa żyje z pracy najemnej. Z tego tytułu uzyskujemy największe dochody. Przeciętnie wynoszą one 449 zł na osobę, co daje nam 16 miejsce w kraju.
– Jednocześnie rosną dochody z rolnictwa – dodaje Kazimierska. – Od 2009 roku zwiększyły się one o ponad 90 proc. Dziś dochód z gospodarstwa rolnego w naszym regionie wynosi ponad 87 zł na osobę. Jesteśmy pod tym względem na trzeciej pozycji w Polsce.

Statystycznie, najgorzej mają osoby utrzymujące się z pracy na własny rachunek. U nich deklarowany dochód na osobę sięga zaledwie 62,41 zł. Jednocześnie przedstawiciele tej grupy najczęściej określali swoją sytuację materialną jako bardzo dobrą. Ponad 40 proc. z nich oceniła stan swojego portfela jako dobry.

W skali kraju największymi dochodami na osobę w rodzinie mogą się pochwalić mieszkańcy województwa mazowieckiego. Praca na etacie przynosi im miesięcznie blisko tysiąc złotych na głowę. Na dalszych miejscach są województwa pomorskie, śląskie i dolnośląskie. Jeśli chodzi o dochody z rolnictwa, krajowym liderem jest województwo podlaskie. Wskaźnik ten przekracza tam 200 zł na osobę.

Na co wydajemy

Ile wydajemy każdego miesiąca? Średnia krajowa wynosi 991 zł. W naszym województwie każdego miesiąca wydajemy 825 zł na osobę w rodzinie. W ciągu ostatnich trzech lat wskaźnik ten zmieniał się tylko nieznacznie. W ciągu dziesięciu lat wzrósł o ponad 300 zł.

Największym obciążeniem dla naszych portfeli są wydatki na żywność, opłaty za mieszkanie i energię. To w sumie ponad 40 proc. wszystkich wydatków. Ponad 80 zł miesięcznie wydajemy na transport. To nieznacznie mniej niż przed rokiem. Symbolicznie wzrosły wydatki na rekreację i kulturę. W ubiegłym roku przeznaczaliśmy na te cele średnio 58 zł na osobę. Deklarowane miesięczne wydatki na alkohol i papierosy to nieco ponad 20 zł. Statystycy zaobserwowali tu wzrost o ponad 2 proc., w stosunku do roku 2009.

Większość naszych budżetów pochłania zaspokajanie podstawowych potrzeb. W rezultacie oszczędzamy na edukacji i zdrowiu. Miesięczne wydatki z tego tytułu wynoszą odpowiednio 9,14 zł i 37,83 zł. Pod tym względem jesteśmy w krajowym ogonku.

Czego nie jemy

Oprócz stanu portfeli, statystycy sprawdzali również zawartość naszych lodówek. Okazało się, że zjadamy coraz mniej warzyw i owoców. Znacznie spadło także spożycie ryb i cukru.

Coraz częściej natomiast sięgamy po mięso i sery. Przeciętny mieszkaniec naszego regionu zjadł w ubiegłym roku blisko 5,5 kg mięsa, ale tylko niecałe 0,4 kg ryb. Jesteśmy za to krajowej czołówce, jeśli chodzi o spożycie pieczywa. Przed rokiem każdy z nas zjadł blisko 7,5 kg chleba i bułek.

Połowa w sieci

Z ankiet, które wypełniliśmy, wynika również, że poprawia się wyposażenie naszych domów. W ubiegłym roku o blisko 5 proc. wzrosła liczba rodzin, dysponujących komputerem z dostępem do Internetu. Połączenie z siecią ma dziś ponad połowa mieszkańców regionu. Niemal w każdym domu jest lodówka i telewizor, tych ostatnich powoli jednak ubywa. Statystycy wiążą to zjawisko z rosnącą liczbą komputerów.

Choć w ponad połowie domów w regionie można korzystać z Internetu, to jesteśmy pod tym względem na ostatnim miejscu w kraju. Przoduje województwo pomorskie. Nam do średniej krajowej brakuje jednak niecałe 10 proc.

Prawie 60 proc. rodzin w naszym województwie ma samochód osobowy. To wynik niemal równy średniej krajowej. Najwięcej samochodów jest na Podkarpaciu.

Lubelskie zamyka krajową stawkę jeśli chodzi o wyposażenie w bardziej luksusowe dobra, cyfrowe aparaty fotograficzne i zmywarki. Znajdziemy je odpowiednio w 39 i niecałych 7 proc. domów. Okazuje się, że z "cyfrówek” najchętniej korzystają mieszkańcy województwa mazowieckiego. Z kolei zmywarki największą popularnością cieszą się na Opolszczyźnie. Korzysta z nich prawie co czwarta rodzina.

Subiektywnie może być

Badania statystyków obejmowały również subiektywną ocenę sytuacji materialnej w rodzinie. Jako bardzo dobrą najczęściej określali ją pracujący na własny rachunek. Ponad 40 proc. z nich oceniło stan rodzinnego portfela, jako "raczej dobry”. Do takiej oceny skłoniła się również największa grupa spośród rolników i pracujących na etacie.

Prawie co drugi ankietowany określił stan rodzinnego budżetu jako przeciętny. Najgorzej swoje możliwości finansowe ocenili emeryci i renciści. Co piąty z nich stwierdził, że z "wielką trudnością” wiąże koniec z końcem. Wśród osób z problemami finansowymi najmniejszą grupę stanowią pracujący na własny rachunek.
Czytaj więcej o:
Statystyk
a
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Statystyk
Statystyk (19 lipca 2011 o 08:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W tej swojej statystycznej propagandzie zapomnieli-ście dodać, że lubelszczyzna ze średnią 2765 jest ostatnim regionem w kraju, a jak w kraju to i w UE bo już nawet najbiegniejsze regiony Rumunii i Bułgarii nas wyprzedzają.
Rozwiń
a
a (16 lipca 2011 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak widac ci co najbardziej placza to maja najlepiej....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!