czwartek, 18 stycznia 2018 r.

Magazyn

Wigilia podczas okupacji. "Nikt nikomu nie życzył wesołych świąt"

Dodano: 24 grudnia 2017, 12:15
Autor: Paweł Puzio

- Przy wigilijnych stołach na pewno panowała atmosfera oczekiwania na „ruch” wielkiej Francji wspieranej przez Brytyjczyków - mówi historyk  dr hab. prof. nadzw. Marcin Kruszyński
- Przy wigilijnych stołach na pewno panowała atmosfera oczekiwania na „ruch” wielkiej Francji wspieranej przez Brytyjczyków - mówi historyk  dr hab. prof. nadzw. Marcin Kruszyński (fot. Maciej Kaczanowski)

Historyk nigdy nie odkryje, czy gdybyśmy zapukali w grudniu roku 1943 to Kowalski przyjąłby nas. Jest jednak duża doza prawdopodobieństwa, co często przebija się w wspomnieniach zwykłych ludzi, że ten czynnik wpuszczania do domu był bardzo ważny. Rozmowa z dr hab. prof. nadzw. Marcinem Kruszyńskim, naczelnikiem Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie

Nikt nikomu nie życzył wesołych świąt

• Wigilia podczas okupacji: to był czas radości, czy też trauma wojny przytłaczała radość świąt?
- Wszystkie okupacyjne wigilie mają wymiar niezwykle emocjonalny, ale ta pierwsza, w 1939 roku, była niezwykle dramatyczna. Śledząc wspomnienia wyraźnie przebija się jeden wątek: społeczeństwo nie było przygotowane na porażkę. Spora część Polaków sądziła, że jeśli już nastała niemiecka okupacja, to będzie mieć charakter tej z 1915 roku. Pamiętajmy, że podczas I Wojny Światowej, w Wigilię na froncie zachodnim zawieszano działania wojenne, żołnierze wychodzili z okopów, dzielili się opłatkiem i śpiewali kolędy. Taki obraz funkcjonował w przestrzeni emocjonalnej. Sądzono, że ta okupacja będzie podobna. Nie bez podstaw. Gdy przyjrzymy się Lublinowi w roku 1915, wówczas pod okupacją wojsk CK, to działania wojenne nie dotykają bezpośrednio ludności cywilnej. Na Krakowskim Przedmieściu działają sklepy, toczy się życie towarzyskie, kulturalne, teatr wystawia, ludzie pięknie ubierają się. Wojna ma charakter cywilizowany, jeśli można użyć takiego sformułowania.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: historia wigilia
Użytkownik niezarejestrowany
życie jest piękne ....
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 grudnia 2017 o 10:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
12 dań na wiejskim stole wigilijnym ? chyba we dworze
Rozwiń
życie jest piękne ....
życie jest piękne .... (24 grudnia 2017 o 15:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...u nas od dwóch lat zasiadamy do tradycyjnej kolacji z poczuciem radości wynikającej z możliwości spotkania z najbliższymi i na co dzień zapędzonymi członkami rodziny, ale tej zacnej i przyzwoitej ich części! A więc żadnej pro PiS kanalii w naszym najbliższym otoczeniu już nie doświadczymy! Wnuki i dzieci poprzyjeżdżali z różnych stron świata i kraju! Aby nie obciążać niepotrzebnie dziadków same wszystko organizują! Babcia cos tam robi w piwniczce a dziadek....hm ...wykorzystuje czas na lenistwo, szperanie w Internecie i czytanie....
Rozwiń
Gość
Gość (24 grudnia 2017 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Historyk zawodowy oczywiście nie może nie powiedzieć o szmalcownikach, o wydawaniu Żydów". I do czego to gówno lepisz do tego artykułu ???? W zamian sobie poczytaj tylko krótki wycinek tekstu, gdzie takich opracowań w internecie jest setki ! Działalność żydowskich konfidentów Gestapo kosztowała podziemie, wszystkie organizacje, ale szczególnie AK utratę setek jeśli nie tysięcy, działaczy i bojowników. Żydzi byli niezwykle skutecznymi konfidentami z oczywistego powodu. Każdy Żyd był skazany na śmierć, schwytany od razu był tracony, żył dzięki temu, że ukrywali go Polacy, zatem dla ukrywających się Żydów oddziały podziemia były niejako otwarte. Ufano ukrywającym się Żydom, zakładając, że człowiek w takim położeniu nie może być zdrajcą, czy konfidentem niemieckiej tajnej policji. Niestety, w wielu przypadkach takie założenie było z gruntu fałszywe: „19 lutego 1944 r. żydowska konfidentka Gestapo zadenuncjowała komórkę AK zakamuflowaną w firmie „Auto-Sped” w Warszawie. Żołnierze konspiracji zostali zaaresztowani a następnie rozstrzelani.”1.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!