piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Męskie rozmowy o boksie

Dodano: 19 września 2008, 14:40

Kiedy spotka się kliku ludzi chcących zrobić coś pozytywnego, to zazwyczaj wychodzą z tego bardzo dobre rzeczy.

Tak było 19 czerwca tego roku, kiedy powstał Trade-Olimp Lublin. A już jutro kolejny wielki dzień w krótkiej historii tego klubu: po raz pierwszy wystąpi w lidze. Na razie młodzieżowej, ale plany są ambitne

Mała salka centrum Fitness Clubu przy ul. Głowackiego. Tam właśnie mieści się serce Olimpu. W tych spartańskich warunkach, ku chwale młodzieży, pracuje trener Andrzej Głąb. Na treningu 8 zawodników, choć w klubie jest 15. Wiadomo, dojazdy, choroby i losowe wypadki często powodują absencje młodych bokserów.

Pomocna dłoń

Tarczowanie, worki treningowe, skakanki - wszyscy trenują w pocie czoła. A trener dla każdego ma czas. Podchodzi, doradza. Co chwila słychać jego głos - Wyżej lewa! Unik!

A zaczęło się tak: w 2007 roku dwójka fanów boksu, Andrzej Głąb i Andrzej Oniszko, postanowiła założyć klub bokserski. - Naszym celem było stworzenie ośrodka bokserskiego w Lublinie. Pierwszy rok był ciężki, bo popełniliśmy szereg błędów - przyznaje Głąb. - I brakowało nam pieniędzy.

Oniszko zrezygnował i Głąb musiał w pojedynkę ogarnąć pracę całego klubu. Wtedy pomocną dłoń wyciągnęła świdnicka firma Trade i 19 czerwca 2008 roku postanowiła zaangażować się w działalność Olimpu.

- Dla nas boks jest środkiem promocji firmy. Interesujemy się sportem i Trade-Olimp to forma realizacji naszej pasji - wyjaśnia Tomasz Snopek, prezes Olimpu.

90 minut

Klub liczy 15 zawodników. Składa się głównie z młodzieży pochodzącej z Bronowic, Kośminka, Kalinowszczyzny i Zamościa. Na zawody ligowe skład zostanie wzmocniony chłopcami z innych ośrodków. - Nie wszyscy chłopcy chcą regularnie trenować. Wiadomo: dziś młodzi mają różne rozrywki: Internet, telewizja… - żali się Głąb.

Drugi problem to lokal. Przez cały poprzedni rok tułali się po różnych szkołach w Lublinie. Wreszcie znaleźli swoją przystań przy Głowackiego, która zwyczajnie nie wystarcza. - Na razie musimy zadowolić się tym, co mamy, ale wiadomo, że marzymy o lepszych warunkach - próbuje pocieszać się Paweł Adamski, bokser Olimpu. Ale będzie lepiej.

- Obecna hala to stan przejściowy. W planach mamy znalezienie bardziej profesjonalnego miejsca do treningów - mówi Snopek.

Mimo trudnych warunków, zajęcia odbywają się codziennie i trwają 90 min. - Treningi są ciężkie. Już po samej rozgrzewce można się poczuć zmęczonym. Później mamy tarczowanie, które polega na tym, że coach pokazuje nam różne ciosy. Nikt się nie nudzi, bo w tym czasie inni ćwiczą na skakankach - opisuje szczegółowo 14 latek, Karol Pawlina. - Potem mamy ćwiczenia siłowe i krótkie sparingi. Każdy trening kończy się rozmową z trenerem. Budujące jest to, że każdy traktowany jest tak samo.

Trzy mistrzostwa

Nowa hala to nie jedyny powód do optymizmu. Mecze młodzieżowej ligi międzyokręgowej rozgrywane będą najprawdopodobniej w hali MOSiR. A liga będzie doskonałą okazją do pokazania Polsce efektów pracy z młodzieżą. Te, jak na tak młody klub, są imponujące. Kilka wygranych turniejów i 3 mistrzostwa okręgu lubelskiego to najważniejsze osiągnięcia.

- Wiadomo, że ciężko jest zdobyć przez 1,5 roku sukcesy na arenie ogólnopolskiej. To wymaga pełnego okresu szkoleniowego. Nie ukrywam, że najbardziej liczę na Karola Pawlina, którego wszystkim zawodnikom stawiam na wzór. Prezentuje w pełni profesjonalne podejście do treningów, mimo że ma dopiero 14 lat - chwali podopiecznego trener. - Bardzo ważna jest jego postawa w szkole, gdzie bardzo dobrze się uczy. Również Paweł Rola i Paweł Adamski mają szansę zaistnieć w przyszłości.

Dobre tradycje

Boks w województwie lubelskim powoli przechodzi wewnętrzne odrodzenie. Nowy klub w naszym okręgu spotkał się z bardzo przychylnym przyjęciem. - Naszym przyjaciołom z Olimpu życzymy jak najlepiej. W przypadku jakichkolwiek problemów zawsze jesteśmy gotowi posłużyć dobrą radą - obiecuje Robert Władysiuk, prezes GPTB Avii Świdnik.

Cieszy, że w Lublinie znowu stworzył się dobry klimat do boksu. Młodzieżowa liga pozwoli nawiązać do wspaniałych tradycji lubelskich sportów walki. Dzięki niej kibice znowu będą mieli okazję do emocjonowania się derbami województwa, bo oprócz Trade-Olimpu do rozgrywek ligowych przystąpiły jeszcze Avia Świdnik i Gwarek Łęczna.

Po co ten boks

- Boks to szkoła życia. Dzięki temu wykształciłem w sobie zapał do pracy - mówi Paweł Rola.

- Uwielbiam uczucie satysfakcji po wygranej walce. Dzięki temu sportowi nauczyłem się punktualności. Wiadomo, że treningi są ciężkie, a dzień zapełniony, więc musiałem nauczyć się organizacji czasu - dodaje Adamski.

- Boks to sport cudowny, bo wyrównuje szanse. Nieważne, jest czy pochodzisz z bogatej czy z biednej rodziny, bo w boksie każdy jest równy - podsumowuje Snopek. - Najważniejsza jest głowa i zapał do pracy.

Kamil Kozioł
Czytaj więcej o:
kramek11
Dawid
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kramek11
kramek11 (4 stycznia 2009 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dawid napisał:
Zajebiscie paweł go go zostan mistrzem polski



hej siemanko ja też chciałe się zapisać na box wysłał byś mi dane itp jak i gdzie to jest w Lublinie i kiedy są treningi dla początkujących mam 17 lat ale dobry jestem w boxie nawet
Rozwiń
Dawid
Dawid (7 października 2008 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zajebiscie paweł go go zostan mistrzem polski
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!