poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Mieliśmy być pępkiem unijnym

Dodano: 29 kwietnia 2004, 13:15


Warszawa podobno przypomina twierdzę, Lublin – na szczęście – nie. Ale w Warszawie może być gorąco – niestety nie w sensie klimatycznym. A w Lublinie, jak to w Lublinie – będzie trochę na ludowo, nieco sennie, lekko imprezowo. Jesteśmy tu, zamieszkujący z tej z tej strony Wisły, postrzegani jako lud spokojny, flegmatyczny, pracujący ciężko na roli, pielęgnujący skansen. Generalnie ocenia się nas jako gościnnych i przyjaznych. Ale można powiedzieć, że od czasu do czasu jesteśmy wmanewrowani historycznie. Dziś też, choć ździebko nas to dowartościowało. Przez moment. Przez chwilę nam się zdawało, że będziemy pępkiem unijnym i pierwsze race radości z tego powodu rozbłysną właśnie nad pomnikiem Unii Lubelskiej w centrum miasta. Świetnie. Tak się należy. Bo czy inne polskie miasto ma pomnik unii? Jakiejkolwiek? Lublin jest senny i przyjazny. Wprawdzie jajek u nas dużo, ale nie jesteśmy skłonni rzucać nimi bez powodu. Jeśli nie z powodu postumentu na Placu Litewskim to może z tej przyczyny dostojni goście mogliby podpisać na Zamku jakiś certyfikat, wygłosić przemówienie albo coś?
Zresztą, jak niektórzy z nas wiedzą, byliśmy dwukrotnie stolicą kraju, a nawet raz podobno nikt tego nie odwołał. Może miastem stołecznym pozostajemy nadal? – zadajemy sobie pytanie. Dlaczego zatem ważne historycznie wydarzenie nie miałoby zaistnieć u nas? Zrobimy sztuczne ognie, imprezę na trawiastym polu i będzie piwo pod parasolem.
Trzeba jednak szczerze powiedzieć, że znaleźli się malkontenci, którzy postanowili ten szczególny dzień, zwany kiedyś świętem robotniczym, spędzić prozaicznie i przyziemnie – dosłownie. Podjęli decyzję o grzebaniu motyczką w ziemi na nadjeziornej działce. Można zatem przypuścić, że Lublin jeszcze bardziej się wyludni, że będzie jeszcze bardziej bezpieczny i przyjazny. Jednak, niestety nikt tego nie docenia. Uroczystości odbywające się w blasku hełmów i mundurów moro mają lepszy smaczek. A w Lublinie jest sennie...

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!