poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Magazyn

Pieniądze leżą na plaży

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 lipca 2003, 16:07


• Przed chwilą zażegnywał pan konflikt. O co poszło?
–Wczasowicze, sąsiedzi jednego z barów nad Jeziorem Łukcze, stanowczo domagali się, abym wydał zakaz gry w bilard w tym lokalu. Nie mogą już znieść odgłosów, jakie wydają uderzane bile. Rozumiem ich, bo dla niektórych może to być katuszą. Ale w tym przypadku mogę tylko wyrazić współczucie.
• Innych skarg nie było? Na przykład na nocne dyskoteki?
– W tym roku – nie.
• A jak układa się współżycie tutejszych mieszkańców z letnikami? Bywają konflikty?
– Pewnie bywają, ale widać niewielkie. Bo ani policja, ani my w urzędzie nie musimy interweniować.
• Trochę trudno dać mi temu wiarę, gdy wspomnę niekończący się przez cały ostatni weekend, sznur samochodów od Lublina do Piaseczna. I z powrotem. W Ludwinie, Zezulinie, Rogóźnie nie sposób było przejść na drugą stronę jezdni.
– Na terenie naszej gminy, w szczególności nad jeziorami, znajduje się około 3800 domków letniskowych. Teraz, w środku wakacji i urlopów, w każdym z nich przebywają średnio 4 osoby. A w czasie weekendu dodatkowo dojeżdża ponad 35 tysięcy plażowiczów.
Nie ma co ukrywać: od działkowiczów, z tytułu podatków, do budżetu gminy wpływa rocznie 530 tys. zł. Letnicy dają także zarobić mieszkańcom naszej gminy.
Dlatego z wyrozumiałością patrzymy na wspomniany przez pana sznur samochodów. Ale inaczej na tych kierowców, którzy dają popisy brawury i braku wyobraźni. To jest dziś najpoważniejszy problem, własnymi tylko siłami go nie rozwiążemy.
• Natomiast całkiem nieźle daliście sobie radę z rozwiązaniem problemu śmieci. Jeziora, ich otoczenie, także lasy – są bardziej czyste, aniżeli w ostatnich latach. Jak to się stało?
–Widząc, że same apele o zachowanie porządku nie dają większego rezultatu, postanowiliśmy brać po kilka złotych od naszych działkowiczów i sami, profesjonalnie, rozwiązać tę sprawę. Do sprzątania zatrudniliśmy grupkę bezrobotnych z naszej gminy. Rozstawiliśmy 66 olbrzymich kontenerów, zakupiliśmy specjalistyczny samochód. Pojawia się jednak kolejny problem. Mimo, że śmieci wywozimy na nasze wysypisko w Dratowie Kolonii, płacimy kary. Powód: śmieci nie są segregowane. Przed podobnym problemem stoi Łęczna. Rozpoczęliśmy więc rozmowy na temat wspólnej segregacji.
• Właściciele działek nad Jeziorem Zagłębocze – mimo wcześniejszych obietnic – nie mają jeszcze doprowadzonej wody.
– Już tylko oni. A wynika to również z nie wyrażania zgody przez niektóre osoby na dokonywania przekopów na ich terenie, celem położenia wodociągu. Sprawy te mamy już wreszcie wyjaśnione. W tym roku będzie więc wodociąg w ostatnich już wsiach naszej gminy – Jagodnie i Rozpłuciu, a tym samym i u letników znad Zagłębocza.
Trzymamy natomiast kciuki za to, aby nasza gmina objęta została europejskim programem „Spójność”, co oznaczałoby przyznanie 10 mln euro na pełne jej skanalizowanie. Wtedy bylibyśmy już w pełni gminą letniskową. Tak, jak przewiduje to plan przestrzennej zabudowy, który powinien wejść w życie już we wrześniu.




Gmina Ludwin
Powierzchnia 120 km kw.; ludność 5 tys. Znajdują się tu najatrakcyjniejsze jeziora Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego: Piaseczno, Zagłębocze, Rogóźno, Łukcze, Bikcze, Krzczeń, częściowo Uściwierz, jak również duże obszary leśne. Jeden z najatrakcyjniejszych turystycznie zakątków Lubelszczyzny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!