niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Strongmani przejmują rządy w Lublinie

Dodano: 18 czerwca 2010, 13:33
Autor: Kamil Kozioł

Już w najbliższą niedzielę na stadionie lubelskiego Startu zostanie rozegrany Puchar Polski Strongman. W zawodach weźmie udział ośmiu najlepszych w Polsce siłaczy.

Faworytem zawodów jest Lubomir Libacki, pierwszy w historii indywidualny mistrz Polski. To człowiek, który kilka razy wygrał z samym Mariuszem Pudzianowskim. Oprócz wielkiej klasy sportowej, Libacki jest również świetnym showmanem, a podczas jego występów nie można narzekać na brak dobrej zabawy.
Jego głównym konkurentem do zwycięstwa jest Tyberiusz Kowalczyk. Popularny „Tyberian” jest znany głównie z występów w cyklu zawodów organizowanych przez TVN, gdzie wielokrotnie zajmował czołowe miejsca.

Z pewnością dla lubelskich kibiców największym magnesem będzie występ Ireneusza Kurasia. „Gryzzli” jest już u schyłku swojej bogatej kariery, a zawody strongmanów traktuje jako hobby. Jednak, choć ma już 36 lat, to nadal stać go na dobre wyniki.

Na stadionie Startu pojawią się również Gabriel „Mandaryn” Kowalski, Adam Zmysłowski i Robert Korzeniowski. Wszyscy zaliczają się do ścisłej czołówki polskich siłaczy.

Jednak lublinianie najmocniej będą ściskać kciuki za Pawła Robaka i Józefa Tomaszewskiego. – W Kozim Grodzie nie było jeszcze tak silnie obsadzonych zawodów. Liczę, że jakoś odnajdę się w tej stawce i stanę na podium – zapowiada Józef Tomaszewski, który jest również jednym z organizatorów Pucharu Polski w Lublinie.

Popularny „Józek” od kilku lat jest najsilniejszym człowiekiem w województwie lubelskim. W zawodach organizowanych w Kozim Grodzie praktycznie nie przegrywa, a w tym roku po raz pierwszy spróbował swoich sił na arenie międzynarodowej. – Podczas Pucharu Europy w słowackim Popradzie zająłem trzecie miejsce. Pokonałem kilku niezwykle silnych Słowaków i Ukraińców – chwali się zawodnik Samsona Lublin.

Tomaszewski zajmuje się tym sportem dopiero od kilku lat. – Pomysł na bycie strongmanem zakiełkował w mojej głowie dopiero w wieku 21 lat. Choć początki były bardzo trudne to nie zrażałem się. Na początku ćwiczyłem praktycznie codziennie. To pozwoliło mi wystartować w pierwszych zawodach. Impreza odbyła się w Płouszowicach, a ja byłem jedynym chłopakiem z miasta, reszta uczestników pochodziła z okolicznych wiosek. To były prawdziwe „chłopy”, które swoją siłę fizyczną zawdzięczały pracy na roli. Mimo dużej konkurencji, udało mi się wygrać. W nagrodę otrzymałem beczkę piwa, ale oddałem drugiemu zawodnikowi – wspomina.

Od tego momentu rozpoczęła się wielka kariera Tomaszewskiego, który szybko zaczął odnosić sukcesy na arenie ogólnopolskiej. – W zawodach strongmanów siła fizyczna to tylko jeden z elementów umożliwiających zwycięstwo. Równie ważna jest odpowiednia koncentracja i silny charakter – wylicza siłacz. – Ja najlepiej skupiam się w towarzystwie żony. Przed startem najczęściej idziemy na spacer, a później wspólnie siadamy do obiadu. Co zjem w niedzielę przed zawodami? Na śniadanie pięć gotowanych jajek i pętko kiełbasy, a na obiad kotlet schabowy, ziemniaki i pomidory. Właśnie taki posiłek pozwala mi osiągnąć optymalną formę w dniu zawodów.

Puchar Polski Strongman rozpocznie się w niedzielę o godz. 15. – Warto pojawić się na stadionie Startu trochę wcześniej, bo zaplanowaliśmy mnóstwo atrakcji dla publiczności. Jestem pewien, że nikt nie będzie narzekał na nudę– kończy Tomaszewski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!