niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Magazyn

Sauna na zdrowie

Dodano: 16 stycznia 2003, 12:26

Odpręża psychicznie i odmładza skórę, poprawia przemianę materii, pobudza pracę serca oraz hartuje organizm – znany na całym świecie fiński rytuał swoimi korzeniami sięga 2 tysiące lat wstecz.



„Sauna” w starożytnym języku fińskim oznaczała „mieszkanie zimowe”. Finowie budowali je już dwa tysiące lat temu. Dopiero w XII wieku pojawiły się sauny służące tylko do kąpieli. Dla Finów sauna jest rytuałem i nieodłącznym elementem narodowej kultury. Minione stulecie rozpopularyzowało saunę na całym świecie. Każdy, kto choć raz spróbował kąpieli w saunie z reguły wraca tam częściej. Szczególnie jeśli lubi cieplarniane warunki. Na czym to polega? W saunie intensywnie się pocimy, otwierają się pory w skórze, usuwany jest nagromadzony w nich brud oraz wszystkie szkodliwe dla organizmu toksyny i kwasy. Skóra staje się gładka i odświeżona. To nic innego jak hartowanie organizmu. Korzystanie z sauny uodparnia nasz organizm na przeziębienia i choroby układu oddechowego. Z kolei psychiczny relaks i odprężenie, jakie fundujemy sobie podczas seansu, to przeżycia warte docenienia w XXI wieku, gdzie tak często dopada nas stres i zmęczenie.
Chociaż Finowie twierdzą, że z sauny może korzystać każdy, kto może dojść do niej o własnych siłach, istnieje lista schorzeń, które to wykluczają. Z dobrodziejstw tego wynalazku nie mogą korzystać osoby z nadciśnieniem tętniczym, chorobami układu krążenia – miażdżyca i niewydolność krążenia, nowotworami złośliwymi, ostrymi i przewlekłymi chorobami z gorączką, chorobami organicznymi układu nerwowego, płuc, nerek, wątroby oraz grzybicami skóry. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy możemy się tam udać, wizyty w saunie zawsze można skonsultować ze swoim lekarzem.
Jak korzystać z sauny?
Kąpiel w saunie polega na przebywaniu nago na przemian w wysokiej i niskiej temperaturze. Zanim wejdziesz do sauny weź prysznic i dokładnie wytrzyj skórę. Owiń się w ręcznik i wejdź do kabiny. W saunie publicznej ręcznik na drewnianych ławeczkach układamy tak, aby nasza skóra, w tym stopy, nie miały z nimi kontaktu. W ten sposób uchronimy się prze grzybicą. Wchodzimy do nagrzanej sauny, temperatura powinna wahać się między 80 a 90 stopni Celsjusza przy wilgotności powietrza 5-10%. Można zafundować sobie trzy 15 minutowe seanse, po każdym z nich chłodząc organizm spacerem w chłodnym pomieszczeniu lub zimnym prysznicem. Kilka minut przeznaczamy na odpoczynek i znów wchodzimy do sauny. Nie musimy sztywno trzymać się tego schematu. Jeżeli nasz organizm dobrze znosi wysoką temperaturę, możemy powygrzewać się dłużej. Na koniec ciało zanurzamy w zimnej wodzie i bardzo dokładnie wycieramy. Pijemy dużo wody mineralnej, zarówno przed, w trakcie i po saunie.
Z sauny można korzystać nawet dwa razy w tygodniu. Zimą finowie co najmniej raz na tydzień udają się do sauny całymi rodzinami.
Typy saun:
sauna sucha – temperatura 90-110 stopni Celsjusza, przy wilgotności 5-10%
sauna mokra – temperatura 75-90 stopni Celsjusza, przy wilgotności 20-35%
sauna parowa – temperatura 45-65 stopni Celsjusza, przy wilgotności 40-65%. do kąpieli często dodaje się olejki aromatyczne
łaźnia parowa – kąpiel odbywa się w temperaturze 40-45 stopni Celsjusza przy wilgotności 100%.

Sauny publiczne w Lublinie i okolicach:

– Grand Hotel „Lublinianka” – za 1,5 godzinny seans zapłacimy 30 zł. Sauna czynna 24 h, wcześniej dobrze umówić się telefonicznie.
– Pawilon Angielski w Nałęczowie – 30 minut dla 2 osób kosztuje 30 zł, grupa 3-4 osobowa zapłaci 45 zł.
– Aqua Residence w Uniszowicach – 2 godziny korzystania z sauny i basenu kosztuje 30 zł.
– Fitness Club Sportesse – 2 godziny – 2 godziny w saunie kosztują 40 zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO