sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Nie daj się zlać

Dodano: 21 marca 2008, 13:03

Lany poniedziałek to ciężkie święto. Na ulicach grasują ekipy z wiadrami pełnymi wody. Nawet w domu nie można czuć się bezpiecznie

- nigdy nie wiadomo, kiedy zaataukuje cię dziecko albo wujek. Dlatego warto się przygotować. A my sprawdziliśmy, jaki sprzęt jest wart twoich pieniędzy.

Wybór jest wielki. w każdym markecie i sklepie z zabawkami pistoletów na wodę nie brakuje. Wszystkie można podzielić na trzy kategorie: małe (do 20 cm), duże (nawet 60 cm) i zupełnie odlotowe z bajerami. I, oczywiście, najlepiej sprzedają się te z dwóch ostatnich grup. - Hitem jest duży pistolet na wodę z dodatkowym zbiornikiem na wodę w plecaku - mówi nam Ewelina Czerniak z lubelskiego sklepu z zabawkami "Krzyś”. cena: 22 zł. O cztery złote droższy jest inny model. Nie ma takiej pojemności, nie ma dodatkowych zbiorników, ale ma diody i głośniczek. Przy laniu świeci i całkiem nieźle hałasuje.

- Idą tylko największe sztuki - mówi Karol Kosiński z internetowego sklepu twojecentrum.pl. - Tygodniowo sprzedawaliśmy po 200 sztuk.

Być może część klientów wybrała aukcje internetowe. Na allegro czy ebayu wybór też całkiem spory i można trafić modele, których w sklepie nie da się znaleźć.

Chociażby potężny karabin na... korbę. Im mocniej kręcimy, tym dalej lejemy. Albo dość klasyczny, oczywiście, mocno kolorowy pistolet na wodę, ale ze zbiornikami w kształcie butli z tlenem, jakie mają płetwonurkowie. Pojemność butli: 10 litrów.
Nic jednak nie przebije sprzętu, jaki mają strażacy. Michał Badach, rzecznik komendy miejskiej PSP w Lublinie, ma się czym pochwalić. - 3600 litrów wody na minutę. Zasięg: dobrze ponad 50 metrów - tak Badach charakteryzuje ciężki wóz gaśniczy z działkiem. Nie dość, że wszędzie można dojechać, to jeszcze strażak jest bezpieczny (czytaj: suchy) w kabinie. jest tylko jeden problem. - Takie wozy mają zbiorniki na wodę zazwyczaj o pojemności 6 tys. litrów. To starczy na góra 2 minuty lania.

Alternatywa? - Mały wóz gaśniczy. Ma tylko tysiąc litrów pojemności, ale można lać przez 10 minut bez przerwy. I to bardzo silnym strumieniem, ponieważ woda jest pod ciśnieniem 30 atmosfer. Kłopot z takim sprzętem jest właściwie tylko jeden: od strażaków takiego sprzętu nie da się pożyczyć. Ale kupić można. niestety, za duże, bardzo duże pieniądze: kompletnie wyposażony wóz gaśniczy to wydatek rzędu... miliona zł.

Water Gun

Jeden z największych okazów, jakie udało nam się znaleźć. poręczny, wygodny w użytkowaniu i co najważniejsze: działa, nie przecieka. Zasięg maksymalny dochodzi do 6-7 metrów. Wadą może być natomiast dość mały zbiornik na wodę.
Cena: 26,00 zł.

Water Gun F-116 Super Flash Spate

Najdłuższa nazwa, najwięcej bajerów. Pistolet podstawowy wykonany jest z lepszej jakości plastiku niż konkurencji. Po drugie: nigdzie nie przecieka, zasięg nie najgorszy (5 metrów). Ale najlepszy jest plecak. Wygląda jak wyposażenie jednostek specjalnych, mieści sporo wody i ma jeszcze specjalną rurę do uzupełniania. Całość połączona gustownym wężem z pistoletem.
Cena: 26,70 zł

Peleryna

Lekka, tania, dość skuteczna. Złożona nie jest większa od paczki papierosów. Po rozłożeniu: kaptur, długie rękawy... czego więcej trzeba? wadą jest, niestety, dość kiepskiej jakości folia. Do znalezienia w kiosku. cena: 4,99 zł.

Pistolety

Trudno wskazać najlepszy. ceny wszystkich są dość podobne i kształtują się w granicach 20-30 zł. I, niestety, wszystkie wyprodukowano w Chinach niespecjalnie przejmując się szczelnością i jakością.

Hyper Water Pistol

Nieźle wygląda - to jego jedyna zaleta. niestety, po napełnieniu zbiornika wodą, broń przeciekała w kilku miejscach. Był też problem z oddaniem strzału. Po kilku próbach "hyper pistolet” siknął raz na odległość metra.
Cena: 22,99 zł
Czytaj więcej o:
kris
obserwator
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kris
kris (25 marca 2008 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
obserwator napisał:
co za żenujące zdjęcia
pogratulować tylko
wieje lubelszczyzną...


Co sie dziwisz takie zdjecia rodzą sie w PerForm...
Rozwiń
obserwator
obserwator (25 marca 2008 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co za żenujące zdjęcia
pogratulować tylko
wieje lubelszczyzną...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!