poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Magazyn

W Lublinie było wspaniale

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 grudnia 2003, 11:44

• Podobno pani pasją są rajdy samochodowe i kiedyś, uczestnicząc a takim rajdzie, odniosła pani sukces w Lublinie?
– Nie chwaląc się, zajęłam pierwsze miejsce. To była któraś z eliminacji rajdu dziennikarzy. W Lublinie, na torze kartingowym, mieliśmy tzw. odcinki specjalne, czyli jazdę między słupkami, próby zrywu, hamowania, szybkości itp. Rajd był wspaniały, zwłaszcza że poznałam na nim wielu ciekawych ludzi.
W tej chwili nie jeżdżę, ponieważ zagubiła się gdzieś moja redakcyjna koleżanka, z którą uczestniczyłam w rajdach. Zmieniła pracę i w żaden sposób nie mogę znaleźć partnerki.
• Od najmłodszych lat przejawiała pani zainteresowania artystyczne. Wydawało się, że pani miejscem pracy będzie scena...
– Kiedy miałam sześć lat, rodzice zapisali mnie do znanego ludowego zespołu „Varsovia”, w którym przetańczyłam osiem lat, m.in. wspólnie z Kasią Skrzynecką, Kingą Rusin, Moniką Borys...
• Marzyła pani o aktorstwie?
– Tak, ale wcześniej zdałam egzamin na Wydział Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Najwyraźniej ten zawód był mi pisany. Nie żałuję tego wyboru.
• Kojarzy się pani wszystkim z „Teleexpressem”, a przecież praca w tym programie to nie jest pani pierwszy kontakt z kamerą telewizyjną. Debiutowała pani, jak się nie mylę, w programie dla dzieci „Drops”?
– Nie myli się pan. Ale ja wtedy byłam małą dziewczynką i moje pokazanie się na wizji trwało kilka sekund. O wiele bardziej zapamiętałam swój udział w Młodzieżowym Studiu Poetyckim Andrzeja Konica.
• Swego czasu pojawił się „Teleexpress” Junior, w którym stawiała pani pierwsze kroki jako już ukształtowana zawodowo dziennikarka. Szkoda, że ten program zniknął z anteny.
– I ja żałuję ogromnie, że tego programu już nie ma, ponieważ miał duży ładunek emocjonalny, zawierał duży potencjał wiedzy dla młodych widzów. W zasadzie stronił od wielkiej polityki, usiłowaliśmy w nim zachęcić młodzież do rozglądania się wokół siebie, do oceny zjawisk otaczającego świata.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!