sobota, 16 grudnia 2017 r.

Magazyn

Najdroższy Wiedźmin świata

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 kwietnia 2007, 13:15

Kiedy Andrzej Sapkowski pisał pierwsze opowiadania o wiedźminie, chyba nawet nie marzył o tak Wielkim sukcesie.

Kiedy pracowano nad filmem o Wiedźminie, chyba nikt się nie spodziewał takiego gniota. Kiedy cztery lata temu zaczynały się prace nad gra komputerową o Wiedźminie, mało kto spodziewał się, że będzie to najdroższa gra komputerowa w historii Polski


Na grę już wydano już prawie 20 milionów złotych, a to dopiero początek. Wkrótce wystartuje kampania reklamowa. W całej Europie, w Japonii i Stanach Zjednoczonych. Jej koszty będzie można liczyć w milionach - ale już dolarów. A twórcy gry liczą na wielki sukces: co najmniej milion sprzedanych egzemplarzy.

Miliony pudełek

Już w maju wystartuje potężna kampania reklamowa gry. Mało tego: wraz z grą pojawią się tłumaczenia opowiadań Sapkowskiego na język angielski. Na rynek trafią też odświeżone komiksy przygotowane przez Bogusława Polha, gra karciana i gierka na komórkę. - Będą też klawiatury i myszy zrobione w stylu Wiedźmina - dodaje Marcin Marzęcki, dyrektor marketingu CD projekt. - Mamy nadzieję, że świat polubi naszego eksportowego bohatera.
Gra będzie też promowana na zlotach miłośników fantastyki, do większych miast zawitają ekipy twórców gry.
Do pracy przy grze zaproszono też Tomasza Bagińskiego, nominowanego do Oscara za animowany film "Katedra”. Odpowiada on za filmowe przerywniki w grze. I w dużej części za spot reklamowy, który będzie można zobaczyć w kinach.
To wszystko ruszy już w maju. Wreszcie we wrześniu na półki sklepowe trafi gra. Tylko w Polsce 100 tys. pudełek. Wystarczy powiedzieć, że najlepiej sprzedająca się gra komputerowa w 2006 roku - Heroes Might and Magic V - sprzedała się w 50 tys.
Tyle że polski rynek jest malutki.

Gamewood

Na dziś zebrano już 750 tys. zamówień na grę z całego świata. Jeżeli sprzeda sie milion sztuk, będzie można mówić o sukcesie. - A wtedy nasza firma awansuje do najwyższej ligi, bo tak drogich gier robi się rocznie tylko kilkadziesiąt - podkreśla Marzęcki.
Wygląda to podobnie, jak z kinowymi hitami. 90 proc. z nich robią Amerykanie, a reszta świata jest daleko w tyle. Polacy nigdy nie dogonią Amerykanów w branży filmowej. W grach też nie, ale są już dużo bliżej. A gry to lepsza część rozrywkowego przemysłu.
W USA w 2005 r. po raz pierwszy wpływy ze sprzedaży gier były wyższe od wpływów ze sprzedaży biletów do kin. Premiery gier zaczynają przypominać premiery kinowe. Pojawiają się też gwiazdy. W grze "Scraface” (podobnie jak w filmie) występuje Al Pacino; tyle że w wersji elektronicznej. Budżety idą w miliony dolarów, a najlepsi gracze sami zostają gwiazdami. Jak choćby polski Pentagram G Shock, mistrzowie świata w najpopularniejszej grze świata, Counter Strike.

Góra pieniędzy

A teraz najlepsze: kto gra w gry?
Owszem, małolaty też. I spora grupa maniaków strzelania, planowania czy podbijania. Ale największa część graczy to ludzie już po 30. w tym prawie połowa kobiet. I dobrze zarabiający, bo granie tanie nie jest. To dla reklamodawców i inwestorów wzruszająco dobra wiadomość, która oznacza jedno: gry będą się rozwijać coraz szybciej i będą przynosić coraz większe zyski. Także naszym firmom. - Na pomysł zrobienia Wiedźmina wpadł jeden ze współzałożycieli CD projekt. Michał Kiciński - mówi Marzęcki. - Pierwsze prace ruszyły cztery lata temu.
I tyle trwa produkcja topowej gry. Ale co się dziwić, skoro tylko projektowanie postaci Wiedźmina trwało pół roku?
- Robiłem to z Przemkiem Truścińskim, rysownikiem komiksów - opowiada Adam Badowski, Head of Art CD projekt Red. - On przedstawiał swoje artystyczne wizje, a ja musiałem je przełożyć na postać w 3D. Tu trzeba było opracować każdą rzecz; każdy szczegół: od strojów, przez sprzączki na pasach, po refleksy światła na mieczach.
Kiedy w Internecie pojawiły się pierwsze screeny i filmy z gry, wśród fanów i znawców rozgorzały dyskusje o renederowaniu, specyfice dymu, który gdzieś tam było widać itd.

Klasówka z Wiedźmina

Praca była tym trudniejsza, że to pierwsza gra CD Projekt RED. A doświadczenie odgrywa tu olbrzymią rolę. Mimo to, w zagranicznej prasie komputerowej Wiedźmin - a właściwie "The Witcher” - już zbiera bardzo pochlebne opinie.
- Grafika jest ważna, ale nie tak, jak fabuła - dodaje Badowski. - Nad grą pracuje zespół rysowników, programistów, speców od fabuły i od biografii postaci. A że to praca zespołowa, to nie zawsze da się postawić na swoim - śmieje się Badowski.
I tu kolejny problem: brak animatorów. - Firmy pożyczają ich sobie wzajemnie, bo to teraz najbardziej poszukiwany zawód.
Większość ludzi pracujących przy projekcie to jednak albo fani gier, albo prozy Sapkowskiego. - Na początku wszyscy mieliśmy mały test z wiedzy o Wiedźminie. Wszyscy zdali - dodaje Maciej Miąsik, szef produkcji. - A teraz czekamy na efekt naszej czteroletniej pracy.

Seks już we wrześniu

Jaki będzie Wiedźmin?
- Zaskakujący - rzuca Badowski. - To dorosła gra. Będzie seks, narkotyki i uzależnienia, terroryzm, rasizm... chcemy uniknąć prostego podziału na czarne - białe. Nie będzie łatwych wyborów: zabij tego, zabij tamtego.
Będzie też mnóstwo odwołań do polskiej kultury: pojawią się elementy strojów ludowych, baśni, a wszechobecne w tego typu grach nordyckie runy zastąpi starocerkiewna cyrylica.
Czy rzeczywiście tak będzie? Gra jest już prawie gotowa. My - na specjalnej prezentacji - już graliśmy. I nie możemy się doczekać września...
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!