poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Magazyn

W razie kryzysu ewakuowała się tu władza. W tym schronie wciąż trwa zimna wojna

Dodano: 26 marca 2017, 06:32

Działające radiostacje, włączane drogą radiową systemy ostrzegania i alarmowania, oryginalne urządzenia do pomiaru skażeń i oprawiony w ramę Manifest PKW. Wszystko to przetrwało w zimnowojennym schronie znajdującym się na najniżej kondygnacji historycznego Gmachu przy pl. Niepodległości w Chełmie

- Ten schron był stanowiskiem kierowania wojewody chełmskiego w sytuacjach kryzysowych - mówi
Waldemar Pietraszyk, w przeszłości pracownik Wojewódzkiego Inspektoratu Obrony Cywilnej, a obecnie archiwista w chełmskiej delegaturze Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. - Między innymi to stąd wojewoda prowadził działania po katastrofie w Czarnobylu. Tu też przez lata prowadzone były treningi współdziałania Wojewódzkiego Inspektoratu z organizacjami terenowymi.

Czarnobyl

Podczas czarnobylskiego kryzysu w 1986 roku wojewodą chełmskim był Jan Łaszcz. Tak on, jak i podległe mu służby już, 1 maja wiedzieli o katastrofie i potencjalnym zagrożeniu.

- Pierwszomajowy pochód tradycyjnie miał wyruszyć spod gmachu - wspomina Pietraszyk. - Zbierający się wokół ludzie zwracali uwagę, jak z przyrządami sprawdzaliśmy wokół poziom skażenia radioaktywnego. Pytali nas, co robimy? Na szczęście nie odnotowaliśmy wtedy wyraźnych wskazań, a jedynie sygnały radioaktywności. W zależności od rejonu poziom skażenia zwiększał się lub zmniejszał. Najwyższe wskaźniki wyspecjalizowane służby, które udzieliły nam wsparcia odnotowały na Stawskiej i Dziewiczej Górze.

Samolot rozpoznawczy

W schronie przyjmowane były informacje o realnych, bądź symulowanych zagrożeniach z terenu, po czym przekazywano je do warszawskiej centrali. Z kolei główny inspektor Obrony Cywilnej przekazywał do Chełma dane o zagrożeniach, jakich w tym rejonie można się było spodziewać.

W schronie wciąż znajduje się też radiostacja przeznaczona wyłącznie do utrzymywania kontaktu z pilotem samolotu rozpoznawczego. Podczas treningów taki samolot, który miał krążyć nad miastem i regionem, wynajmowano z Aeroklubu Zamojskiego.

Wnętrze schronu wygląda jakby czas w nim się zatrzymał. Można tam oglądać wciąż czynne urządzenie do poboru oczyszczonego przez filtry powietrza.

Ze schronu na zewnątrz prowadzi też kilkunastometrowy tunel ewakuacyjny. Niedawno, po próbach włamania, jego wylot trzeba było dodatkowo zabezpieczyć. W schronie wrażenie robią też ręcznie wykonane przed laty przez Wiesława Kawerskiego, kolegę Pietraszyka, plansze, mapy, tabele i tablice. Uwagę zwracają także ebonitowe, przenośne telefony na korbkę.

Do zwiedzania?

Schron w podziemiach Gmachu stracił gospodarza przed czterema laty, kiedy w delegaturach LUW zlikwidowano struktury OC. Część sprzętu trafiła do Lublina oraz pozostałych gmin. Przyszłość samego obiektu stanęła pod znakiem zapytania.

- Wykorzystując znajomości w lubelskim inspektoracie OC prosiłem, aby schron pozostawić w dotychczasowym stanie - dodaje pan Waldemar. - W końcu sam ówczesny dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego LUW Włodzimierz Stańczyk osobiście powierzył mi klucze do obiektu, abym o niego dbał i go pilnował. Cieszę się, że dyrektor delegatury doceniła potencjał tego schronu i ma pomysł na jego wykorzystanie.

- Gotowi jesteśmy udostępniać schron zwiedzającym w ramach programu edukacyjnego adresowanego przede wszystkim do młodzieży i studentów - mówi Katarzyna Zawiślak, kierownik chełmskiej delegatury LUW. - Stawką byłoby także poprzez prezentacje multimedialne poszerzenie wiedzy o historii „Gmachu Dyrekcji Kolei” i całego osiedla Dyrekcja. Dlatego spotkaliśmy się już z dyrektorami miejscowych szkół oraz nauczycielami historii by przedstawić im naszą ofertę.

Katarzyna Zawiślak przyjmuje, że po wcześniejszych uzgodnieniach schron mógłby być udostępniany dwa razy w miesiącu. Z myślą o przyszłych zwiedzających już został wyposażony o dodatkowe eksponaty wydobyte z magazynu delegatury. Między innymi w jednym z pomieszczeń zawieszono zdjęty po likwidacji szyld Urzędu Wojewódzkiego w Chełmie.

Czytaj więcej o: Chełm schron w Chełmie
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 marca 2017 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepraszam moderka. Już znalazłem swój tekst. Po co dwa razy wkleja się to samo info? Z tym samym zdjęciem?
Rozwiń
Gość
Gość (26 marca 2017 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wy o ORMO piszecie, a na tym forum mamy żywą CENZURĘ. Jak się moderatorowi tekst nie podoba to go "demokratycznie" usuwa. Tata i mama też tak w robocie robili... panie moderatorze?
Rozwiń
Gość
Gość (26 marca 2017 o 14:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zabawa w wojnę ? Może trzeba poprosić Maciarewicza on zrobi szybko porządek
Rozwiń
Gość
Gość (26 marca 2017 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Towarzysz Laszcz to byla persona a nie tam jakis Czarnek chlopek z nikad.xakladnik zawislaka
Rozwiń
Gość
Gość (26 marca 2017 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale kompromitacja.Co na to Wojewoda Czarnek. Chyba Pan tego tak nie zostawi .Ludziom zatrzymał się czas nie odróżniają dobra od zła, reżimu sowieckiego od demokracji. Pan Panie wojewodo tym ludziom jeszcze płaci wynagrodzenie .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!