Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

23 grudnia 2009 r.
16:27
Edytuj ten wpis

Nie powtarzajcie naszego błędu…

0 38 A A

Postawili wszystko na jedną kartę. Sprzedali samochód, wszystkie oszczędności przeznaczyli na bilety. Czteroosobowa rodzina chciała w Londynie znaleźć przyszłość dla siebie i dla swoich dzieci. Nie wyszło...

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Wyjechali do Londynu szukać lepszego życia. W Polsce mieszkali razem z rodziną pana Marcina. Jednak jego matka jest alkoholiczką. W obawie o dzieci, postanowili uciekać. Sprzedali wszystko, co mieli i wyjechali do Londynu.

Za chlebem

Wyjechali miesiąc temu z 4-letnią Kamilą i 8-miesięcznym Kubusiem. Na Wyspach Marcin znalazł pracę w piekarni. Szło mu dobrze aż do momentu, gdy osoba, która wynajmowała im mieszkanie, nie chciała poczekać jednego dnia na zapłacenie czynszu. Jakby tego było mało, mężczyzna został napadnięty i obrabowany. Właściciel nie chciał czekać na następną wypłatę. Chodziło o dzień zwłoki. – Wypłatę miałem dostać w sobotę, w piątek mijał termin. Gdy przyniosłem pieniądze, okazało się, że mamy się wynosić. Wszędzie szukaliśmy pomocy. Jednak nawet znajomi Polacy odwrócili się od nas – opowiada Marcin.

Dodaje, że właściciele mieszkania zaczęli mu grozić i szantażować. W końcu wraz z rodziną wyrzucili na bruk. Wtedy stracił też pracę, bo… nie miał mieszkania.

Powrót, ale gdzie?

W obawie, że brytyjska opieka społeczna może im odebrać dzieci, postanowili wrócić w rodzinne strony pani Joanny, na Lubelszczynę. Pomoc znaleźli w Stowarzyszeniu "Barka”. Wolontariusze zorganizowali przejazd do kraju, załatwili nocleg do czasu wyjazdu i poinformowali o wszystkim Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie.

– Najsmutniejsza była wiadomość, że nie mają domu, do którego mogliby wrócić – mówi Wojciech Bylicki, prezes zarządu bractwa.

– Nie możemy wrócić do teściów, a jedyną osobą, która mogła nam pomóc była moja mama. Niestety, zmarła – mówi pani Joanna.

Rodzina jest dziś rozdzielona. – Marcin przebywa w naszym ośrodku przy ul. Panny Marii w Lublinie, Joanna z dziećmi w jednym z ośrodków interwencji kryzysowej – dodaje Wojciech Bylicki. – Gorąco apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w znalezieniu dla tej rodziny miejsca czasowego pobytu.

Nie powtarzajcie naszego błędu…

– Niech nasz przypadek będzie ostrzeżeniem dla innych, którzy myślą, że za granicą czeka ich lepsza przyszłość. Bo to nieprawda, że jak będzie się działo coś złego, to znajomi pomogą. Najgorsi tam, są niestety, nasi rodacy – mówi pani Joanna.

Prace mieli załatwioną przez znajomą. Jak się okazało, że mają kłopoty, nawet ona nie pomogła. – Polacy mogą cię tam sprzedać za pół funta – mówi ze łzami w oczach Marcin. – To nie do pomyślenia. Obcokrajowcy – Chińczycy czy Turcy – nam pomagali. A Polacy jakby mogli, to by nam wszystko zabrali.

Do Polski przyjechali tylko z tym, co jest najważniejsze dla dzieci. – Sami mamy właściwie tylko rzeczy, które mamy na sobie – mówią. Najważniejsze było dla nas życie dzieci.

Komentarze 38

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
+++++++ / 28 grudnia 2009 o 21:52
@piszon napisał:
[font="Arial Black"][color="#4169E1"]Jak POLICJA ich nie zamknie, to internet jest do dupy, szkoda sobie paluchy obtłukiwać[/color][/font]

Nie internet nie jest do dupy nie musisz pisac jak nie chcesz ci co im pomogli wkrótce przekonaja sie ze to był bład a po takich akcjach sory ale ludzie sie zniecheca i przestana niesc pomoc innym i niedługo staniemy sie krajem o egoistycznym podejsciu do drugiego człowieka a wtedy dopiero bedzie problem to wszystko dzieki takim własnie oszustom którzy nie mają weny do pracy

Nie internet nie jest do dupy nie musisz pisac jak nie chcesz ci co im pomogli wkrótce przekonaja sie ze to był bład a po takich akcjach sory ale ludzie sie zniecheca i przestana niesc pomoc innym i niedługo staniemy sie krajem o egoistycznym podejsciu do drugiego człowieka a wtedy dopiero bedzie problem to wszystko dzieki takim własnie oszustom którzy nie mają weny do pracy rozwiń
Avatar
Tomasz / 27 grudnia 2009 o 22:51
@piszon napisał:
[font="Arial Black"][color="#4169E1"]Jak POLICJA ich nie zamknie, to internet jest do dupy, szkoda sobie paluchy obtłukiwać[/color][/font]

Lepiej żebyś obtłukiwał paluchy o klawiaturę niż o swoją gruchę.
Avatar
buudda / 27 grudnia 2009 o 22:19
Dla tych co zaraz przeliczą mieszkanie i krzykną niemożliwe - przez 2 tygodnie się zadłużyłam na mieszkanie u właścicielki, po znalezieniu pracy spłaciłam dług.
Więc de facto koszt miesiąca w UK bez pracy rośnie do 1000zł..
Avatar
buudda / 27 grudnia 2009 o 22:15
Poza tym, jak niewiele musiał być wart ten ich samochód i ich oszczędności - skoro wystarczyło tylko na 4 bilety w jedną stronę easyJetem i zapas suszonej żywności.

Bez przesady.
Sama byłam na takich wojażach, niby załatwiona praca - a miesiąc nic nie było. Za mieszkanie trzeba było wybulić, prowiant wzięty z domu się skończył i też już myślałam, że rodzice będą mi pożyczać na bilet powrotny, ale jakoś się udało i przetrwać i przez kilka miesięcy nawet trochę zarobić i przywieźć.

Cała wycieczka - gdybym nie znalazła pracy, tylko po miesiącu poszukiwań musiała wrócić do domu kosztowałaby mnie maksymalnie 700zł, łącznie z jedzeniem wziętym z Polski. (bilet w obie strony - powrotny bukowany dużo wcześniej więc sporo tańszy, jedzenie z Polski na miesiąc - dokupywałam tylko pieczywo i warzywa, miesięczny kwaterunek - kosztował 50 funtów/tydzień).

A i funt wtedy lepiej stał.

Naprawdę uważam, że to jest jakieś wielkie oszustwo i DW powinien kontrolować to o czym pisze.

Skromnie to skromnie, ale za 700zł razy 4 = 2100zł można spokojnie przeżyć z rodziną w UK i szukać pracy.
Więc ciekawe ile ze sobą wzięli skoro nie starczyło.

Co do wyrzucenia z pracy bez stałego adresu - to niestety prawda, jeśli się nie ma w UK adresu to się nie można ani dostać pracy, ani założyć konta w banku, nic.
Jednak znalezienie sobie nowego lokum nie jest problemem - jeśli tylko się chce i potrafi wydukać o co chodzi po angielsku.

Silna propaganda Dzienniku!
Poza tym, jak niewiele musiał być wart ten ich samochód i ich oszczędności - skoro wystarczyło tylko na 4 bilety w jedną stronę easyJetem i zapas suszonej żywności.

Bez przesady.
Sama byłam na takich wojażach, niby załatwiona praca - a miesiąc nic nie było. Za mieszkanie trzeba było wybulić, prowiant wzięty z domu się skończył i też już myślałam, że rodzice będą mi pożyczać na bilet powrotny, ale jakoś się udało i przetrwać i przez kilka miesięcy nawet trochę zarobić i przywieźć.

Cała wycieczka - gdybym nie z... rozwiń
Avatar
@piszon / 27 grudnia 2009 o 22:10
[font="Arial Black"][color="#4169E1"]Jak POLICJA ich nie zamknie, to internet jest do dupy, szkoda sobie paluchy obtłukiwać[/color][/font]
Avatar
Gość / 27 grudnia 2009 o 21:04
ta rodzinę to policja winna skontrolować czy nie oszukują
Avatar
Kwadratowe koło / 27 grudnia 2009 o 20:04
cdn napisał:
Za przeproszeniem , a język angielski się zna???? Jadą tacy bez znajomości podstaw języka danego kraju i wracaja z płaczem bo nie ma pracy... A nie będzie. Trzeba coś z siebie dać by później inni dali. Taka niestety smutna prawda...


Pamietasz jak w TVP wystepowali "pokrzywdzeni" przez kapitalizm? Tu idzie o efekt a nie fakty;p

Czyzby kolejny raz historyja kolo zatoczyla???
Avatar
ja / 27 grudnia 2009 o 15:52
a język jakiś poza "da, da, ja gawariu" to znają? Aby wyjechać sprzedali samochód - to był ich cały majątek? "Pracę mieli załatwioną" - dla niego, a co z kobietą? Myśleli, że gołąbki same lecądo gąbki, a paniusia z dwójką dzieci będzie siedzieć w domu i co, może jeszcze dostawać pieniądze z opieki społecznej? A mąż na wszystko zarobi? Niezłe niemoty ci ludzie. Niech się cieszą, że tak to się dla nich skończyło (a skończyło się dobrze).
Avatar
Magda_23 / 27 grudnia 2009 o 13:39
Dziwie się że sprzedali wszystko i wyjechali z kraju! Miał pracę i nagle ją stracił bo nie miał mieszkania? Jakoś w to nie wierze. Poza tym mogli poszukać innej pracy. To żaden problem. Zresztą jeśli ta pani ma wykształceni "technika dentystycznego" lub "magistra administracji" to ona by dostała pracę od ręki! Coś tu śmierdzi i ten cały artykuł szyty jest grubymi nićmi, bo mogli zacząć szukać pracy w Polsce skoro wrócili. Tą panią by z tym wykształceniem szybko przyjęto do pracy.
Avatar
Cynik / 27 grudnia 2009 o 11:51
Na pierwszy rzut oka widać, że to lipa.
Avatar
+++++++ / 28 grudnia 2009 o 21:52
@piszon napisał:
[font="Arial Black"][color="#4169E1"]Jak POLICJA ich nie zamknie, to internet jest do dupy, szkoda sobie paluchy obtłukiwać[/color][/font]

Nie internet nie jest do dupy nie musisz pisac jak nie chcesz ci co im pomogli wkrótce przekonaja sie ze to był bład a po takich akcjach sory ale ludzie sie zniecheca i przestana niesc pomoc innym i niedługo staniemy sie krajem o egoistycznym podejsciu do drugiego człowieka a wtedy dopiero bedzie problem to wszystko dzieki takim własnie oszustom którzy nie mają weny do pracy

Nie internet nie jest do dupy nie musisz pisac jak nie chcesz ci co im pomogli wkrótce przekonaja sie ze to był bład a po takich akcjach sory ale ludzie sie zniecheca i przestana niesc pomoc innym i niedługo staniemy sie krajem o egoistycznym podejsciu do drugiego człowieka a wtedy dopiero bedzie problem to wszystko dzieki takim własnie oszustom którzy nie mają weny do pracy rozwiń
Avatar
Tomasz / 27 grudnia 2009 o 22:51
@piszon napisał:
[font="Arial Black"][color="#4169E1"]Jak POLICJA ich nie zamknie, to internet jest do dupy, szkoda sobie paluchy obtłukiwać[/color][/font]

Lepiej żebyś obtłukiwał paluchy o klawiaturę niż o swoją gruchę.
Avatar
buudda / 27 grudnia 2009 o 22:19
Dla tych co zaraz przeliczą mieszkanie i krzykną niemożliwe - przez 2 tygodnie się zadłużyłam na mieszkanie u właścicielki, po znalezieniu pracy spłaciłam dług.
Więc de facto koszt miesiąca w UK bez pracy rośnie do 1000zł..
Avatar
buudda / 27 grudnia 2009 o 22:15
Poza tym, jak niewiele musiał być wart ten ich samochód i ich oszczędności - skoro wystarczyło tylko na 4 bilety w jedną stronę easyJetem i zapas suszonej żywności.

Bez przesady.
Sama byłam na takich wojażach, niby załatwiona praca - a miesiąc nic nie było. Za mieszkanie trzeba było wybulić, prowiant wzięty z domu się skończył i też już myślałam, że rodzice będą mi pożyczać na bilet powrotny, ale jakoś się udało i przetrwać i przez kilka miesięcy nawet trochę zarobić i przywieźć.

Cała wycieczka - gdybym nie znalazła pracy, tylko po miesiącu poszukiwań musiała wrócić do domu kosztowałaby mnie maksymalnie 700zł, łącznie z jedzeniem wziętym z Polski. (bilet w obie strony - powrotny bukowany dużo wcześniej więc sporo tańszy, jedzenie z Polski na miesiąc - dokupywałam tylko pieczywo i warzywa, miesięczny kwaterunek - kosztował 50 funtów/tydzień).

A i funt wtedy lepiej stał.

Naprawdę uważam, że to jest jakieś wielkie oszustwo i DW powinien kontrolować to o czym pisze.

Skromnie to skromnie, ale za 700zł razy 4 = 2100zł można spokojnie przeżyć z rodziną w UK i szukać pracy.
Więc ciekawe ile ze sobą wzięli skoro nie starczyło.

Co do wyrzucenia z pracy bez stałego adresu - to niestety prawda, jeśli się nie ma w UK adresu to się nie można ani dostać pracy, ani założyć konta w banku, nic.
Jednak znalezienie sobie nowego lokum nie jest problemem - jeśli tylko się chce i potrafi wydukać o co chodzi po angielsku.

Silna propaganda Dzienniku!
Poza tym, jak niewiele musiał być wart ten ich samochód i ich oszczędności - skoro wystarczyło tylko na 4 bilety w jedną stronę easyJetem i zapas suszonej żywności.

Bez przesady.
Sama byłam na takich wojażach, niby załatwiona praca - a miesiąc nic nie było. Za mieszkanie trzeba było wybulić, prowiant wzięty z domu się skończył i też już myślałam, że rodzice będą mi pożyczać na bilet powrotny, ale jakoś się udało i przetrwać i przez kilka miesięcy nawet trochę zarobić i przywieźć.

Cała wycieczka - gdybym nie z... rozwiń
Avatar
@piszon / 27 grudnia 2009 o 22:10
[font="Arial Black"][color="#4169E1"]Jak POLICJA ich nie zamknie, to internet jest do dupy, szkoda sobie paluchy obtłukiwać[/color][/font]
Avatar
Gość / 27 grudnia 2009 o 21:04
ta rodzinę to policja winna skontrolować czy nie oszukują
Avatar
Kwadratowe koło / 27 grudnia 2009 o 20:04
cdn napisał:
Za przeproszeniem , a język angielski się zna???? Jadą tacy bez znajomości podstaw języka danego kraju i wracaja z płaczem bo nie ma pracy... A nie będzie. Trzeba coś z siebie dać by później inni dali. Taka niestety smutna prawda...


Pamietasz jak w TVP wystepowali "pokrzywdzeni" przez kapitalizm? Tu idzie o efekt a nie fakty;p

Czyzby kolejny raz historyja kolo zatoczyla???
Avatar
ja / 27 grudnia 2009 o 15:52
a język jakiś poza "da, da, ja gawariu" to znają? Aby wyjechać sprzedali samochód - to był ich cały majątek? "Pracę mieli załatwioną" - dla niego, a co z kobietą? Myśleli, że gołąbki same lecądo gąbki, a paniusia z dwójką dzieci będzie siedzieć w domu i co, może jeszcze dostawać pieniądze z opieki społecznej? A mąż na wszystko zarobi? Niezłe niemoty ci ludzie. Niech się cieszą, że tak to się dla nich skończyło (a skończyło się dobrze).
Avatar
Magda_23 / 27 grudnia 2009 o 13:39
Dziwie się że sprzedali wszystko i wyjechali z kraju! Miał pracę i nagle ją stracił bo nie miał mieszkania? Jakoś w to nie wierze. Poza tym mogli poszukać innej pracy. To żaden problem. Zresztą jeśli ta pani ma wykształceni "technika dentystycznego" lub "magistra administracji" to ona by dostała pracę od ręki! Coś tu śmierdzi i ten cały artykuł szyty jest grubymi nićmi, bo mogli zacząć szukać pracy w Polsce skoro wrócili. Tą panią by z tym wykształceniem szybko przyjęto do pracy.
Avatar
Cynik / 27 grudnia 2009 o 11:51
Na pierwszy rzut oka widać, że to lipa.
Zobacz wszystkie komentarze 38

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Liga Mistrzów dla Realu Madryt!

Liga Mistrzów dla Realu Madryt! 0 1

W rozegranym w Kijowie finale najważniejszych europejskich rozgrywek „Królewscy” pokonali Liverpool 3:1. Bohaterem spotkania okazał się Gareth Bale, który zdobył dwa gole, a antybohaterem– bramkarz ekipy z Wysp Brytyjskich – Loris Karius

Cechy wolicjonalne ważniejsze niż technika i taktyka, czyli opinie po meczu Chełmianka – Motor

Cechy wolicjonalne ważniejsze niż technika i taktyka, czyli opinie po meczu Chełmianka – Motor 7 1

Motor przedłużył swoje nadzieje na awans do II ligi dzięki sobotniej wygranej z Chełmianką (2:0). Jak spotkanie oceniają trenerzy obu zespołów?

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie
galeria

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie 0 2

Nie była ani szczupła, ani gruba. Ani wysoka, ani niska. Włosy? Ciemny blond. Chyba. Pani Maria. Maria Chomentowska. Mistrzyni skrytości. Perfekcyjna i pracowita. Architekt wnętrz, projektantka. Zaproponowane przez nią kilkadziesiąt lat temu rozwiązania, nadal są nowatorskie. I świetnie się sprawdzają. Jej życie zawodowe podzielone na kilka okresów, dopiero teraz doczekało się pierwszej monograficznej wystawy i opracowania. Życie prywatne zostanie prywatnym już chyba na zawsze. Gdy najbliżsi chcieli zacząć zadawać pytania, już nie miał kto odpowiadać. Znajomi nigdy nie pytali, bo czuli, że pytać nie powinni

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą 2 13

Kolejki cudów nie było. Wisła powalczyła w Radomiu, ale urwała gospodarzom tylko jeden punkt po remisie 2:2. Znicz Pruszków i MKS Kluczbork wygrały swoje mecze. A to oznacza, że puławianie muszą przełknąć bardzo gorzką pigułkę. Właśnie zaliczyli drugi spadek z rzędu i w następnym sezonie zagrają w III lidze

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich
wiersze między newsami

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich 0 0

Amerykanka, kolekcjonerka sztuki, przyjaciółka Picassa, Hemingway’a i Fitzgeralda pisała także wiersze. Na koniec naszej poetyckiej akcji – spotkanie z Gertrude Stein. Bądźcie dzielni

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie 5 8

Piłkarze ze Świdnika ponieśli pierwszą w rundzie wiosennej porażkę na swoim stadionie. Zespół trenera Dominika Bednarczyka przegrał z Podhalem Nowy Targ 1:4, choć jako pierwszy zdobył tego dnia bramkę

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi 40 7

Opromieniona awansem do III ligi Stal Kraśnik dokonała kolejnej egzekucji. Tym razem zespół trenera Daniela Szewca rozgromił w Rykach tamtejszy MKS aż 9:0, a cztery gole zdobył Filip Drozd

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia]
galeria
film

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia] 238 53

Do pikiety doszło przed dzisiejszym spotkaniem premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami Lublina

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo)

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo) 3 16

Motor pokonał w sobotę Chełmiankę 2:0 i przedłużył nadzieje na awans do II ligi. Swój mecz wygrała jednak także Resovia i podopieczni trenera Piotra Zasady ciągle tracą do rywali cztery punkty.

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków"
galeria

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków" 64 65

Premier Mateusz Morawiecki przekazał klucze lokatorom Mieszkań Plus w Białej Podlaskiej. – Tu rozpoczynamy program który jest alternatywą dla rzeczywistości która do tej pory panowała – powiedział szef rządu.

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum"

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum" 1 6

Władze puławskich Zakładów Azotowych odpowiadają na zarzuty wysuwane przez związkowców o wysokich kosztach utrzymania menedżerów nowego pionu handlowego. Kopiowanie „bizantyjskich zwyczajów”, jak zapewnia zarząd firmy, to nieprawda

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie 0 0

Tylko wnikliwy obserwator, a takim był pan Larkin, potrafi określić pozycję społeczną patrząc w kieliszek. W czyjś kieliszek. I w swój kieliszek

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia] 22 1

Drugiego dnia Kulturaliów w Lublinie zobaczyć można było m.in. Kamp!, The Dumplings i Myslovitz

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana 1 2

PIŁKARSKA NICE I LIGA Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki. W niedzielę o godzinie 12:45 łęcznianie zagrają na swoim stadionie z Rakowem Częstochowa. Aby zachować szanse na utrzymanie łęcznianie muszą zwyciężyć i liczyć na to, że w dwóch ostatnich meczach punkty zgubi Stomil Olsztyn

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej
27 maja 2018, 15:00

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej 20 0

Co Gdzie Kiedy. W niedzielę, 27 maja o godz. 15 w szkole podstawowej w Niedrzwicy Kościelnej odbędzie się Piknik Charytatywny na rzecz Kingi Bartoszcze i Weroniki Przybycień. W programie m.in. Kabaret PKS.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.