wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Magazyn

W klasztorze u betanek

Dodano: 24 lipca 2009, 14:01

W niedzielę, zamknięte na co dzień drzwi klasztoru Zgromadzenia Sióstr Rodziny Betańskiej w Kazimierzu Dolnym, były otwarte dla turystów.

– Przyjechałem tu aż z Baranowa, bo zawsze byłem ciekawy, jak to wszystko wygląda od wewnątrz – mówi nam Władysław Szymonik.

– Dobrze, że siostry wyszły na powierzchnię i zapraszają do siebie – dodaje żartobliwie Paweł Anysz.

Siostry liczą na pozytywny odbiór ich pomysłu. – Dla tych, którzy nie mają z nami bezpośredniego kontaktu, to idealna okazja, żeby zobaczyć, jak tu żyjemy i co robimy oprócz modlitwy – komentuje siostra Karolina Kołodziejczyk. – Być może zmienią zdanie ci, którzy znają nas tylko z głośnej afery medialnej sprzed dwóch lat.

Odwiedzającym, których nie brakowało mimo kiepskiej pogody, siostry udostępniły reflektarz zakonny (miejsce, gdzie spożywają posiłki). Do prywatnej części klasztoru wstępu nie było.

– To dlatego, że zakon ma swoją klauzulę, której musimy przestrzegać. Ale mamy nadzieję, że takie imprezy będziemy teraz mogły organizować co roku. Wtedy być może udostępnimy kaplicę, która wcześniej musi przejść jednak remont – mówi siostra Karolina.

Impreza przypadła również do gustu najmłodszym turystom. – Jest bardzo fajnie. Najbardziej podobają mi się kolorowe różańce i Myszka Miki, z którą można sobie zrobić zdjęcie – uśmiecha się 6-letni Michał Sierzpustowski, który przyjechał z rodzicami z Zambrowa.

Wśród specjałów kulinarnych znalazły się m.in. wypieki, miody i oryginalny smalczyk betański. Siostry pochwaliły się też zdolnościami artystycznymi. Do kupienia były serwety, koronki i ręcznie robione różańce z ziaren zboża, tzw. Łez Hioba.

Nie zabrakło też gwiazd muzycznych: tę rolę pełniła Eleni i Jacek Kierok.
Czytaj więcej o:
niedowiarek
opiniak
za konnica
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

niedowiarek
niedowiarek (26 lipca 2009 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='opiniak' date='25.07.2009, 23:58:56' post='153337']
tak jak nie zaprasza się do sypialni. .

Wierzysz w to co piszesz? Bo ja nie.
Rozwiń
opiniak
opiniak (25 lipca 2009 o 23:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po pierwsze nie reflektarz tylko refektarz, gdzie spozywane sa posiłki. po drugie nie mają swojej klauzuly tylko klauzura jest naturalna dla klasztorów zarówno męskich jak żeńskich i nic w tym dziwnego, że takowa jest. matka generalna może ją czasowo znieść. przyjete jest że do męskich nie mogą wchodzić kobiety a do żeńskich mężczyźni, ale to nie jest problem. po prostu tam się nie wchodzi i tyle. tak jak nie zaprasza się do sypialni. . pan redaktor mógł wykazac się wiekszą dbałością o przekazanie tematu.
Rozwiń
za konnica
za konnica (25 lipca 2009 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
....W niedzielę, zamknięte na co dzień drzwi klasztoru Zgromadzenia Sióstr Rodziny Betańskiej w Kazimierzu Dolnym, były otwarte dla turystów...
W która to było niedzielę?A może to będzie dopiero jutro a napisano już dziś artykuł (bez daty)
W artykule czytamy że nalazły się również wypieki.....
Prawdę powiedziawszy,ja gdybym była w zakonie i gdybym zobaczyła tylu mężczyzn przez cały dzień,to też bym miała wypieki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!