niedziela, 24 września 2017 r.

Magazyn

Piosenka rapowa świeżo upieczonego przeciwnika Unii z Czechowa

Dodano: 6 lutego 2003, 14:40



Cześć! To ja, Władek,
prosty chłop z Czechowa,
który premierowi
pragnie podziękować.
Dzięki, panie Leszku,
spadłeś mi jak z nieba,
dzięki panu wiem już:
Unii mi nie trzeba.
Jeśli inni chłopi
to, co ja, dziś czują –
że – nim nas przyjęli –
jawnie nas rolują,
sieją propagandę,
wygłaszają brednie,
mówiąc w poniedziałek:
będą bezpośrednie
dopłaty do pola,
pod warunkiem, że je
zechce ktoś zaorać;
we wtorek unijny
urzędnik wyliczył,
że Unia mniej straci
płacąc do pszenicy;
w środę nasz przywódca
mówi: nie narzekać,
wszystko będzie dobrze,
lecz trzeba poczekać;
w czwartek pan Verhaugen
mówi, by dotować
tych, którzy banany
będą produkować;
w piątek o poranku,
na wpół rozespany,
słyszę: system dopłat
będzie pomieszany –
trochę euro weźmie
jeżdżący ciągnikiem,
resztę menel wiejski,
wciąż leżący bykiem –
to w piątek już wszystko
dokładnie rozumiem
i mógłbym wam wyznać,
gdzie teraz mam Unię...
Cóż – pewnie się tego
świetnie domyślacie
i tego, że wolę
zostać w swojej chacie,
niż wchodzić do Unii,
co wciąż zmienia zdanie.
Na koniec do pana,
Leszku, mam pytanie:
trzynastego grudnia
roku pamiętnego
ogłosił pan sukces...
I kaca żadnego
pan dziś nie odczuwa?!
Nawet choćby trochę?
Szczerze gratuluję!
Mocną pan masz głowę...




Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!