wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Poszukiwaczy zaginionych czołgów

Dodano: 23 listopada 2007, 13:30
Autor: PAWEŁ PUZIO

Gdzie na Lubelszczyźnie żołnierze z 4 Batalionu Pancernego z Brześcia we wrześniu '39 zakopali tankietki TKS?

Przez całą okupację tajemnicę starali się odkryć Niemcy. Kilkadziesiąt lat później szukał ich Bogusław Wołoszański. Teraz na tropie TKS jest Adam Sikorski z TVL 3 wspólnie z grupą pasjonatów z całej Polski. Najnowszy ślad prowadzi do Lubartowa.

Nie ma żywych świadków walk na Lubelszczyźnie 4 Batalionu Pancernego z Brześcia. Swój wrześniowy szlak bojowy jednostka zakończyła pod Samborem, poddając się Sowietom. Większość oficerów zginęła w Katyniu.

- Wycofujący się przez Lubelszczyznę batalion zapewne miał trudności logistyczne z pozyskaniem paliwa i części zamiennych do rozpoznawczych TKS - mówi Adam Sikorski. - Dlatego zakopywano wozy bojowe w naturalnych zagłębieniach terenu, tak by nie wpadły w ręce wroga. Prawdopodobnie na Lubelszczyźnie ukryto w ten sposób 10-11 TKS z 4 Batalionu w Brześciu. W grę wchodzą dwa miejsca.

70 lat szukania

Zakopanych tankietek zaczęto szukać już w 1940 roku. Na początek zajęła się tym organizacja zbrojnego podziemia. - Z tego czasu mamy notatkę wywiadu, prawdopodobnie sporządzoną przez Służbę Zwycięstwu Polski, pierwszą organizację zbrojną Polskiego Państwa Podziemnego. Notatka jest w posiadaniu Adama Rudnickiego, pasjonata i poszukiwacza z Warszawy - opowiada Adam Sikorski.

- Gwarantuję, że notatka pochodzi z wiarygodnego źródła. Niestety, jest na tyle zakonspirowana, że do tej pory nie wiemy, o jaką miejscowość chodzi. Wiadomo tylko tyle, że jest to Lubelszczyzna - uchyla rąbka tajemnicy Adam Rudnicki z Warszawy.

Na notatce widnieją zaznaczone ruiny pałacu, droga, oraz miejsce ukrycia TKS przy trzech drzewach. U dołu kartki jest przekreślony napis Biłgoraj.
Drugi trop pochodzi aż z Francji. Gdy po kampanii wrześniowej napływali żołnierze do Armii Polskiej we Francji, musieli przejść szczegółowe przesłuchanie. - Każdy z nich musiał odpowiedzieć na szereg pytań. Oficerowie dopytywali się na przykład o ukryte kosztowności czy schowaną broń - wyjaśnia Adam Sikorski. - Jeden z żołnierzy, który dotarł nad Loarę w 1940 roku, poinformował, że przy trasie Chełm-Włodawa, 400 metrów od głównego traktu, w naturalnym zagłębieniu terenu, zostało zakopanych 6 TKS. To jest nasz drugi ślad.

Zaczynamy od Zawieprzyc

Ekipa programu "Było. Nie minęło” skrzyknęła poszukiwaczy z całej Polski, by sprawdzić pierwszy trop - czyli notatkę sporządzoną prawdopodobnie przez Służbę Zwycięstwu Polski.

- Przyjechaliśmy do Zawieprzyc w połowie września. Plan SZP mniej więcej odpowiadał topografii malowniczo usytuowanych na wysokim brzegu Wieprza ruin zamku, wybudowanego w XV w., a przebudowanego w wieku XVII przez Tylmana z Gameren. Niestety, poszukiwania specjalistycznym sprzętem nie przyniosły rezultatu. To nie był ten trop - opowiada Adam Sikorski.

Kolejne możliwe miejsce to Lubartów; a dokładnie park pałacu Branickich. Obiekt podczas wojny był zniszczony, a więc wtedy były to ruiny. Posiada park, w którym bez trudu można było ukryć TKS. - I tu też historia podpowiada nam trop. Otóż Niemcy we wrześniu szukali w tym mieście ukrytej broni. Ba, od razu aresztowali wszystkich członków, wówczas byłej, Polskiej Organizacji Wojskowej, którzy mogli być zaczynem podziemia zbrojnego. To daje nam sporo do myślenia - spekuluje z nadzieją Sikorski.

Wyprawa poszukiwaczy do Lubartowa ruszy lada dzień.

Czas na drugi trop

Trop francuski podpowiada drogę Włodawa-Chełm. - I tu problem jest równie skomplikowany i tajemniczy. TKS miały być zakopane w naturalnym zagłębieniu, 400 metrów od tej drogi, po której 4 Batalion wycofywał się w 1939 r. Wtedy był to teren rolniczy, praktycznie bez lasów. Po wojnie komuniści, ze względu na bliską granicę z Wielkim Bratem, mocno zalesili te tereny. Otoczenie tej drogi bardzo się zmieniło - mówi Sikorski. Ale i na to znaleziono sposób. - Nałożyliśmy mapy z 1939 roku na mapy współczesne. W ten sposób wytypowaliśmy kilka miejsc, gdzie zaczniemy poszukiwania.

Dane techniczne

Silnik: gaźnikowy, 45 KM
Pojemność zbiorników paliwa: 60 l
Prędkość maksymalna:
45 km/h
Uzbrojenie: nkm wz. 38FK kal. 20 mm z zapasem 250 naboi, karabin maszynowy wz. 25 z zapasem 2000-2400 naboi.
Wymiary
Długość: 2,56 m
Szerokość: 1,76 m
Wysokość: 1,33 m
Prześwit: 30 cm
Załoga: 2 ludzi

4 Batalion Pancerny z Brześcia

Batalion stacjonował w Brześciu nad Bugiem. Na swoim wyposażeniu posiadał TK, TKS i wozy pancerne wz.34. Dowódcą batalionu w 1939 r. był mjr Karol Krzyżanowski. Skład organizacyjny w 1939 r.: 3 kompanie czołgów rozpoznawczych, szwadron samochodów pancernych. W 1939 r. batalion zmobilizował:
91 Dywizjon Pancerny,
91 Samodzielną Kompanię Czołgów Rozpoznawczych,
92 Samodzielną Kompanię Czołgów Rozpoznawczych.

TKS

TKS był ulepszoną wersją czołgu TK-3. Został skonstruowany w Biurze Studiów PZInż przez zespół pod kierunkiem inż. Edwarda Habicha. Główną zmianą było modernizacja kształtu przedniej części kadłuba i wymiana silnika oraz dodanie peryskopu dla dowódcy. Produkcja seryjna ruszyła w 1934 r. Wyprodukowano łącznie 196 egzemplarzy. W kampanii wrześniowej w czołgi TKS były uzbrojone pancerne jednostki rozpoznawcze przydzielane do brygad kawalerii i dywizji piechoty, a także samodzielne kompanie czołgów rozpoznawczych. Zdobyte przez Niemców egzemplarze zostały przebudowane na ciągniki artyleryjskie lub sprzedane do Chorwacji gdzie używała ich Redarstevna Straža.
Czytaj więcej o:
Gość
Krzysztof
michał
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 stycznia 2016 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Biłgoraju też był pałac który został zniszczony w czasie pierwszej wojny, a otaczał go ogromny park z kanałami i małym jeziorkiem , dzisiaj po pałacu śladów żadnych nie ma bo został rozebrany całkowicie-pozostał jedynie park który sie zwie małpi gaj.Nie wiem czy tam ktoś czegoś szukał ale przekreślona nazwa miasta może świadczyć o końcu miejscowości ... To tylko moje spekulacje ......
Rozwiń
Krzysztof
Krzysztof (1 kwietnia 2011 o 01:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam tu pewne wątpliwości. Wg posiadanych przeze mnie danych, 4.Baon Pancerny w swojej pokojowej strukturze posiadał: kompanię czołgów rozpoznawczych (13 TK-3), szwadron pancerny wz.34, kompanię gospodarczą i kolumnę samochodową jako pododdziały starszego rocznika, oraz: kompanię pancerną (1 SP + 6 TK), kompanię szkolną, kompanię motorową typ I i pluton JHP - jako pododdziały młodszego rocznika.
Jeżeli już odbywało się wycofanie z Brześcia, to nie batalionu, lecz jego pozostałości po mobilizacji.
Ponadto, wymieniona lista jednostek zmobilizowanych przez 4.Baon jest niepełna. Wskazane byłoby wspomnieć również o innych oddziałach mobilizowanych prze ten batalion, mimo, że z natury swojej organizacji nie były przeznaczone do bezpośredniej walki, a były to:
kolumna samochodów sanitarnych PCK typ I nr 901, kolumna samochodów ciężarowych typ I nr 951, kolumna samochodów sanitarnych PCK typ I nr 902, kolumna samochodów ciężarowych typ I nr 952, park ruchomy broni pancernej [bez czołówki] nr 9, czołówka reperacyjna nr 91, kolumna samochodów osobowych i sanitarnych w kraju nr 9 oraz park stały broni pancernej [bez czołówki] nr 91.
Pozdrawiam
Rozwiń
michał
michał (26 listopada 2007 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to miejsce nazywa się Muzeum Broni Pancernej i mieści się w Poznaniu. Jestem lubelskim patriotą, ale w Lublinie stałyby i rdzewiały, a tam są warunki do tego, aby je odrestaurować, a nawet doprowadzić do pełnej sprawności technicznej. Zajmuje to sporo czasu. Na razie życzę owocnych poszukiwań i trzymam kciuki za odnalezienie chociaż jednego.
Rozwiń
ja
ja (23 listopada 2007 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak je znajdą to powinni wyeksponowac w Lublinie, gdzie większa liczba ludzi mogłaby je podziwiac i mogłoby powstac cos w rodzaju muzeum Wojska Polskiego
Rozwiń
Jacek
Jacek (23 listopada 2007 o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam.Mam pytanie skąd pochodzą pokazane na zdjęciach w artykule tankietki?Pozdrawiam wszystkich miłośników militariów!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!