niedziela, 22 października 2017 r.

Magazyn

Po odkryciu Polaków trzeba zmieniać podręczniki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2010, 16:57

Najstarsze na świecie ślady czworonogów znaleziono w Zachełmiu koło Zagnańska. Tam po raz pierwszy 395 milionów lat temu zwierzęta postawiły nogę na lądzie.

W Zachełmiu koło Zagnańska odkryto, że po raz pierwszy 395 milionów lat temu zwierzęta postawiły nogę na lądzie. To odkrycie spowoduje, że trzeba będzie zmienić podręczniki. Autorzy tych odkryć to Zbigniew Złonkiewicz, Piotr Szrek i Grzegorz Niedźwiedzki.

Wiadomo, chodzących nie było

Niedźwiedzki, student Uniwersytetu Warszawskiego, w 2002 roku szukał w nieczynnym kamieniołomie Zachełmie tropów.

– Znalazłem tam bardzo ładne ślady kropli deszczu, pełzania i wreszcie coś, co przypominało ślady gada, z odciskami palców nawet, ale to było niemożliwe – mówi.

Grzegorz, geolog z wykształcenia, wiedział, że w środkowym dewonie, a z tego okresu pochodzą skały w Zachełmiu, zwierząt, które chodziły nie było. – Pomyślałem, że słońce mi dogrzało… Wróciłem do domu i zapomniałem o sprawie.

Dwa lata później do tego samego kamieniołomu trafił inny geolog Zbigniew Złonkiewicz z kieleckiego oddziału Państwowego Instytutu Geologicznego.

– Byłem tam pierwszy raz, nie jestem specjalistą od dewonu, więc z ciekawością rozglądałem się i zauważyłem coś, co wyglądało jak tropy. Zawołałem kolegów, bo nie ulegało dla mnie wątpliwości, że coś tu łaziło. Oni nie podzielali mego optymizmu. Wiadomo, środkowy dewon, nie ma zwierząt chodzących...

Czekaliśmy na to 30 lat

W 2007 Niedźwiedzki brał udział w konferencji naukowej w szwedzkiej Uppsali. Na niej usłyszał, że tetrapody, czyli pierwsze czworonogi powstały wcześniej niż podają to źródła, ale nie ma na to dowodów w postaci na przykład odcisków ze środkowego dewonu.

Wtedy skojarzył odciski z Zachełmia i po powrocie do Polski ruszył do kamieniołomu koło Zagnańska. To, co znalazł zadziwiło go, zdjęcia wraz z opisem i pytaniem czy ma rację wysłał do Per Ahlberga, szwedzkiego badacza wczesnych kręgowców.

– Odpowiedź nadeszła po czterech dniach: najprawdopodobniej znaleźliście to, na co czekaliśmy ostatnie 30 lat.

395 000 000

Po dwóch latach badań prowadzonych wraz z Piotrem Szrekiem, Niedźwiedzki opublikował w "Nature”, najbardziej prestiżowym piśmie naukowym, artykuł na temat śladów, które pierwsze czworonogi zostawiły w Zachełmiu. Ich doniesienia powodują prawdziwą rewolucję w naszej wiedzy o ewolucji.

Przed co najmniej 395 milionami lat na brzegu ciepłego morza pojawiły się pierwsze chodzące na czterech łapach zwierzęta. Datowanie jest absolutnie pewne, wiek ustaliła Katarzyna Narkiewicz, paleontolog badająca konodonty, malutkie zwierzątka, których skamieniałości zachowały się w warstwie znajdującej się nad tą z odciskami łap.

– Stanowisko konodontów z Zachełmia jest jednym z najciekawszych w świecie. Gatunek tu istniejący jest bardzo dobrze opracowany i nie pozostawia wątpliwości: te zwierzęta żyły 395 milionów lat przed nami.

Nie ma śladów brzucha

Jednak do tej pory uważano, że zwierzęta czworonożne wyszły na ląd 18 milionów lat później. Pierwsze znane nam wcześniej ślady należały między innymi do ichtyosega.

To, że zwierzęta chodziły jest dowodem na to, że mogły oddychać powietrzem atmosferycznym, że płetwy zastąpiły im kończyny. Do tej pory badacze znaleźli kilkadziesiąt odcisków łap. Największe mają 26 centymetrów szerokości, niektóre kilka centymetrów. Tropy układają się w wyraźne ścieżki: najdłuższa ma 2 metry.

– Możemy sobie wyobrazić jak na brzeg morza wychodzą zwierzęta przypominające trochę traszki, trochę krokodyla i biegają prawdopodobnie za pokarmem. Cofająca się fala zostawia im pożywienie, które jest łatwą zdobyczą – mówi naukowiec.

Dla niego samego jest zagadką czy tropy, które znaleźli należą do jednego gatunku, a ich wielkość zależy od wieku zwierzaka czy też do kilku różnych gatunków.

– Zastanawiające jest, że tropy są bardzo różne, widać, że zwierzęta skakały, że się odpychały mniej lub bardziej energicznie, że kroczyły. Z pewnością, ponieważ nie ma śladów brzucha i ogona, musiały unosić się na nogach.

Czas na środkowy dewon

Badania trwają nadal, a ich ukoronowaniem byłoby znalezienie szczątków tych, którzy ślady zostawili.

– Zdajemy sobie sprawę, że nasze odkrycia wywołają żywą dyskusję w środowisku – mówili odkrywcy na konferencji prasowej w Warszawie. – Liczymy, że teraz badacze zainteresują się osadami środkowego dewonu, że zostaną przejrzane półki w muzeach i okaże się, iż podobnych znalezisk jest więcej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!