środa, 23 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Pierwszy Krzyżak z Polski

Dodano: 18 lipca 2008, 15:32

Rocznik 1969. Miejsce urodzenia; Gdańsk. Znaki szczególne: Krzyżak, czarna sutanna i biały płaszcz z czarnym krzyżem.

Pierwszy Polak, który od czasów średniowiecza składał śluby wieczyste przed Wielkim Mistrzem w wiedeńskiej siedzibie Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Ksiądz. Proboszcz parafii w Opavie.

• Jak ksiądz został Krzyżakiem?

- Skończyłem szkołę średnią i pojechałem do Rzymu. Chciałem zostać księdzem. Byłem zainteresowany życiem zakonnym. Na audiencji u papieża zobaczyłem księdza z zakonu Krzyżackiego. Skąd, przecież oni nie istnieją? - pomyślałem. Zaciekawiło mnie, cóż to za zakon. Podszedłem, porozmawiałem z nim i zapytałem, co trzeba zrobić, żeby zostać Krzyżakiem.

• I co na to Krzyżak?

- Powiedział, że powinienem pojechać do Wiednia, bo tam jest siedziba zakonu i tam uzyskam dalsze informacje.

• Co było dalej?

- Wróciłem do domu i powiedziałem ojcu, że chcę wstąpić do Zakonu Krzyżackiego.

• Co tata na to?

- Był nieco zdziwiony, ale zaakceptował moją decyzję. Zmartwił się tylko, że tak daleko będę studiował za granicą.

• Dlaczego ten zakon?

- Z zakonem jest podobnie jak z miłością. Czemu ta, a nie inna dziewczyna? Nie wiadomo!

• Miał ksiądz dziewczynę przed wyjazdem do Wiednia?

- Miałem szkolne koleżanki. Dziewczyny nie.

• Pasjonowała księdza historia Krzyżaków?

- Pasjonowała. Interesowała mnie historia zakonu i jego teraźniejszość. Postanowiłem uzyskać informacje o zakonie u jego źródeł. Pojechałem do Wiednia.

• Jak było?

- Zapukałem do drzwi. Otworzyła siostra zakonna i wprowadziła mnie do poczekalni Wielkiego mistrza. ten wkrótce się zjawił i zaczęliśmy rozmawiać.

• O czym?

- Zdziwił się, że ja Polak i chcę do Krzyżaków. Był nieufny. Długo rozmawialiśmy. Przekonał się do mnie i zostałem na postulat.

• Ciężko było?

- Na początku nie było łatwo. Rano brewiarz, msza, praca i nauka niemieckiego. Modlitwa wieczorna. Tak minął rok postulatu. potem rozpocząłem nowicjat. Dostałem sutannę i czarny płaszcz bez krzyża. Pojechałem do klasztoru w Lanie do nowicjatu. Studiowałem tam między innymi historię zakonu.

• Co z tych studiów nad historią wynikło?

- Zobaczyłem Krzyżaków i innym świetle.

• Na hasło "Krzyżacy” Polacy widzą Grunwald.

- Zakon Krzyżacki stworzył potężne, doskonale zorganizowane państwo. Nie obyło się bez ofiar. Ale proszę pamiętać, że zakon był powołany do szerzenia wiary. Tak się wiarę w tym czasie szerzyło. Studiowanie historii zakonu pokazuje, że razem z zakonem szła kultura, cywilizacja, sztuka zakładania miast, sztuka uprawy ziemi. Rozwój handlu i przemysłu.

• Mieliście zajęcia praktyczne? Jazda konna, fechtunek?

- Nie. Potem nastąpiły kolejne śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Do czarnego płaszcza doszedł czarny krzyż. Pojechałem na studia teologiczne do Krakowa, które trwały sześć lat. No i dzień najważniejszy - śluby wieczyste na ręce Wielkiego Mistrza. Dostałem krzyż do przypięcia na pierś i biały płaszcz z krzyżem.

• Obiekt marzeń?

- Tak.

• Jak to jest ze ślubami wieczystymi? Co człowiek zostawia za sobą?

- Wszystko się zostawia. Jesteś ty i Bóg. Oddajesz się Bogu. Ja oddałem się w 1998 roku. Zostałem wyświęcony na diakona w Czechach, w Ostravie. Po roku diakonatu przyjąłem święcenia kapłańskie. Byłem dwa lata wikarym w parafii konkatedralnej w Opavie. Teraz jestem proboszczem w jednym z kościołów tego miasta.

• Ile ksiądz ma owieczek?

- Na terenie parafii mieszka dziewięć tysięcy osób, do kościoła chodzi jednak tylko koło trzystu parafian.

• Tak mało?

- Tak mało. Ludzie nie są zainteresowani wiarą i kościołem.

• Znów trzeba ich nawracać? Jak?

- Trzeba otwierać się na ludzi. Są nieufni. Trzeba wyciągać rękę, żeby księdzu uwierzyli.

• W Polsce księża gonią za pieniędzmi, zmieniają samochody na lepsze. Mają kochanki. Niektórzy nawet dzieci.

- Nie chciałbym się wypowiadać na temat sytuacji kościoła w Polsce, bo jej dokładnie nie znam. W Czechach natomiast księża bywają czasami bardzo świeccy.

• Ile ksiądz zarabia?

- Otrzymuje niewielką pensję od państwa. Jest to trochę więcej niż zasiłek dla bezrobotnych. Ale wystarcza na życie.

• Jakim samochodem ksiądz jeździ?

- Peugeot 307. Żadna rewelacja.

• Co ksiądz lubi?

- Tutejszą kuchnię, czyli knedle w różnych rodzajach i piwo.

• A jak się księdzu żyje?

- Spokojnie. Jak trzeba odpoczywam, jak trzeba, pędzę.

• Ilu Krzyżaków jest dziś w Europie?

- Zakon nigdy nie był nastawiony na ilość. Teraz jest nas około setki w pięciu europejskich prowincjach. Są też siostry. Prowadzą szkoły, szpitale.

• W Polsce was nie ma?

- Na razie dbamy o czeską prowincję. Wszystko musi tu grać. Na Polskę chyba jeszcze za wcześnie...

• Jak księdza traktują Polacy?

- Na początku była sensacja, teraz się ze mną fotografują...
Czytaj więcej o:
Sicor
maćko z bogdańca
Janusz26b14
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Sicor
Sicor (3 czerwca 2014 o 22:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wiedziałem, że są Krzyżacy w Polsce. Dzięki za super wywiad:)

Nie w Polsce !!! Przeczytaj jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem.

Rozwiń
maćko z bogdańca
maćko z bogdańca (21 lipca 2008 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Ale proszę pamiętać, że zakon był powołany do szerzenia wiary. Tak się wiarę w tym czasie szerzyło." - jak miło, ze czarny przyznaje publicznie, ze wiarę szerzyło sie hmmm... bynajmniej nie metodami ewangelicznymi (delikatnie rzecz ujmując)
kilka dat:
1320 r. - pierwszy sąd papieski uznaje Krzyżaków za winnych bezprawnego zaboru Pomorza, wydaje wyrok nakazujący oddanie ziemi i zapłatę kary pieniężnej
1339 r. – drugi sąd papieski w Warszawie. Polsce przyznane zostaje ponownie Pomorze i ziemia chełmińska, zakon nie uznaje wyroku. Papież zawiesza jednak wykonanie wyroku, gdy Krzyżacy zwiększają świętopietrze ze swoich terenów - JAKIE to charakterystyczne, za kase nawet papiez zawiesi swój wyrok )))))
1343 r. - pokój wieczysty z Krzyżakami w Kaliszu. Polska oddaje Pomorze w wieczystą jałmużnę zakonowi (zachowując prawo własności)
a poza tym proponuje czarnemu, zeby zapoznał sie ze swiadectwami bestialstwa krzyżaków przedstawionymi na tym własnie sądzie w kaliszu, szczególnie braciszkowie zakonni upobali sobie gwałty na kobietach...czytanie ma przyszłość
Rozwiń
Janusz26b14
Janusz26b14 (20 lipca 2008 o 15:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W każdym narodzie są zdrajcy tak tylko mogę określić tego krzyżaka
Rozwiń
Gość
Gość (19 lipca 2008 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiedziałem, że są Krzyżacy w Polsce. Dzięki za super wywiad:)
Rozwiń
maryla
maryla (18 lipca 2008 o 20:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Finezja pytań wprost powala!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!