niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Magazyn

Mistrz pojedzie rakiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 sierpnia 2003, 15:35

Amerykański motocyklista rozpędził swoją maszynę do 250 km/h, zahamował i przejechał na przednim kole 300 metrów. Francuski kaskader w filmach o agencie 007, Jamesie Bondzie, na tylnym kole motocykla przejechał... 230 km! Obaj ustanowili rekordy świata. Teraz nowym rekordzistą świata chce zostać młody chłopak z Lublina.


d
Okazją do tego będą niedzielne mistrzostwa Polski w „wolnostylowej” (free style)` jeździe na motocyklu. Motocykliści będą jeździć „bez trzymanki” – siedząc na baku, stojąc na rękach, stojąc na kierownicy albo np. leżąc na motocyklu. Kombinacji jest mnóstwo. A Krzysztof Taczalski z Lublina chce ustanowić rekord w jeździe tyłem. Ma nadzieje, ze jego wyczyn trafi do księgi rekordów Guinessa.
– Będę siedział na baku, tyłem do kierunku jazdy. Chcę tak przejechać ponad 200 km.
A to jeszcze nie koniec atrakcji niedzielnych mistrzostw. Na koniec zaplanowano zawody w „paleniu gumy”. Ten zawodnik, który najefektowniej spali gumę, dostanie tytuł mistrza i w nagrodę nową oponę. Reszta już, niestety, nie.
– Zgłosiło się ponad 20 zawodników – dodaje Krzysztof Taczalski. – Ale zgłoszenia przyjmujemy do niedzieli rano, więc będzie ich pewnie więcej.
Warunki: wystarczy własny motocykl, 30 zł wpisowego, odwaga i – przede wszystkim! – umiejętności w akrobatycznym jeżdżeniu na jednośladzie.
Zresztą sam motor też nie może być byle jaki.
– Opony zamienia się na sportowe, które mają lepszą przyczepność, wzmacnia się ramy i sam silnik, żeby mocy nie brakowało. Ja swój motocykl właściwie rozebrałem i złożyłem od nowa – podkreśla Krzysiek. – A do tego wszystkiego jeszcze odpowiednia kondycja i trening. Ja na motocyklu jeżdżę od 10 lat, a wyczynowo ponad trzy.
Co można po przeróbkach i treningu zrobić na motocyklu? To trzeba zobaczyć samemu. Zapraszamy na mistrzostwa.
– Najlepiej z aparatem lub kamerą – dodaje Krzysiek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!