sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Magazyn

PO szuka prezydenta, wystawi Żuka?

Dodano: 20 listopada 2009, 15:04

W marcu lub kwietniu okaże się, czy prezydent Lublina będzie walczyć o ponowny wybór na stanowisko. Wszystko zależy od władz Platformy Obywatelskiej. Tymczasem w PO coraz częstsze są głosy, że Wasilewski miał zbyt dużo wpadek i trzeba znaleźć kogoś lepszego

Sam prezydent pytany o swój start w wyborach od miesięcy powtarza to samo: – Decyzja będzie w roku wyborczym, gdzieś mniej więcej na wiosnę. To zależy nie tylko ode mnie, ale też od partii politycznej – mówi Adam Wasilewski, prezydent Lublina.

Plusy i minusy

A w partii trwa kuluarowa dyskusja, kto w tych wyborach powinien wystartować. Są trzy propozycje. – A każda z nich ma swoje plusy i minusy – mówi jeden z członków partii.
Coraz głośniej mówi się jednak, że kandydatem nie będzie Wasilewski. – Jest trochę poobijany prezydenturą – przyznaje wysoko postawiony działacz PO.

Drugi z wymienianych to Krzysztof Żuk, obecny zastępca prezydenta ds. rozwoju. – Jest bardzo dobrze postrzegany, ale nie jest członkiem Platformy i nie wiadomo, jak zareaguje na to partia – słyszymy.

Trzecia na liście jest wicewojewoda Henryka Strojnowska, która w partii ma tak zwolenników, jak przeciwników. – A na dodatek nikt nie wie, jakie ma ambicje polityczne: czy chce być posłem, czy może prezydentem miasta.

Jak nie Adam, to kto

– Decyzję podejmiemy w marcu. Te osoby wchodzą w grę oczywiście – stwierdza krótko Janusz Palikot, lider PO na Lubelszczyźnie.

Na razie, najwięcej plusów zbiera Żuk. Nawet opozycja uważa go za człowieka bardzo przygotowanego merytorycznie do zajmowanego stanowiska.

Gdy na pewien czas odszedł na stanowisko wiceministra skarbu państwa, w Ratuszu niemal wszyscy mówili, że to dotkliwa strata. Także opozycja woli atakować samego Wasilewskiego, niż Żuka. – A jeśli chodzi o kandydaturę Żuk rozpatrywany jest w kontekście "jeśli nie Adam, to kto?” – twierdzi jeden z polityków PO.

To zależy od oceny

Podobnie mówi sam Wasilewski. – To pewne, że gdybym się nie zdecydował kandydować, to prezydent Żuk byłby bardzo dobrym następcą – przyznaje prezydent. Z samym Żukiem o ewentualnym starcie w wyborach nie udało nam się porozmawiać.

Działacze PO nie są skorzy do komentowania tej sprawy, ani do składania jednoznacznych deklaracji poparcia dla ewentualnych kandydatów.

– Pani Strojnowska jest dobrą wicewojewodą, pan Żuk dobrym zastępcą prezydenta i ma poważanie wśród radnych, a pan Wasilewski jest dobrym prezydentem Lublina – wylicza Leszek Daniewski, miejski radny Platformy Obywatelskiej. – Wiele zależy od tego, jak oceniony zostanie prezydent Wasilewski i czy dobrze sprawował swoją funkcję. Dużo zostało przez niego zrobione, a czy można było zrobić więcej? Pewnie można by było, gdyby klub radnych Platformy Obywatelskiej miał większość głosów w Radzie Miasta, ale, niestety, nie ma i nie wszystkie pomysły udaje się przeprowadzić.

Nikt nie chce odkrywać kart

Politycy unikają też deklaracji z jeszcze jednego powodu. Lubelskie struktury Platformy Obywatelskiej czekają wybory regionalnych władz partii. I jak mówi jeden z polityków, dopóki nie będzie wiadomo, kto będzie kierować lubelskimi strukturami PO, nikt nie będzie chciał odkrywać kart.

Henryka Strojnowska, 51 lat

Absolwentka psychologii KUL. Na początku lat 90. pracowała jako nauczyciel, w latach
1994–2000 kierowała publicznym domem pomocy społecznej, a później podobną, niepubliczną placówką.

W 2006 r. objęła mandat w Radzie Miasta, została wiceprzewodniczącą rady. Odeszła z Ratusza w styczniu zeszłego roku, kiedy została wicewojewodą lubelską, którą
to funkcję pełni do dziś

Adam Wasilewski, 60 lat

Z wykształcenia akustyk, absolwent Politechniki Warszawskiej, dr nauk technicznych, od blisko 30 lat pracownik Politechniki Lubelskiej, której prorektorem był w latach 1994–1999.

Był też ekspertem Ministerstwa Ochrony Środowiska. Jeden z założycieli PO w Lublinie, bez powodzenia startował z jej list do Senatu w 2001 r. Obecnie wiceszef PO w Lublinie. Od 2006 r. prezydent Lublina

Krzysztof Żuk, 52 lata

Doktor nauk ekonomicznych, pracownik naukowy UMCS, był dyrektorem lubelskiej Delegatury Ministerstwa Skarbu Państwa. W 2005 r. został członkiem Komisji Ekonomii i Zarządzania Oddziału Polskiej Akademii Nauk w Lublinie. W latach 1990–96 przewodniczący Rady Miasta Świdnik. W latach 2006–2007 był zastępcą prezydenta.

Z Ratusza przeszedł do resortu skarbu na fotel wiceministra. W 2009 r. wrócił z Warszawy na stanowisko w Ratuszu.
Czytaj więcej o:
mig
chart
emil77
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mig
mig (24 listopada 2009 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żuk z PO, Kowalczyk z PiS - jedyni, którzy mogą powalczyć o prezydenturę Lublina. No i Sierakowska, ale nie wiem, czy będzie znowu chciała.
Jeśli te partie wystawią innych kandydatów, to umoczą, moim zdaniem.
Rozwiń
chart
chart (22 listopada 2009 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bez urazy, ale tekst jest o niczym.
Co do wymienionych - Henia była dobrym dyrektorem DPS i szkoda, że być nim przestała;
- nikt nie wie na czym polegają rzekome "osiągnięcia Żuka";
- w porównaniu z Pruszonem ilość wpadek Wasilewskiego jest znikoma.
Rozwiń
emil77
emil77 (22 listopada 2009 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublinowi potrzeba specjalisty - kogoś kto cieszy się autorytetem. Skoro lubelscy radni mówią, że brakowało go w Urzędzie Miasta to dobrze świadczy, że nasz Prezydent Żuk cieszy się zaufaniem i jest osobą kompetentną. Dowodzi tego angaż w Ministerstwie Skarbu - za jego kadencji w Ministerstwie nie doprowadził do połączenia Bogdanki z Kozienicami. Specjalistą jest dobrym i powinien być poważnie rozpatrywany jako kandydat na prezydenta.
Uważam, że decyzja Prez. Żuka o wstrzymaniu budowy tunelu była rozsądną ( nie ma kasy w budżecie to nie można porównywać się z motyką na słońce) Prez. Żuk mógł taką decyzję podjąć bo jest bezpartyjny i zna się na ekonomii i zarządzaniu.
Rozwiń
Josef46
Josef46 (22 listopada 2009 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lista w Po jest długa,ale jestem zaskoczony ,że nie wymienia się bardzo zdolnego ,utalentowanego organizatora,dr prawa p.Jacka Sobczaka?Jest wicemarszałkiem a jego zasługi dla rozwoju Lubelszczyzny są wręcz porażające.Osiągnięcia wręcz rewelacyjne np.podległy mu depatament transportu trzeba było rozwiązac,bo inaczej nawet prokurator by nie doszedł CO SIĘ NAPRAWDĘ DZIAŁo.Doprowdził do zakończenia lotniska w Niedżwiadzie/pierwszy samolot miał wystartować w 2008 r./ i przewodniczy RN budowy portu lotniczego w Swidniku.Efekty-dobre uposażenia dla członków zarządu i rady no i oczywiście dla siebie.Samochód służbowy,komoreczka i zawsze w okienku kamery.Następnym sukcesem jest teatr w budowie ,juz prawie od 40 lat-po 3 latach wyłoniony został projektant,mimo iż fundacja Palikotów dała publiczne przyżeczenie ,że przekaże 20 mln na ten cel.W teatrze postęp jest taki,że wymieniono dyrektora na działacza PSL-u.Drogi -katastrofa,szkoda ,że Hetman tego nie widzi,albo nie chce widzieć.W budżecie wojewodztwa radni zdjęli 30 mln zł pieniedzy na 2009 rok,bo sŁużby i firmy są niewydolne.Lista zasług tegoz działacza jest długa i aż dziw bierze,że p.Palikot go pomija w kandydaturze na prezydenta Lublina.Jedno trzeba przyznać,że działacz PO dobrze biorą fundusze unijne!
Rozwiń
zły
zły (22 listopada 2009 o 00:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gość~ napisał:
Adam Wasilewski to nie tylko człowiek spoza układów ale i bardzo dobry prezydent. Kto chce to zobaczyć to widzi jak na dłoni.
Jak też widać , sitwy są przeciwko niemu. W takich warunkach jego praca to "kopanie się z koniem".
Nie załatwia posad, nie bywa w "kręgach", nie zalezy mu na bankietach/ bywa na nich z obowiązku i nawet nic nie jada/,nie kumpluje się z dziennikarzami, nie załatwia radnym spraw ich znajomych.
Skupia się na swojej pracy, nikt mu nic nie zawdzięcza więc i nikt mu nie pomaga. Żle mieć prezydenta, z którym nie można załatwic posadki dla szwagra. Więć trzeba mu utrudniać pracę i atakować go na wszelkie sposoby. Sukcesy są przemilczane, kłopoty wyolbrzymiane ,
Nagonka trwa , bo na tym czarnym tle można komuś wmówić ,że kocha się miasto i należy mnie wybrać na następną kadencję.
Populizm podparty nienawiścią usiłuje zniszczyć człowieka , który rozruszał miasto.
Układ i sitwa nie zna granic partyjnych, wspiera się wzajemnie i atakuje. Jak zniszczą jednego z nielicznych przyzwoitych ludzi to potem dopadną do swoich gardeł. Zagryzą sie nawzajem bo przecież każda z sitw chce rządzić w mieście samodzielnie.
Polskie piekło w lubelskim zaścianku.

A może zamiast pisać bajki i legendy napisz na czym polega to rozruszanie miasta bo ja chyba oślepłem i tego ani w ząb nie widzę. Jeżdżę za to po całej Polsce i bardzo dobrze widzę co można gdzie indziej zrobić.
Jeżeli prezydent Lublina jest z tej samej opcji co formacja rządząca krajem i nic nie potrafi zrobić ( tylko zwalanie winy na mityczną ubecję i zawistnych przeciwników) to nie nadaje się na prezydenta.
Zeby nie było. Głosowałem na niego tfu, tfu tfu i na PO tfu tfu tfu. I do tego jeszcze na Palikota. Pan Bóg mnie pokarał i rozum mi odebrał.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!