czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Magazyn

"Top Model. Zostań modelką”: Paulina Pszech czyli ryzykantka na wybiegu

  Edytuj ten wpis

Jeżeli ludzie widzą we mnie tylko blond włosy i tipsy, to świadczy to o nich, a nie o mnie. Może nie mają co robić, może są zazdrośni, a może zakompleksieni – mówi Paulina Pszech, jedyna lublinianka w programie "Top Model. Zostań modelką”.

19-latka znalazła się w finałowej trzynastce programu TVN. Łatwo nie było, bo wcześniej jurorzy ją z programu… wyrzucili.

– Czy Paris Hilton jest twoją idolką? – dopytywała wyraźnie zniesmaczona supermodelka i jurorka Joanna Krupa podczas castingu. Fotograf Marcin Tyszka i projektant Dawid Soliński – również jurorzy – także nie byli zachwyceni wyglądem Pauliny i szybko dali temu wyraz w swoich ocenach. – Jesteś tak "określona”, że nie nadajesz się na modelkę – podsumował Woliński. Taka ocena nie spodobała się Paulinie, która wdała się w dłuższą dyskusję z jurorem. – Przyszłam tutaj, bo wierzyłam, że ocenią mnie inaczej niż ludzie "na mieście” – komentowała wyraźnie rozżalona.

Włosy i paznokcie

19-latka zarzuciła jurorom, że nie znają się na swojej pracy, bo prawdziwi eksperci zobaczyliby w niej coś więcej niż blond włosy i tipsy. – Bardzo się rozczarowałam – przyznaje teraz Paulina. – Każda z dziewczyn, która przyszła na casting, jest wyjątkową osobą. A jurorzy zobaczyli tylko włosy i paznokcie.
W trakcie programu, gdy jedna z dziewczyn zrezygnowała, Paulina dostała swoją drugą szansę. Jurorzy zapamiętali jej przebojowość i pewność siebie i zaprosili do drugiego etapu. – Zadzwonili do mnie z TVN i powiedzieli, że przyjadą zrobić o mnie reportaż. Nie miałam jednak żadnego pojęcia, że chcą mnie przywrócić do programu – mówi Pszech. – A tu nagle przyjeżdża Michał Piróg i mówi, że jestem w programie.

To był horror

Tak Paula znalazła się wśród 50 dziewczyn, które musiały stoczyć bój o finał. Na prawdziwym wojskowym poligonie czekały na nie zmagania niczym dla żołnierzy. – To było strasznie trudne, ogromny wysiłek. A jeszcze było bardzo zimno, a my musiałyśmy cały dzień być w krótkich rękawach i krótkich spodenkach – wspomina Paulina. – Tak naprawdę było sto razy gorzej, niż to wyglądało w telewizji.
Lublinianka przeszła próbę. Jurorzy wybrali ja do finałowej "13”. – Chociaż wcale się tego nie spodziewałam – mówi Paula. – Zostałyśmy we dwie z koleżanką. Mnie jury oceniło negatywnie. A ją bardzo pozytywnie. To był ogromny szok, jak powiedzieli, że to ja, a nie ona, wchodzę do finału. Aż się popłakałam.

Zazdrośni? Zakompleksieni?

Po emisji pierwszych odcinków programu w Internecie aż huczy od komentarzy na temat Pauliny Pszech. Internauci komentują zwłaszcza jej blond włosy i długie paznokcie. – Jeżeli ludzie widzą we mnie tylko blond włosy i tipsy, to świadczy o nich, a nie o mnie. Może nie mają co robić, może są zazdrośni, a może zakompleksieni – odpowiada dziewczyna. – Ja się tymi komentarzami nie przejmuję. Znam swoją wartość. Wiem, że jestem dobrym człowiekiem.

W ostatnią środę widzowie zobaczyli, jak Paulina razem z 12 innymi finalistkami zamieszkała w specjalnie dla nich przygotowanym domu. Teraz czekają je nowe zadania, sesje zdjęciowe i testy. – Będzie co oglądać – zapewnia Paulina.

Ja już wygrałam

Nagrodą dla zwyciężczyni jest kontrakt z Max Factor, sesja zdjęciowa na okładkę magazynu "Glamour” i międzynarodowy kontrakt z agencją modelek. – Dla mnie zwycięstwem jest to, że udało mi się dotrzeć do finałowej "13” – podkreśla Paula.

Udział w programie TVN to dla niej wielka przygoda. Na planie miała okazję poznać m.in. najbardziej znane polskie modelki: Anję Rubik i Joannę Krupę. Ta pierwsza zrobiła na lublinianie ogromne wrażenie. – Niezwykła kobieta. Piękna. Nigdy w życiu nie widziałam tak ładnych nóg – komentuje Paula. – A Krupa? Też jest piękna. I ma niezwykłą osobowość.

Uroda? Nie na całe życie

Już wiadomo, że – niezależnie od rozstrzygnięć programu – po jego emisji na Paulinę czeka kontrakt z jedną z agencji, a co za tym idzie – sesje zdjęciowe i udział w pokazach mody. – Zawsze o tym marzyłam. Modeling to moje hobby i wielka pasja – mówi dziewczyna. – Choć zdaję sobie sprawę, że uroda nie jest na całe życie.

Dlatego równocześnie z modelingiem Paulina studiuje kosmetologię i pracuje jako barmanka w jednym z lubelskich klubów.

Program jest jednym z hitów jesiennej ramówki telewizji TVN. Można go oglądać w każdą środę o godzinie 21.30.

Rozmowa z Pauliną Pszech - Chcę pokazać, że pierwsze wrażenie jest błędne

• Dlaczego akurat modeling? Co takiego wyjątkowego jest w zawodzie modelki?

– Wyjątkowe jest to, że modelka potrafi wspaniale grać. Potrafi pokazać duszę spojrzeniem, wcielać się w przeróżne stylizacje. W sytuacjach kryzysowych nie pokazywać tego, zostawić to za sobą i przeć do przodu z szokującą pewnością siebie. Mam niesamowitą kontrolę nad swoim ciałem i umysłem. Potrafię wcielać się w każdą rolę, pokazać w oczach żal, dramat, ból, strach, radość, wątpliwość np. brak ochoty do życia, czyli wyraz bez wyrazu, obłęd, dzikość, delikatność, niewinność, ostrość, prowokację, wulgarność i wiele, wiele innych.

• Jakie inne talenty, zdolności i hobby posiadasz?

– Radzę sobie w sytuacjach kryzysowych. Biorąc udział w sesjach lub np. na wybiegu potrafię mimo stresu wcielać się w taką rolę, by jak najlepiej przedstawić postać, którą mam zagrać, by to było naturalne, nie sztuczne.

• Czy jesteś zadowolona ze swojego wyglądu? Czy jest coś, co chciałabyś w sobie zmienić?
– Jestem zadowolona, ale marzę o długich włosach.

• Jak dbasz o figurę i wygląd?

– Ćwiczę, pływam, chodzę do sauny, dużo śpię, jem dużo smacznych rzeczy, nakładam na moją twarz dużo maseczek pielęgnacyjnych.

• Jak spędzasz wolny czas?

– Trenuję na siłowni, wychodzę ze znajomymi na miasto, robię imprezki w ogrodzie, jeżdżę dużo na gokartach, jeżdżę w różne miejsca z moimi koleżankami, pracuję i uczę się.

• Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?

– To, jaka jestem, ponieważ mój charakter wykształcił się przez różne doświadczenia życiowe.

• Jak chciałabyś, by zmieniło się twoje życie po programie?

– Chciałabym, żeby moja kariera się rozwinęła, chciałabym być rozpoznawalna.

• Co lubisz w sobie najbardziej?

– Najbardziej lubię w sobie oczy, ponieważ mam je po mamie, a moją mocną stroną jest moja osobowość.

• Twoja wymarzona sesja zdjęciowa?

– Sesja ekstremalna albo z ukochaną osobą w wymarzonym miejscu.

• Twoje motto życiowe?

– Kto nie ryzykuje, ten nie ma.

• Ideał mężczyzny?

– Przystojny brunet o czarnych oczach, ciemnej karnacji, niesamowitej osobowości, miłości, szacunku. Szarmancki i pociągający.

• Co cenisz w ludziach najbardziej?

– Szczerość, prawdziwość, ciepło, stanowczość. Cenię jak ktoś potrafi przyznać się do błędu bądź przyznać rację drugiej osobie. Cenię ludzi, którzy patrzą na osobowość, wnętrze, a nie tylko wygląd, ponieważ sama taka jestem i oczekuję tego od innych.

(* na identyczne pytania odpowiadała każda uczestniczka "Top Model. Zostań modelką” – źródło: TVN)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
hehehe
Rodak
Gość
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hehehe
hehehe (4 października 2010 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Rodak' date='04 październik 2010 - 12:11 ' timestamp='1286187060' post='356507']
Też musiała "piroga" Pirogowi pokazać ? ....Moralne dno ,diamenty w ekskrmentach.Na o2 widziałem jak Piróg zagląda takiej dzewczynie do majtek....cieknie mu slina jak waranowi z Komodo na widok padłej antylopy-odrażające ,aby tak profanować piękno kobiecego ciała i delikatność jej duszy.Zastanawiam się czy są jakieś dla tych granice ludzkiej przyzwoitości ?
[/quote]
Pedałowi???????????????????? Coś ci się pomyliło.
Rozwiń
Rodak
Rodak (4 października 2010 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Też musiała "piroga" Pirogowi pokazać ? ....Moralne dno ,diamenty w ekskrmentach.Na o2 widziałem jak Piróg zagląda takiej dzewczynie do majtek....cieknie mu slina jak waranowi z Komodo na widok padłej antylopy-odrażające ,aby tak profanować piękno kobiecego ciała i delikatność jej duszy.Zastanawiam się czy są jakieś dla tych granice ludzkiej przyzwoitości ?
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2010 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='04 październik 2010 - 11:24 ' timestamp='1286184275' post='356482']
GLUPI PUSTY WOR NA SPERME. KAZDY JEJ WRZUCAL OD BLOND-PUSTAKOW, TO CZEMU ZMIENILA KOLOR FRYZURY??? SKORO JEST TAKA "KULTURALNA, ZAJEBISTA I CHARAKTERNA" TO CZEMU ULEGLA PRESJI OTOCZENIA I ZMIENILA WYGLAD??? DOWODZI TO JAK OGRANICZONA JEST. A POZATYM CHODZI DO STUDIUM A NIE NA STUDIA A TO JEST ROZNICA. ZBYT GLUPIA JEST ZEBY SIE NA STUDIA DOSTAC. JA JEJ WROZE KARIERE DZIWKI Z PORNUSA. BEDZIE JA KAZDY DYMAL, A ONA BEDZIE SIE CIESZYC BO MIALA SWOJE 5 MINUT W TVNIE ;/
[/quote]


Pisząc takie rzeczy zniżasz się do poziomu swojej koleżanki a może nawet gorzej. Zazdrość to paskudna cecha.
Odnośnie tej dziewczyny to ona i tak niczego nie osiągnie w modelingu bo jest zbyt sztuczna i taka sama jak wszystkie, nudna i tandetna.
Rozwiń
wtf
wtf (4 października 2010 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uaaaauuuu "przystojny szarmancki brunet o ciemnej karnacji" buahahahaha typowy ideał dla blond tipsiary no ale przecież nie oceniajmy po powierzchowności tylko po "jenteligęcji"
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2010 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
GLUPI PUSTY WOR NA SPERME. KAZDY JEJ WRZUCAL OD BLOND-PUSTAKOW, TO CZEMU ZMIENILA KOLOR FRYZURY??? SKORO JEST TAKA "KULTURALNA, ZAJEBISTA I CHARAKTERNA" TO CZEMU ULEGLA PRESJI OTOCZENIA I ZMIENILA WYGLAD??? DOWODZI TO JAK OGRANICZONA JEST. A POZATYM CHODZI DO STUDIUM A NIE NA STUDIA A TO JEST ROZNICA. ZBYT GLUPIA JEST ZEBY SIE NA STUDIA DOSTAC. JA JEJ WROZE KARIERE DZIWKI Z PORNUSA. BEDZIE JA KAZDY DYMAL, A ONA BEDZIE SIE CIESZYC BO MIALA SWOJE 5 MINUT W TVNIE ;/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!