środa, 18 października 2017 r.

Magazyn

Rio de Janeiro: futbol, fawele i żółty tramwaj. Reportaż

Dodano: 2 września 2016, 17:24

Pomnik Chrystusa Odkupiciela z góry patrzy na miasto (fot. Rio Media Center)
Pomnik Chrystusa Odkupiciela z góry patrzy na miasto (fot. Rio Media Center)

Według oficjalnych statystyk każdego tygodnia ginie tu 500 osób. Wszelkiego rodzaju przestępstwa, od zwykłych kradzieży, przez napady z bronią w ręku i brutalne morderstwa, są na porządku dziennym. Ale to właśnie Rio de Janeiro zostało wybrane na gospodarza XXXI Igrzysk Olimpijskich, a dwa lata wcześniej było także jednym z miast-gospodarzy piłkarskiego mundialu.

Bezwzględny świat, w którym morderstwa są na porządku dziennym i nie robią na nikim większego wrażenia. Reguły wyznaczają bossowie narkotykowi. Nie da się z nimi dyskutować, trzeba się podporządkować. Przeżyją tylko najsilniejsi, a największe wartości to siła, pieniądze oraz władza. To Rio de Janeiro, jakie znamy z „Miasta Boga”, filmu Fernando Meirellesa, jednego z najbardziej znanych brazylijskich reżyserów. Ale Rio de Janeiro, w którym odbyły się XXXI Igrzyska Olimpijskie to już nieco inna bajka.

Duża radość, duże problemy

Decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego wywołała w brazylijskim społeczeństwie mieszane uczucia. Na początku, w 2009 roku była przede wszystkim radość i duma, bo w końcu dotychczas igrzysk w tej części świata nie było. Sytuacja w Kraju Kawy zmienia się jednak dynamicznie. W ciągu pięciu lat bezrobocie wzrosło o blisko pięć procent, a spadek cen ropy spowodował problemy z wypłacalnością w sektorze publicznym. W połączeniu z aferami, targającymi krajem oraz wszechobecną korupcją i biurokracją, doprowadziło to do drastycznego spadku zaufania do władzy.

Radość z organizacji największej sportowej imprezy na świecie zaczęła przeplatać się z wściekłością na rząd, który podjął decyzję o zainwestowaniu 15 miliardów dolarów w igrzyska, podczas gdy lud oczekiwał raczej chleba. Jeszcze przed rozpoczęciem piłkarskich mistrzostw świata, Rio de Janeiro - podobnie jak cały kraj - zatrzęsło się od protestów niezadowolonych obywateli. Dwa lata później, w przededniu igrzysk było podobnie. W ich trakcie trudno było znaleźć jednak kogoś, kto byłby jednoznacznie niezadowolony z tego, że odbywają się właśnie tu.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!