niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Postawmy pomnik nieugiętego członka

Dodano: 16 stycznia 2004, 09:04



Ledwie, oświecone kosmicznym światłem, najwyższe władze Opola Lubelskiego ogłosiły genialny pomysł zbudowania w pobliskim Emilcinie pierwszego w Europie (niewykluczone, że w świecie!) pomnika ku czci ufoludków, które 26 lat temu miały wylądować w okolicy tej wsi, aby zabrać na pokład i przebadać miejscowego rolnika Jana Wolskiego – a już odzywają się głosy zawistników, którym zabrakło inwencji i z podobną inicjatywą nie wystąpili. W jednej z gazet przeczytałem oświadczenie takiej mniej więcej treści: z oburzeniem odmawiamy komentarza (na temat budowy pomnika – W.S.). Rozumiem to jako dezaprobatę dla zamierzeń władz opolskich i organizującego się w tym mieście Społecznego Komitetu Budowy Pomnika UFO w Emilcinie. Dezaprobata – jak przypuszczam – wynika z założenia, iż w Emilcinie żadnych kosmitów nie było, tylko ś.p. dziadkowi Wolskiemu coś się przyśniło. Stanisław Harasimiuk, dziennikarz ówczesnego „Sztandaru Ludu”, który z Wolskim rozmawiał, nie wyklucza że Wolski rzeczywiście był świadkiem scen niezwykłych, lecz podejrzewa, że w roli kosmitów wystąpili – dla żartu – lotnicy z pobliskiej bazy.
Tak czy owak, dla przedstawicieli władz Opola nie ma większego znaczenia, czy i co widział ś.p. pan Wolski. Jeden fakt jest niepodważalny: o Emilcinie, jako miejscu wizyty istot pozaziemskich, ćwierć wieku temu pisały gazety w całej Polsce i wiele zagranicznych. Wtedy nikt nie miał głowy, żeby na tym medialnym szumie zrobić interes, a zresztą nie było takiej konieczności, bo opolskie maliny i jabłka szły jak woda, a nabywcy płacili za nie jak za zboże. Dziś co innego – kiedy jabłek, malin, zboża nikt nie chce kupić, a jeśli już, to płaci jak za wodę – jedyną realną szansę opolskie władze upatrują w przybyszach nie z tej ziemi. I nie ukrywają, że budowę pomnika ufoludków traktują, jako jedną formę promocji ziemi opolskiej. Wiadomo: ludzie lubią, jak się im głupoty wciska, więc chętnie do Opola przyjadą, aby niestworzonych bujd się nasłuchać i trochę grosza zostawić.
Pomysł opolski jest przedni i nie mogę pojąć, że tak długo nikt nie wpadł na podobny. Zwłaszcza na biednej Lubelszczyźnie, gdzie nasze niedawne atuty – pszenica, tytoń, buraki, żuki lubliny, lanosy – są już wspomnieniem. Mamy wszak ogromne bogactwo, specyficznych dla Ziemi Lubelskiej, cudów, dziwów, reliktów, oryginałów i zjawisk niewytłumaczalnych, które – gdyby im nadać formę pomnika – mogą nas wynieść na wyżyny dobrobytu.
Kierowany obywatelską postawą, zgłaszam, nie domagając się zapłaty za prawa autorskie, następujące pomysły promujące nasz region:
*Lublin – samochód osobowy (przechodzony) na piedestale, z widocznymi z daleka oznakami kopania drapania oraz ze złamana anteną. Napis (złotymi zgłoskami): „Pomnik ponadnormatywnej aktywności psychoruchowej Przewodniczącego Sejmiku Województwa Lubelskiego Konrada Rękasa”.
*Lublin – trolejbus z powyłamywanymi pałąkami i zablokowanymi wszystkimi drzwiami (z wyjątkiem przednich) i z telefonem komórkowym za wycieraczką oraz olbrzymim sercem umieszczonym nad rurą wydechową; na srcu napis: „Miłosz Pasażerów Kocha”.
*Ryki – ustawiony w rynku portret (o wymiarach: 50x30 metrów) posła Jerzego Szymańskiego (boso, ale w kożuchu) z logo SLD i podpisem: „Członek Wiecznie Żywy” .
*Bogdanka – bryła węgla skrzyżowana z butelką szampana, na podstawie utworzonej z kija bejsbolowego, opierającego się o paragraf. Podpis: „Niech żyje bal! – winszuje Waldemar”. Obok, mniejszymi literami: „Pruszków Pany!!!”
Dawszy przykład, apeluję: Studenci – do nauki! Patrioci lokalni – do piór i klawiatur!


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!