poniedziałek, 23 października 2017 r.

Magazyn

Maria Czubaszek: Schodzimy do podziemia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2010, 14:58

Rozmowa z Marią Czubaszek, satyrykiem

• Dużo pani pali?

– Trzy paczki dziennie. I w ramach tradycji noworocznych postanowień przysięgłam sobie, że będę paliła nadal. Będę paliła ja oraz mój mąż. Wykonuję zawód satyryka, ale omal się nie popłakałam ze śmiechu, gdy jakiś facet zwrócił mi uwagę na przystanku, że tu jest strefa bez dymu, więc ja nie powinnam go narażać na wdychanie dymu z mojego papierosa. Grzecznie zgasiłam, ale za chwilę podjechał autobus. Jakaż burza aromatów roztoczyła się z jego rury wydechowej!

• Może jednak powinno się nas, palaczy, zwalczać? Jednak trujemy…

– Znam właścicieli lokali na Górnym Mokotowie w Warszawie, którzy mówią: w moim lokalu się nie pali i basta! Ale są też inni, którzy twierdzą, że chcieliby urządzić knajpy dla palaczy. Bo sami palą. Oni też przecież działają w przestrzeni publicznej i chcą korzystać z należnej wolności wyboru. Ja jako warszawianka często widzę efekty protestów, które są wzmacniane efektem palenia opon. Ależ z tego jest wszędzie dymu.

• Lekarze zjedzą nas po przeczytaniu tej roz­mowy...

– Palę od 17 roku życia. Gdy nie paliłam, nie miałam zmarszczek, za to miałam bielsze zęby. Ale jakoś nie słyszałam, by lekarze znaleźli lek na oznaki upływu lat. Zresztą, po śmierci chcę być spalona. To podobno typowe życzenie wszystkich palaczy na świecie.

• Ale palenie, także to bierne, zgodzi się pani: nie służy wspomaganiu stanu zdrowia.

– „Zdrowia się ze sobą do grobu nie weźmie” powiedział Jan Nowicki kiedyś. A ja uważam, że istnieje coś, co można nazwać kulturą palenia: gdy gospodarz nie życzy sobie dymu w swoim domu, nie palę. Odbijam sobie to po wyjściu, kopcąc jak smok.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Ania jej fanka
a
123
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ania jej fanka
Ania jej fanka (21 lutego 2010 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fajek napisał:
szanuję P. Czubaszek za Jej teksty satyryczne, ale nie szanuję za to co wypowiada na temat FAJEK. Nie ma się dzieci-nie ma dla kogo żyć.....



Uwielbiam Marę Czubaszek za jej teksty , za jej mowę , za jej wygląd , za jej humor i dowcip , a fajeczka dodaje Jej uroku.Ma przepiękny głos .Ogólnie jest super babka.
Lubię na Nią patrzeć i jej słuchać .
Życzę Pani Marii długich lat w zdrowiu i poczuciu humoru jaki ma. Tak trzymać.Dziś takich kobiet już nie ma.
Rozwiń
a
a (21 lutego 2010 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"można być szczęsliwym bez dzieci i można ich nie mieć z własnego wyboru "
tu, braku móżdżku, przeczytaj do jakiej wypowiedzi pijesz i zastanów się na sensem swojej odpowiedzi. Co ma piernik do wiatraka?
Rozwiń
123
123 (21 lutego 2010 o 07:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
eee, a ja głupi myślałem, że to diagnoza społeczna, a to o szlugach.
Rozwiń
Gość
Gość (21 lutego 2010 o 00:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fajek napisał:
szanuję P. Czubaszek za Jej teksty satyryczne, ale nie szanuję za to co wypowiada na temat FAJEK. Nie ma się dzieci-nie ma dla kogo żyć.....



Głupoty piszesz, można być szczęsliwym bez dzieci i można ich nie mieć z własnego wyboru ale taki mały móżdżek jak twój tego nie zrozumie. Cóż....
Odnośnie palenia to pani Maria przypomina mi moją babcię, która też dużo paliła i zachorowała na raka płuc. Coś za coś ale palenie nie jest tego warte aby przez nie tracić życie i zdrowie.
Rozwiń
beduin
beduin (20 lutego 2010 o 23:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fajek napisał:
szanuję P. Czubaszek za Jej teksty satyryczne, ale nie szanuję za to co wypowiada na temat FAJEK. Nie ma się dzieci-nie ma dla kogo żyć.....

Prawda jest taka że P. Czubaszek nie pali kiedy wie że nie powinna a pali wtedy kiedy może i za to też należy ją szanować każdy człowiek ma swoje życie i swoje prawa do niego ale szacunek właśnie za to że potrafi zrezygnować kiedy to komukolwiek wadzi ! A praca artystyczna no cóż ta nie ma nic wspólnego z paleniem więc niech pali kiedy chce i ile chce byle obiecała że nadal jej teksty będą zawsze tak dobre ale by i wena twórcza trwała bardzo bardzo długo !.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!