piątek, 24 listopada 2017 r.

Magazyn

Poselskie obietnice: Co nasi posłowie chcą zrobić dla woj. lubelskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 listopada 2011, 13:52
Autor: Rafał Panas

Ostatnie chwile przed pierwszym posiedzeniem sejmu VII kadencji (Bartłomiej Żurawski)
Ostatnie chwile przed pierwszym posiedzeniem sejmu VII kadencji (Bartłomiej Żurawski)

Posłowie rozpoczęli nową kadencję. Co myślą o zdjęciu krzyża z sejmowej sali obrad, jakie sprawy załatwią dla mieszkańców regionu, ile powinna wynosić płaca minimalna?

Dla naszych parlamentarzystów przygotowaliśmy ankietę z dwunastoma pytaniami*. Spytaliśmy m.in. o wyborcze obietnice. Michał Kabaciński (RP) chce dopilnować budowy ekspresówek S17 i S19 oraz otworzenia multimedialnych czytelni w mniejszych miejscowościach.

Lech Sprawka (PiS) napisał o modernizacji linii kolejowej do Warszawy oraz sprawiedliwym podziale pieniędzy na służbę zdrowia. O trasie kolejowej, ekspresówkach i rekompensacie ponadlimitowych świadczeń medycznych, których NFZ nie płaci szpitalom z regionu (ponad 450 mln zł od 2008 r.) napisała Elżbieta Kruk (PiS).

– Niedoszacowanie kontraktów w naszym województwie skutkuje zadłużeniem szpitali i grozi bezpieczeństwu zdrowotnemu mieszkańców.

Szybka kolej powróciła w ankiecie Zofii Popiołek (RP) i Krzysztofa Michałkiewicza (PiS), a budowa ekspresówki S17 do granic państwa u Jacka Czerniaka (SLD).

– Poseł opozycji nie ma możliwości wpływu na ministrów, może wnioskować i przekonywać ich do każdej decyzji. Będę domagać się zwiększenia środków na finansowanie ochrony zdrowia i infrastruktury w województwie lubelskim oraz wspieranie nowych technologii, szczególnie w małych i średnich firmach – deklaruje Gabriela Masłowska (PiS).

Magdalena Gąsior-Marek (PO) chce m. in. starać się o modernizacją lekkoatletycznego stadionu Startu, wyznaczenie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej jako podmiotu odpowiedzialnego za kontrolę lotów na lubelskim lotnisku, zainwestowania przez agencję pieniędzy na więżę kontroli lotów oraz zdobycie środków państwowych na lotnisko, żeby odciążyć finansujące je samorządy.

– Nie będę zgadzała się na prywatyzacje spółek Skarbu Państwa (np. Zakładów Azotowych "Puławy” SA) oraz szpitali w naszym województwie – deklaruje Małgorzata Sadurska (PiS). Zapowiada walkę o budowę II etapu obwodnicy Puław.

O inwestorów w podstrefach ekonomicznych w Tomaszowie i Zamościu obiecuje starać się Mariusz Grad (PO). Zbigniew Matuszczak (SLD) chce m.in. żeby Sejm uchwalił ustawę o Narodowym Programie Rozwoju Regionów Polski Wschodniej.

Jerzego Rębka (PiS) interesuje wsparcie eksploatacji gazu łupkowego w naszym regionie. – Skuteczność tych działań zależy od postawy koalicji rządzącej w Polsce. Jako przedstawiciel partii opozycyjnej będę wspierał działania rządu w tych kwestiach.

– Pragnę jednoczyć parlamentarzystów wokół idei i tłumić niekonstruktywne spory – zapowiada Jan Łopata (PSL). Chce również kontynuowania programu przebudowy dróg lokalnych z przynajmniej 1 mld zł rządowego dofinansowania (kosztami inwestycji mają się dzielić po połowie samorządy i państwo) oraz wprowadzić fundusz zabezpieczający rolników dostarczających płody rolne do skupów.

Większość posłów chce, żeby krzyż nadal wisiał w sali obrad Sejmu. Za jego zdjęciem jest Kabaciński. Czerniak czeka na projekt uchwały w tej sprawie ("krzyża nie wieszałem i nie będę go zdejmował” dodaje).

Popiołek tłumaczy: – Zgodnie z konstytucją, Polska jest państwem neutralnym światopoglądowo i z uwagi na publiczny charakter sali sejmowej nie powinno być tam krzyża. Jestem katoliczką i uważam, że krzyż powinien być uroczyście przeniesiony do kaplicy sejmowej, która została urządzona w związku z tym, że większość posłów deklaruje przynależność do Kościoła katolickiego.

– Mnie osobiście krzyż w sali sejmowej nie przeszkadza – stwierdza Zbigniew Matuszczak.

*Na nasze ankiety odpowiedzieli: Jacek Czerniak (SLD), Magdalena Gąsior-Marek (PO), Mariusz Grad (PO), Michał Kabaciński (RP), Elżbieta Kruk (PiS), Jan Łopata (PSL), Gabriela Masłowska (PiS), Zbigniew Matuszczak (SLD), Beata Mazurek (PiS), Krzysztof Michałkiewicz (PiS), Zofia Popiołek (RP), Jerzy Rębek (PiS), Małgorzata Sadurska (PiS), Lech Sprawka (PiS).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
JurekE
Paweł
Jan
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

JurekE
JurekE (14 listopada 2011 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artykuł posłanki Gabrieli Masłowskiej
,,Federalizm i rząd światowy” (14.11.2011)

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111114&typ=my&id=my03.txt
Rozwiń
Paweł
Paweł (13 listopada 2011 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepsza jest obietnica starań o to, żeby Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zapewniła kontrolę lotów dla lotniska w Świdniku. Cały dowcip w tym, że PAŻP to jedyny podmiot w Polsce świadczący takie usługi, a na razie nie ma jeszcze systemu europejskich FAB-ów, tj. dużych centrów, które będą obsługiwały po kilka krajów. Płynie z tego prosty wniosek - grunt to dobrze sformułowana obietnica, która nie może się nie spełnić, tak aby za cztery lata było się czym chwalić, chociaż udział obiecującego w tym żaden.
Rozwiń
Jan
Jan (13 listopada 2011 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='c.m.l.' timestamp='1321141540' post='557691']
a gdzie Mucha?
[/quote]
Wróciła z MANIFY ipani śpi,ciszej proszę,
Rozwiń
Gość
Gość (13 listopada 2011 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='c.m.l.' timestamp='1321141540' post='557691']
a gdzie Mucha ?
[/quote]

[size="3"]Joanna Mucha (PO) nie ma żadnych związków z Lublinem i Lubelszczyzną, więc nic nie obiecuje.
Jedyne jej "związki" z Lublinem to eks-mąż i 2 dzieci, które mieszkają ze swoim ojcem.
Mucha pochodzi z mazowieckiego, skończyła studia w warszawie, mieszka od kilku lat w Warszawie (obecnie z pewnym ekonomistą/finansistą). I robią tam wspólnie interesy.[/size]
Rozwiń
d
d (13 listopada 2011 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przegrany regiony wybiera zawsze przegranych czyli opozycje która może tylko cos tam sobie mówic pod nosem bo nie ma jakiegokolwiek wpływu na decyzję rządu.
Lubelszczyzna jest zawsze na nie zawsze przeciw więc niech ludzie siedzą cicho jak wybrali sobie w regionie ludzi którzy nic nie mogą nie mogli i nie będa mogli zrobic bo nie znacza zupełnie nic w sejmie. Są bo sa i na podnoszeniu ręki w górę się kończy tyle im zostało z posłowania.
Już musieliśmy sami walczyc o s-17 czy o droge kolejową bo gwiazdy z list lubelszczyzny jak zwykle nic nie mogą więc po co teraz wypowiadają sie o czymś o czym nie mają zielnego pojęcia.
Jedyną osoba która coś znaczy jest Mucha a reszta to zwykli szeregowcy z którymi nikt w sejmie się liczyć nie będzie.

Poza tym jak chca robićć s-19 jak na liście dróg jest rezerwowa i tylko w części lublin-rzeszów !!!!!!!! w latach 2014-20, a s-a17 planuje się w latach 2015/2017-2020 bez części piaski granica. Obwodnicy puław nie ma do 2020 całej reszty też nie.
Oni nie wiedzą co mówią i w tak prostej sprawie sie kompromitują opowiadając farmazony i głupoty
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!