poniedziałek, 23 października 2017 r.

Magazyn

Megawaty mile widziane. Wsie konkurują o wielką inwestycję i pieniądze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 stycznia 2012, 14:19
Autor: Paweł Puzio

Zawadów i Stara Wieś konkurują o największą w historii naszego regionu inwestycję energetyczną
Zawadów i Stara Wieś konkurują o największą w historii naszego regionu inwestycję energetyczną

Zawadów i Stara Wieś w powiecie łęczyńskim konkurują o największą w historii naszego regionu inwestycję energetyczną. Rzecz idzie o budowę wartą od 6 do 12 miliardów złotych, tysiące miejsc pracy i krociowe wpływy do samorządowej kasy z tytułu podatków.

Parę kilometrów za nowym cmentarzem, w pobliżu nieczynnej gorzelni w Starej Wsi francuski GDF Suez już przymierza się do rozbiórki starych domów. Tych, które stoją na 30-hektarowej parceli należącej do Francuzów. To tutaj energetyczny gigant znad Sekwany, właściciel elektrowni w Połańcu, chce zbudować nową siłownię. Chodzi o elektrownię 800-megawatową, zasilaną węglem z Bogdanki.

Tu czy tu?

– To jest niebywała szansa dla miasta. Lekką ręką szacując około 1000-1500 miejsc pracy w samej siłowni i kilka tysięcy przy obsłudze – wylicza Teodor Kosiarski, burmistrz Łęcznej, który w inwestycji widzi ogromną szansę na stabilny rozwój miasta na najbliższe dziesięciolecia.
Po drugiej jakby stronie stoi gmina Puchaczów z Zawadowem. Tutaj chce inwestować Polska Grupa Energetyczna.

– Będą to dwa bloki po 800 megawatów. Lokalizacja idealna, w pobliżu linii kolejowej z kopalni – zachwala Adam Grzesiuk, wójt gminy Puchaczów.

W gruncie rzeczy cicha rywalizacja samorządów toczy się o ogromne wpływy z podatków gruntowych – od 10 do 20 milionów złotych rocznie. To pokaźna kwota, która jest łakomym kąskiem.

Czy nam jest potrzebna elektrownia?

Lubelszczyzna i tzw. Ściana Wschodnia to energetyczna pustynia. W województwie lubelskim, podkarpackim i podlaskim nie ma żadnej elektrowni o dużej mocy. Z tych trzech regionów, to powiat łęczyński oferuje dwie optymalne lokalizacje.

– Na miejscu mamy paliwo, czyli węgiel. Dzisiaj kosztem jest transport zarówno gotowego produktu, jak i przesyły wydobywanego węgla. Z punktu widzenia ekonomii najkorzystniej jest skrócić trasę dostaw surowca do siłowni. Dlatego nasz powiat jest idealnie zlokalizowany – tłumaczy Adam Niwiński, starosta powiatu łęczyńskiego. Prąd z nowej siłowni byłby wysyłany w kierunku Siedlec, Lublina i Chełma.

– Nie wykluczone, że krótsza droga przesyłu energii spowodowałby spadek cen prądu – dodaje Teodor Kosiarski.

Cichy wyścig

Firma GDF Suez złożyła dokumenty i od kilku miesięcy czeka na decyzje środowiskowe dotyczące lokalizacji inwestycji. Francuzi mają już potrzebną ziemię w Starej Wsi.
– Robimy wszystko, aby pomóc w rozlokowaniu elektrowni w naszej gminie – dodaje burmistrz Teodor Kosiarski. Koszt budowy elektrowni o mocy 800 megawatów w Starej Wsi może zamknąć się w bajońskiej kwocie 6 miliardów złotych.

Polska Grupa Energetyczna chce dwa razy więcej mocy, ale w Zawadowie. Jednak koszty budowy tej siłowni są dwa razy wyższe; szacuje się je na 12,5 mld zł. – Chodzi o siłownię o łącznej mocy 1600 megawatów z możliwością rozbudowy do 2000 megawatów – precyzuje Andrzej Grzesiuk, wójt Puchaczowa.

– PGE już dzierżawi od naszej gminy 39 hektarów gruntu, co było warunkiem niezbędnym, aby starać się lokalizację inwestycji. Przygotowujemy odpowiednie uchwały, aby PGE mogła kupić od gminy te 39 hektarów.

Impuls do rozwoju

Nikt nie kryje, że budowa elektrowni to także potężny impuls do rozbudowy infrastruktury. To nowe drogi i zbiorniki retencyjne. Elektrownia konwencjonalna potrzebuje olbrzymich ilości wody. W przypadku siłowni w Starej Wsi ujęcie wody przewidziano poniżej ujścia Bystrzycy do Wieprza.

Zbiornikami rezerwowymi byłby planowany zalew Szczecin oraz ewentualny zbiornik retencyjny na Świńce. Zawadów chce pobierać wodę z planowanego zbiornika Oleśniki, z rezerwą w postaci jeziora Dratów.

Jednak kluczową kwestią dla potencjalnego inwestora będzie transport paliwa, czyli węgla z Bogdanki. Tutaj zdecydowaną przewagę, zdaniem Teodora Kosiarskiego, ma Stara Wieś. – Węgiel z kopalni byłby transportowany taśmociągiem. To znacznie obniża koszty i minimalizuje ryzyko strat – podkreśla burmistrz Łęcznej.

Natomiast Andrzej Grzesiuk podkreśla, że parcela w Zawadowie leży tuż przy linii kolejowej wykorzystywanej przez Bogdankę.

Może razem?

Niewykluczone, że oba koncerny energetyczne razem wybudują siłownię na Lubelszczyźnie. W marcu ubiegłego roku Marian Starownik, poseł minionej kadencji, zapytał Aleksandra Grada, ówczesnego ministra skarbu, o losy elektrowni na Lubelszczyźnie.

– Minister jednoznacznie stwierdził w odpowiedzi na interpelację Mariana Starownika, że projekt inwestycyjny "Elektrownia Lublin” może powstać w Zawadowie. Minister określił termin oddania siłownie na 2018 rok, nie wykluczając współpracy Grupy Kapitałowej PGE z GDF Suez – dodaje Grzesiuk.

Tymczasem burmistrz Łęcznej mówi jasno. – Francuzi są o krok przed PGE. Moim zdaniem większe szanse ma lokalizacja w Starej Wsi – dodaje Teodor Kosiarski. Obaj samorządowcy są jednak jednomyślni: elektrownia musi powstać w naszym powiecie, bo to jest wielka szansa na stabilny rozwój, na zminimalizowanie bezrobocia.

Wprawdzie do powstania zakładu i ogłoszenia naboru jest jeszcze kilka lat, jednak już dziś warto kształcić się, by uzyskać odpowiednią wiedzę i umiejętności i w konsekwencji zdobyć pracę w elektrowni. Jej budowa może ruszyć za dwa lata.

Gdzie jednak powstanie siłownia, o tym zdecyduje opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska dotycząca lokalizacji nowej siłowni. Tę dyrekcja powinna ogłosić pod koniec tego kwartału.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Dorota
Lutek
Y
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dorota
Dorota (29 stycznia 2012 o 20:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zdjęcia pomylone, Pan Wójta i Pana Burmistrza , kurier popraw się
Rozwiń
Lutek
Lutek (29 stycznia 2012 o 16:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No tak .nowe żródła energii.Co z tego ,że blisko kopalni,ale ktoś musi czerpać z tego zyski-to nie jest kradzież tojest wyprowadzanie ,a na to nie ma odpowiedniego artykułu.Kradzież to jest śrubki i są na to odpow. artykuły,a na wyprowadzanie milionów mie ma.Jest na tomiasy demkoracja (wygrała)-aby nam się żyło lepiej-powiedział p. prezydent.No i ja wierzę wjego słowa-spełniają się nie którym żyje się lepiej- aaaallllee jaaak dłłuuugggoooo??g
Rozwiń
Y
Y (29 stycznia 2012 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='NJS' timestamp='1327833094' post='589770']
Idiotyzm do kwaratu, wydobywać węgiel po to aby go spalić!!!. Niemcy w latach 30-tych z węgla produkowali benzynę( w Policach k/Szczecina).Mamy tony słomy , krzaków, otrąb,ziarna i to należy palić aby uzyskać energię.A poza tym mamy SŁOŃCE które daje nam energię za darmo!!!. Elektrownie fotowoltaiczne tu jest przyszłość!!!!!.
Dość bałwochwalstwa, że Bogdanka to sukces(?)Bogdanka to wielka paranoja.Proszę pojechać tam kiedyś i obejrzeć okolice a przekonacie się sami.
[/quote]

Swoją wypowiedział potwierdziłeś tylko to ,że nie masz najmniejszego pojęcia na temat produkcji energii. Tak jak kolega wyżej napisał nie zdajesz sobie sprawy jakie tereny musiałyby zajmować panele słoneczne aby wyprodukować energię równą energii produkowanej przez typową elektrownię węglową. Dlaczego nie mamy korzystać z daru natury jaki posiadamy?? Bo obce państwa lobbują za inną energią ponieważ nie mają takich zasobów węgla jak Polska??
Rozwiń
do NJS
do NJS (29 stycznia 2012 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='NJS' timestamp='1327833094' post='589770']
Idiotyzm do kwaratu, wydobywać węgiel po to aby go spalić!!!. Niemcy w latach 30-tych z węgla produkowali benzynę( w Policach k/Szczecina).Mamy tony słomy , krzaków, otrąb,ziarna i to należy palić aby uzyskać energię.A poza tym mamy SŁOŃCE które daje nam energię za darmo!!!. Elektrownie fotowoltaiczne tu jest przyszłość!!!!!.
Dość bałwochwalstwa, że Bogdanka to sukces(?)Bogdanka to wielka paranoja.Proszę pojechać tam kiedyś i obejrzeć okolice a przekonacie się sami.
[/quote]

z tymi elektrowniami fotowoltaicznymi nie tak różowo jakbyś myślał ... wiesz ile terenu musiałyby zając panele słoneczne, żeby zrównać moc z taką elektrownią na węgiel? a co jakby było 2 tyg bez słońca? zapotrzebowanie na energie trzeba byłoby pokrywać z innych źródeł. Energia ze słońca dobra dla gospodarstw rolnych czy domowych a nie dla aglomeracji miejskich.
Rozwiń
NJS
NJS (29 stycznia 2012 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Idiotyzm do kwaratu, wydobywać węgiel po to aby go spalić!!!. Niemcy w latach 30-tych z węgla produkowali benzynę( w Policach k/Szczecina).Mamy tony słomy , krzaków, otrąb,ziarna i to należy palić aby uzyskać energię.A poza tym mamy SŁOŃCE które daje nam energię za darmo!!!. Elektrownie fotowoltaiczne tu jest przyszłość!!!!!.
Dość bałwochwalstwa, że Bogdanka to sukces(?)Bogdanka to wielka paranoja.Proszę pojechać tam kiedyś i obejrzeć okolice a przekonacie się sami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!