sobota, 16 grudnia 2017 r.

Magazyn

Do Polski przybyli kilkanaście lat temu. Zasmakowali w naszej kuchni. Spodobały się im wschodnie pejzaże. Docenili polską gościnność i przyjazny sposób bycia. Jednak to co ich najbardziej uwiodło w Polsce, to kobiety.

Jan Hunin w Polsce jest już od siedmiu lat. Wykłada na Wydziale Politologii w Lublinie. Przed przyjazdem niewiele wiedział o kraju, do którego jedzie. Tylko amerykański kolega opowiadał mu, że Polki to najpiękniejsze kobiety na świecie. – Wtedy uważałem, że Belgijki są najbardziej urodziwe. Teraz wiem, że mój przyjaciel miał rację – mówi Jan. – A jeśli chodzi o Polki, to te najładniejsze mieszkają nad Bystrzycą.
Według Jana, kobiety mieszkające w Polsce są o wiele bardziej seksowne i kobiece niż Belgijki. Pokazują nogi, robią makijaż. – A ja zauważyłem, że im bardziej na wschód, tym kobiety noszą krótsze spódnice – dzieli się spostrzeżeniami.
Według niego kobiety na zachodzie są bardziej wyemancypowane, przez co zachowują się tak, jak mężczyźni. Ubierają się po męsku, unikają nakładania makijażu. – A jednak to, co przyciąga wzrok mężczyzny, to odmienny sposób ubierania. Ten kobiecy styl – mówi.
Zachowanie polskich kobiet jest ciągle bardziej tradycyjne. – No i panie w Belgii piją więcej alkoholu niż Polki. Na pewno nie sączą piwa z sokiem, przez słomkę – opowiada Jan.
Całowanie w rękę zawsze Jana rozbawiało. Próbował wprowadzić ten zwyczaj w Belgii. Bezskutecznie. Dzień kobiet obchodzi dość hucznie. Obdarowuje kwiatami wszystkie znajome. Twierdzi, że ósmego marca daje sporo zarobić kwiaciarniom. W Belgii kobiety mają swoje święto z okazji dnia matki i dnia sekretarki.
– Uważam, że Polska jest brzydkim krajem, ale Polki to będą najładniejsze kobiety Unii Europejskiej – mówi.
Dobre maniery i polowanie na męża
Ben Jackson w Polce zakochał się będąc jeszcze w Londynie.
– Wypatrzyłem jej słowiańską buzię wśród wielu innych – wspomina moment poznania żony. – I za nią przyjechałem aż tutaj.
Wzięli ślub, założyli szkołę English Express -- Jackson School of English. I tu już chyba zostaną.
W Polkach zaskoczyły go uprzejmość, kultura i bardzo dobre maniery.
– Na angielskich ulicach nie zawsze można się z tym spotkać – mówi. Najbardziej zdziwiło go jednak to, że większość Polek jak najszybciej chce wyjść za mąż. – Młode dziewczyny polują na mężów, zamiast korzystać z uroków życia i swej niezależności. Wiążą się zbyt wcześnie, nie zostawiając sobie zbyt wiele wolności – tłumaczy.
On także uważa, że Polki nie boją się ubierać jak prawdziwe kobiety. A wręcz przeciwnie, uwydatniają to, że są płcią piękną. Wspomina tu o tak często spotykanych u Polek długich włosach, które dodają im powabu i kobiecości. – Na pewno też częściej można spotkać zgrabną dziewczynę w Polsce niż w Anglii. Nie wiem, może to wynika z diety jaką stosują Polacy? – zastanawia się Ben.
Zauważa jednak, że Angielki dbają o siebie do późnych lat. Młody wygląd próbują utrzymać jak najdłużej. – Wydaje mi się, że Polki też mogłyby się lepiej o to postarać. Czasami mam wrażenie, że brak humoru i zbyt poważne nastawienie do życia nie pozwala im zachować długo ich tak pięknej urody – tłumaczy.
Lubią grać pierwsze skrzypce
Siergiej Matjunin jest dyrektorem Domu Europy. Z Estonii do Polski przyjechał 13 lat temu. Podświadomie wiedział, że znajdzie tu kobietę swojego życia. – W końcu istnieje legenda o trzech budrysach, którzy za żonę chcieli tylko i wyłącznie Polkę – mówi. – Ale wcale się im nie dziwię.
W swojej żonie Ewie ceni opiekuńczość. Uważa, że to jedna z najprzyjemniejszych cech kobiet z tego słowiańskiego kraju. Jednocześnie Polki są kobietami bardzo zaradnymi i energicznymi. – Nierzadko bywa tak, że w związkach damsko-męskich grają pierwsze skrzypce – mówi z uśmiechem.
Estonki reprezentują typowo skandynawski typ urody. – Mieszkanki mojego kraju to przeważnie wysokie blondynki, z prostymi włosami. Ubierają się bardzo elegancko. Wybierają neutralne i stonowane barwy. W porównaniu z Estonkami Polki są odważniejsze i pewniejsze siebie. Częściej zakładają ubrania w jaskrawych kolorach. Częściej podkreślają swą urodę przez mocny makijaż. – Jednym zdaniem mówiąc, to kobiety przez duże „K” – kończy Siergiej.
Wiedzą czego chcą
Jahiar Azim Irani jest muzykiem. W Lublinie założył zespół Jahiar Group, który czynnie działa przy ACK Chatka Żaka. Jest Persem, urodził się w Iranie. Jak w skrócie mówi o Polkach? – Nie znam kobiet wszystkich nacji. Ale podejrzewam, że polskie kobiety są najlepsze na świecie. Może to za dużo powiedziane. Ale coś w tym jest – mówi.
Uważa, że dokładnie wiedzą czego chcą. Ale tę cechę zalicza do ich wad. Poza tym uważa, że polskie dziewczyny są inteligentne. Ciężko pracują na swój sukces. – Jak sądzę, prawie wszystkie młode Polki dużo się uczą i studiują. Może dlatego, że tak naprawdę chcą coś osiągnąć w życiu – mówi.
Kobiety w Iranie diametralnie różnią się od Polek. Tam, zgodnie z tradycją islamu, dziewczyny skrywają swoją twarz pod osłoną czadaru. Mają też mniej wolności niż Polki.
Czują rodzinne ciepło
Muller Laurent jest wykładowcą na Wydziale Filologii Romańskiej KUL. Ożenił się z kobietą z Lublina. – Mieszkamy razem. Uczymy się od siebie rozmaitych zachowań. Poznajemy swoje cechy charakteru. Na przykład dla niej ważna jest rodzina. Jest blisko związana ze swoją mamą. To tkwi gdzieś głęboko w niej. Ale mimo wszystko moja żona nie jest stereotypową Polką – mówi.
Według Laurenta kobiety w Polsce są bardziej konserwatywne niż na Zachodzie. Przywiązują wagę do tradycji. – Decydują o tym małe, codziennie gesty, jakich kobieta oczekuje od mężczyzny – zauważa Laurent. – Na przykład trzeba je przepuścić w drzwiach, ponieść torbę. Dla mnie to nie jest naturalne – pytać kobietę, czy przypadkiem jej torba nie jest za ciężka.
Uważa, że kobiety w Polsce pracują więcej niż mężczyźni. Przychodzą z pracy i zajmują się domem. Gotują, sprzątają, wychowują dzieci, a nawet rządzą domowym budżetem. A mężczyzna przychodzi z pracy i na tym koniec. We Francji mąż pomaga żonie w codziennych obowiązkach – wspomina.
Dlaczego obcokrajowcy często żenią się z Polkami? – Prawdopodobnie dlatego, że polskie kobiety nie są przesadnie wyemancypowane – odpowiada Laurent. – Szanują tradycję, nie są konfliktowe, chętniej zajmują się domem. To jest wygodne dla mężczyzn.
Ach te Polki...
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!