czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Nowe osiedla na Czubach za płotami. Dlaczego ludzie chcą mieszkać za ogrodzeniem?

Autor: Daniel Drob

Od lat 90. Polacy grodzą się na potęgę. Oficjalną motywacją mieszkańców oraz deweloperów oferujących strzeżone budownictwo są względy bezpieczeństwa. Z bezpieczeństwem za zasiekami bywa jednak różnie. Zdaniem specjalistów powodem może być chęć pokazania swojego prestiżu.

W swojej „Wannie z kolumnadą” Filip Springer opisuje absurdalną sytuację na terenie wokół dwóch bloków spółdzielczych w Skierniewicach. Z powodu nieporozumień między sąsiadami, bloki zostały oddzielone płotem. To jednak okazało się niewystarczające. „Psy wypróżniały się gdzie popadnie, ludzie parkowali nie tam, gdzie powinni. W dodatku ktoś ciągle niszczył ogrodzenie” - pisze Springer. Mieszkańcy jednego z bloków postanowili postawić drugi płot. Nie było już problemów z psami i parkowaniem, pojawiło się jednak pytanie, do kogo należy przejście między ogrodzeniami. Koniec końców między blokami, równolegle do istniejących już ogrodzeń, pojawił się trzeci płot. Dwa bloki, dwie oddzielne ścieżki, trzy płoty.

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Absurd opisywany przez Springera to sytuacja wyjątkowa. Nie da się jednak ukryć, że Polacy lubią się grodzić.

- Pierwsze osiedla grodzone pojawiły się w Polsce pod koniec lat 90-tych. Od tego momentu sukcesywnie ich przybywało. Po mniej więcej 10 latach było ich ok. 400 - mówi Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Deweloperzy zachwalają grodzone osiedla jako bezpieczne i wygodne. Bezpieczeństwo, zaraz obok komfortu i dobrej lokalizacji, to najczęściej przewijająca się w ofertach deweloperów zaleta osiedla.

- Jak wynika z rozmów, które deweloperzy przeprowadzają z klientami w biurach sprzedaży, zamknięte osiedla są utożsamiane przede wszystkim z poczuciem bezpieczeństwa - wyjaśnia Konrad Płochocki.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Marc
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 listopada 2016 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie chcą mieszkać za ogrodzeniem dlatego, że w Polsce nie ma swobodnego legalnego dostępu do broni palnej. Gdyby tak było, wystarczyłaby tabliczka: "Jeśli tu wejdziesz, właściciel najpierw strzela bez ostrzeżenia, a potem pyta". Producenci płotów zbankrutowaliby, a w więzieniach byłyby pustostany.
Rozwiń
Gość
Gość (10 listopada 2016 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobry przykład naPorębie, każdy blok ogrodzony. Ludzie chodzą po swoich małych działeczkach wokół bloków, jak na spacerniaku. Nie ma to jak stare osiedla. Jest gdzie pójść na spacer.
Rozwiń
Marc
Marc (5 listopada 2016 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No jak tam większość ze wsi przyjechała to sie grodzą jak na wsi :)
Rozwiń
Gość
Gość (31 października 2016 o 23:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkałam bez płotu i wiem jak było, pijackie imprezy pod oknami, niszczenie elewacji budynku i wiele innych "przyjemności", teraz mieszkam za płotem i nie ma co porównywać. Nasze społeczeństwo w większości widocznie nie dorosło by mieszkać bez płotów, więc póki co niech płoty nie dziwią!!!
Rozwiń
Gość
Gość (27 października 2016 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na zajęciach z socjologii miasta (tak, jest coś takiego) uczyliśmy się o charakterystykach różnych trendów urbanistycznych i okazuje się, że ogradzanie domów/osiedli jest jedną z cech charakterystycznych zabudowy w krajach trzeciego świata. I coś w tym jest, w końcu u nas te ogrodzenia z czego wynikają? Z po pierwsze braku zaufania do społeczeństwa, potrzeby alienacji a po drugie z tego, że ten brak poszanowania jest uzasadniony - nie ma w nas szacunku do przestrzeni publicznej. Jeśli idziemy chodnikiem to wyrzucamy śmieci gdzie popadnie, nie pomyślimy, że to przecież dobro wspólne. Jako społeczeństwo jesteśmy trzecim światem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!