niedziela, 22 października 2017 r.

Magazyn

Ten sezon może być przełomowy dla jeziora Piaseczno. Ale póki co, nad jeziorem wieje nudą.

Jeżeli chcesz się przespać nad Piasecznem, to masz trzy wyjścia:
- na dziko ustawić namiot, bo pole przy Jagódce w tym roku będzie nieczynne
- przespać się w samochodzie na ogrodzonym parkingu
- skorzystać z lokum w małym pensjonacie "Polesie”.
Jedno najpiękniejszych jezior Pojezierza, to kompletna pustynia turystyczna. Po północnej stronie jeziora działa co prawda ośrodek wypoczynkowy Akademii Rolniczej. Tam jednak próżno szukać kwatery, bo przez większość sezonu są zajęte przez uczestników obozów żeglarskich, studentów i pracowników AR.
Próżno też szukać noclegu przy dawnej "Jagódce”. Tam inwestycję rozpoczęła firma "Antar”. - Pole namiotowe w tym roku będzie zamknięte. Szykujemy się do szeroko zakrojonych prac budowlanych - usłyszeliśmy w lubelskiej firmie.
Pozostaje zatem szukać miejsca na rozbicie namiotu w okolicznych zagrodach (ceny do negocjacji), albo na dziko koczować przy brzegach jeziora, za co jednak grozi mandat.

Jedynie "DW Polesie”, kilkanaście metrów za pubem "May Day” jest przygotowany do przyjęcia letników. - Mamy 14 pokoi, od dwóch, do 5-osobowych, w sumie 40 miejsc noclegowych - mówi Józef Dutkiewicz, współwłaściciel pensjonatu. - Za dobę bierzmy 30 złotych od osoby. Na miejscu mamy barek, stół bilardowy (2 zł za jedną grę) oraz miejsca na ogniska i imprezy okolicznościowe. W lipcu mamy już jednak wszystko zarezerwowane.
Słońce, woda i plaża nie są zarezerwowane. Z tym, że plaży z prawdziwego zdarzenia nie ma. Tereny przy jeziorze porasta trawa i gęste krzaki, spod których wyziera piękny piach. - Kiedyś było inaczej. Co roku z ojcem oraliśmy plaże przy brzegu, a potem bronowaliśmy. Tutaj był piasek jak nad morzem, do pół łydki. Teraz to wszytko jest zaniedbane - opowiada Marian Brzyski, który w Rozpłuciu prowadzi sklep. - Wójt Ludwina nie dba o plażę. A szkoda, bo nasze jezioro to perła pojezierza.

Z tego, co się dowiedzieliśmy, tylko od strony "Jagódki” będzie czynne kąpielisko strzeżone przez ratowników. Plażą od ośrodka Akademii Rolniczej oficjalnie będzie nieczynna, bo nie ma właściciela.
Jeżeli chodzi o rozrywki, to można zapomnieć. Póki co, nad jeziorem nie dział żadna wypożyczalnia sprzętu sportowego, nie są organizowanie imprezy rodzinne. Ale...
Już pod koniec miesiąca nad Piasecznem stanie ogromny pomost, na 30 metrów wchodzący w jezioro. Spod trawy wyjrzy piasek, a na letników będzie czekać barek plażowy i ratownicy. Tak ma wyglądać pierwszy etap długoletniej inwestycji nad jeziorem Piaseczno firmy Antar. Pomost będzie wyłożony specjalnymi plastikiem imitującym drzewo. O drzazgach nie będzie mowy. Pomost będzie miał dwie odnogi; każda po 20 metrów.
Pod koniec czerwca zacznie działać wypożyczalnia sprzętu wodnego: kajaki, rowery wodne z baldachimami i łódki dla wędkarzy. Kąpielisko zostanie podzielone na strefy dla dzieci, oraz średnio i dobrze pływających. Każdej będzie strzegł ratownik.



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!