czwartek, 19 października 2017 r.

Magazyn

Tajemnica śmierci studentki UMCS. Mordercę cechuje prymitywizm, nieufność i agresja


Styczeń 1991 roku. Jolanta, studentka ostatniego roku pedagogiki specjalnej UMCS wyszła około godziny 21 z akademika Helios przy ul. Czwartaków. Koleżankom powiedziała, że wróci za godzinę. Chciała odwiedzić znajomą na LSM-ie. Nie wróciła. Rano współlokatorzy zaczęli jej szukać. Zadzwonili też do ojca. Ten powiadomił policję.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: zabójstwo morderstwo
Gość
rxc
crx
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 października 2015 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dlaczego artykuł płatny??!! Może im więcej osób go przeczyta, to większa będzie szansa na znalezienie sprawcy!!!
Rozwiń
rxc
rxc (19 października 2015 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chyba temu bydlakowi się upiecze...

Już wtedy wiedzieliśmy.,że mieszkasz kilkadziesiąt kilometrów od Lublina , ale nie mieliśmy dowodów. Dziś dzięki postępowi nauki, takie już mamy !!! Masz wybór , albo sam się ujawnisz i nie dostaniesz dożywocia, albo przyjdziemy po ciebie , ale na taryfę ulgową wtedy już nie licz !!! 

Rozwiń
crx
crx (19 października 2015 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chyba temu bydlakowi się upiecze...

Czas nagli jak jasna chole..a . , ale może jednak tak nie będzie, bo przecież ten człowiek , a w zasadzie istota dwunożna musiała pojawiać się nie raz czy dwa w tym miejscu, aby "upatrzyć " swą nieoznaczoną ofiarę !!! Może jakiś świadek przeczyta, bo ma internet i sobie coś przypomni, a jeśli nie , to być może sprawca -bandyta niech będzie pewny , że chłopaki z byłej SB nie dadzą mu spokoju do końca życia , zanim go nie dopadną !!! 

Rozwiń
jerry
jerry (19 października 2015 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chyba temu bydlakowi się upiecze...

Rozwiń
crx
crx (19 października 2015 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To mogłam być ja....też byłam wtedy studentką, mieszkałam wtedy na LSMie i chodziłam do Ikara na kurs językowy, kończył się o 21...wtedy nie było jeszcze ul.Pagi, był tam rząd blaszanych garaży i chaszcze, prawdopodobnie niczego nieświadoma przechodziłam obok tej biednej dziewczyny...Oczywiście jak ją znaleźli to przestalam tamtedy wracać, nadkładalam drogi do Racławickich. Ten bydlak zaatakował ją jak juz schodziła schodkami do Głębokiej, ktoś później przybił krzyż na drzewie obok tych schodków, mam te dziewczynę w pamięci do tej pory choć jej nie znałam, oby schwytali tego bydlaka zanim sprawa sie przedawni

To wówczas była najtrudniejsza sprawa, bo kierowaliśmy się teorią ,że sprawca zawsze wraca na miejsce zbrodni fizycznie !!! Ile nocy nieprzespanych przez nas i chłopaków z ZOMO , to tylko Bóg raczy wiedzieć !!! Każdy chciał dopaść i zajeba.ć tę osobę  , która dokonała tej zbrodni !!!Dziś po latach człowiek podchodzi inaczej , bez emocji i zaczyna rozumieć , że zawsze będą i ci "normalni", i ci ,którzy nad swym instynktem władzy nie potrafią posiąść!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!